Dwanaście polskich miast wśród najbardziej zakorkowanych metropolii świata

Popularny producent m.in. nawigacji GPS TomTom opublikował coroczny ranking najbardziej zakorkowanych miast na świecie. Wśród wymienionych w nim metropolii, nie zabrakło większości dużych polskich miast wojewódzkich. Najgorzej, według autorów badania, jest w Łodzi.

Holenderski TomTom przedstawił kilka dni temu kolejne, ósme już wydanie swojego rankingu TomTom Traffic Index. Aby go opracować, przebadano szczegółowo ruch w 403 miastach na terenie 56 państw całego świata. Aż 12 z nich to największe, polskie metropolie.

Ale po kolei. Podczas sporządzania raportu pod uwagę brano wiele czynników. Najważniejszy, płynność ruchu, oceniano na podstawie tego, o ile minut wydłuża się przeciętna, 30-minutowa podróż przez miasto w czasie porannego i popołudniowego szczytu. Znaczenie miał też udział sieci autostrad w danym mieście.

W ten sposób, m.in. im czas przejazdu bardziej odbiega od przyjętej normy, tym wyższe miejsce w zestawieniu zajmuje dana metropolia. Niechlubnym zwycięzcą tegorocznego TomTom Traffic Index jest Bombaj w Indiach. Podczas porannego szczytu przejechanie przez miasto zajmuje 24 minuty więcej, niż średnie pół godziny, a po południu – jest to już dodatkowe 30 minut.

Pierwszą piątkę tworzyła jeszcze kolumbijska Bogota, peruwiańska Lima, indyjskie Nowe Delhi i rosyjska Moskwa. Nasz kontynent jednak również nie ma powodów do dumy. Z 403 przebadanych miast aż 229 leży w Europie, z czego siódmym najbardziej zatłoczonym miastem w tej grupie jest polska Łódź. Średni przejazd przez to miasto zajmuje aż 44% więcej czasu.

Gorsza jest tylko Moskwa, Bukareszt, Sankt Petersburg, Kijów i Dublin.

Nie jest też dobrze w Krakowie, który zajął 9. miejsce z 40% dodatkowego czasu na przebicie się przez miasto w godzinach szczytu. Pozostałe 10 polskich miast w rankingu to m.in. Szczecin, Trójmiasto, Lublin, Bydgoszcz, Poznań czy Wrocław. Jedynym niewojewódzkim, bardzo zakorkowanym miastem w zestawieniu jest Bielsko-Biała.

Pod względem tłoku na drogach lepsze od niechlubnych rekordzistów – Łodzi i Krakowa – są Rzym, Bruksela, Londyn czy Paryż.

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Dwanaście polskich miast wśród najbardziej zakorkowanych metropolii świata
Dwanaście polskich miast wśród najbardziej zakorkowanych metropolii świata
Dwanaście polskich miast wśród najbardziej zakorkowanych metropolii świata

Popularny producent m.in. nawigacji GPS TomTom opublikował coroczny ranking najbardziej zakorkowanych miast na świecie. Wśród wymienionych w nim metropolii, nie zabrakło większości dużych polskich miast wojewódzkich. Najgorzej, według autorów badania, jest w Łodzi.

Holenderski TomTom przedstawił kilka dni temu kolejne, ósme już wydanie swojego rankingu TomTom Traffic Index. Aby go opracować, przebadano szczegółowo ruch w 403 miastach na terenie 56 państw całego świata. Aż 12 z nich to największe, polskie metropolie.

Ale po kolei. Podczas sporządzania raportu pod uwagę brano wiele czynników. Najważniejszy, płynność ruchu, oceniano na podstawie tego, o ile minut wydłuża się przeciętna, 30-minutowa podróż przez miasto w czasie porannego i popołudniowego szczytu. Znaczenie miał też udział sieci autostrad w danym mieście.

W ten sposób, m.in. im czas przejazdu bardziej odbiega od przyjętej normy, tym wyższe miejsce w zestawieniu zajmuje dana metropolia. Niechlubnym zwycięzcą tegorocznego TomTom Traffic Index jest Bombaj w Indiach. Podczas porannego szczytu przejechanie przez miasto zajmuje 24 minuty więcej, niż średnie pół godziny, a po południu – jest to już dodatkowe 30 minut.

Pierwszą piątkę tworzyła jeszcze kolumbijska Bogota, peruwiańska Lima, indyjskie Nowe Delhi i rosyjska Moskwa. Nasz kontynent jednak również nie ma powodów do dumy. Z 403 przebadanych miast aż 229 leży w Europie, z czego siódmym najbardziej zatłoczonym miastem w tej grupie jest polska Łódź. Średni przejazd przez to miasto zajmuje aż 44% więcej czasu.

Gorsza jest tylko Moskwa, Bukareszt, Sankt Petersburg, Kijów i Dublin.

Nie jest też dobrze w Krakowie, który zajął 9. miejsce z 40% dodatkowego czasu na przebicie się przez miasto w godzinach szczytu. Pozostałe 10 polskich miast w rankingu to m.in. Szczecin, Trójmiasto, Lublin, Bydgoszcz, Poznań czy Wrocław. Jedynym niewojewódzkim, bardzo zakorkowanym miastem w zestawieniu jest Bielsko-Biała.

Pod względem tłoku na drogach lepsze od niechlubnych rekordzistów – Łodzi i Krakowa – są Rzym, Bruksela, Londyn czy Paryż.