Yanosiku, drżyj? Google Maps zaczyna ostrzegać przed fotoradarami

Google chce, aby jego popularna aplikacja, która spędza sen z powiek producentom nawigacji GPS, była jeszcze bardziej konkurencyjna. Google Maps zostało właśnie zaktualizowane o funkcję ostrzegania przed fotoradarami. Czy Yanosik ma się czego bać? Nie za bardzo.

Z końcem maja pojawiła się nowa, ważna aktualizacja popularnej aplikacji Google Maps. Po raz pierwszy, oprócz nawigowania i informowania o drogowych korkach, będzie ona też ostrzegać przed fotoradarami.

Choć funkcjonalności Google Maps są coraz bardziej konkurencyjne, to nie brakuje wrogich wobec niej kierowców. Powtarza się pogląd, że konkurencja jest lepsza i wygodniejsza w codziennej obsłudze.


Teraz, Google chce przekonać choć część z nich lub też zatrzymać przy sobie sympatyków funkcjonalnością, z której przed laty zasłynęła polska aplikacja Yanosik. Ostrzeganie o fotoradarach wprowadzono już w styczniu tego roku.

Polscy kierowcy mogą jednak korzystać z niej dopiero od zeszłego miesiąca. Jak działa nowa funkcja Google Maps? To proste. Jeżeli w okolicy stać będzie fotoradar, to przed punktem symbolizującym poruszający się po drodze samochód, pojawi się specjalna ikonka.

Google ostrzega, że system ostrzegania przed fotoradarami jest jeszcze w fazie testów i na niektórych trasach mogą być zauważalne braki. Z miesiąca na miesiąc mają one być jednak nadrabiane.

Niecierpliwi muszą zadowolić się obecnym kształtem tej funkcji. Albo po prostu trochę zwolnić.