Peugeot 3008, 1.6 PureTech 180 KM – TEST

Peugeot 3008 otrzymał w 2017 roku tytuł Samochodu Roku. Niedawno francuski producent zmodernizował paletę silników i dlatego do testu wpadł mi model 1.6 PureTech 180 KM. Dla mnie to jeden z najładniejszych, dobrze zaprojektowanych i wykonanych Crossoverów na rynku. Za kierownicę wraca się z przyjemnością.

Do Peugeota przesiadłem się wprost z nowego Jeepa Compassa i muszę przyznać, że te auta dzieli przepaść. W Peugeocie wszystko jest dobrze przemyślane, ładnie zaprojektowane i wykonane. Pierwsze w oczy rzucają się oryginalne i nietypowe przełączniki (zapewniają szybki dostęp do wybranych i najważniejszych funkcji) zlokalizowane centralnie na środkowej konsoli, futurystyczna dźwignia skrzyni biegów oraz wygodna kierownica o kwadratowym kształcie. To naprawdę sprawia bardzo duże wrażenie. Jest inaczej, ciekawie i awangardowo. Na uwagę zasługują też materiały, których użyto do wykończenia wnętrza. Są wysokiej jakości, dużo jest metalu a dekor deski rozdzielczej wykonany jest z tkaniny zamiast często występującej w takich rozwiązaniach skóry.

Zamiast tradycyjnych zegarów nad kierownicą mamy do dyspozycji wyświetlacz i-Cockpit, który jest konfigurowalny, sami decydujemy co powinno się na nim pojawiać, opcji oraz możliwości ustawień jest dość sporo. Obraz jest dobrej jakości, kolorystyka jest dobrze dobrana. Wygląda to naprawdę efektownie.


W podłokietniku znajdziemy pojemny, klimatyzowany schowek. Pomiędzy bardzo wygodnymi, przednimi fotelami zlokalizowano dwa uchwyty na kubki, powyżej jest miejsce na telefon oraz i półka przed dźwignią zmiany biegów (w testowanym egzemplarzy znajdowała się tam ładowarka indukcyjna). 3008 jest wyposażony w Apple CarPlay oraz Android Auto
Jedynym dla mnie minusem, ale do tego można szybko przywyknąć, był brak sterowania klimatyzacją z poziomu deski rozdzielczej. Wszystko przeniesiono na pulpit ekranu multimedialnego.
W środku bardzo wygodnie podróżują 4 osoby a bagażnik ma regularne kształty, możliwość składania oparć na płasko oraz 520 litrów (Maksymalna pojemność bagażnika, siedzenia złożone, 1482 l).

Peugeot 3008 robi wrażenie również z zewnątrz

Nietypowo zacząłem od środka, ale jak wygląda nowy Peugeot z zewnątrz każdy zobaczy na zdjęciach lub na ulicy. Moim zdaniem wygląda naprawdę ładnie. Odpowiednio dobrane proporcje w połączeniu z nietypowym kształtem masywnych reflektorów LED i ciekawym wzornictwem tylnych świateł sprawiają, że ciężko mu coś zarzucić. Całość prezentuje się nowocześnie, z której strony by na bryłę auta nie spojrzeć.

Nowe silniki 1.6 PureTech dostępne są w różnych mocach:

  • 1.6 PureTech 180 KM
  • 1.6 PureTech 225 KM
  • 1.6 PureTech 270 KM

Do testów otrzymałem wersję z benzynową turbodoładowaną jednostką o pojemności 1598 cm3 (PureTech, który zastąpił jednostkę 1.6 THP), mocy 180 KM i maksymalnym momentem obrotowym 240 Nm przy 1400 obr/min. Dzięki temu samochód można rozpędzić do 206 km/h a pierwsza setka pojawi się na zegarze już po 8,9 sekundach. Napęd przekazywany jest na koła przednie poprzez automatyczną, 8 stopniową skrzynię biegów. Autem podróżuje się bardzo przyjemnie, silnik zapewnia odpowiednią dynamikę i przyspieszenie. Szkoda tylko, że to 1.6, który przy takiej mocy bzyczy jak odkurzacz. Oczywiście można włączyć tryb sport, wtedy z głośników popłynie dźwięk rasowego gangu, ale to jest druga i ostatnia rzecz, która mnie irytuje w 3008.

Jeżeli chodzi o spalanie, to na etapie 2000 kilometrów, które pokonałem Peugeotem można osiągać przeróżne wyniki. Jedną trasę Warszawa-Łódź-Warszawa pokonałem z aktywnym tempomatem ustawionym na 130 km/h. Samochód sam dostosowywał prędkość do sytuacji panującej na drodze, hamował, przyspieszał, etc (działa bardzo sprawnie i bez zarzutów). Tego dnia udało mi się uzyskać spalanie na poziomie 7,1 litra. Kolejnego dnia jadąc autostradą około 500 kilometrów przy tempomacie ustawionym na 140 km/h nie mogłem zejść poniżej 8,5 litra. Jednak tutaj rolę odgrywał wiejący z przodu wiatr. Ogólnie przyjąłbym jednak, że trasa z wymienionymi prędkościami to spalanie 7,5 litra a miasto około 8,5. To i tak dobry wynik jak na taką moc.

Jak już wspominałem do 3008 przesiadłem się z dobrze wyposażonego Compassa i gdybym miał wybierać, to do Jeepa bym nie wrócił. Peugeot ponownie przekonał mnie futurystycznym wyglądem, solidnym wykonaniem, awangardowym wnętrzem i poprawnymi właściwościami jezdnymi.

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Peugeot 3008, 1.6 PureTech 180 KM – TEST
Peugeot 3008, 1.6 PureTech 180 KM – TEST
Peugeot 3008, 1.6 PureTech 180 KM – TEST

Peugeot 3008 otrzymał w 2017 roku tytuł Samochodu Roku. Niedawno francuski producent zmodernizował paletę silników i dlatego do testu wpadł mi model 1.6 PureTech 180 KM. Dla mnie to jeden z najładniejszych, dobrze zaprojektowanych i wykonanych Crossoverów na rynku. Za kierownicę wraca się z przyjemnością.

Do Peugeota przesiadłem się wprost z nowego Jeepa Compassa i muszę przyznać, że te auta dzieli przepaść. W Peugeocie wszystko jest dobrze przemyślane, ładnie zaprojektowane i wykonane. Pierwsze w oczy rzucają się oryginalne i nietypowe przełączniki (zapewniają szybki dostęp do wybranych i najważniejszych funkcji) zlokalizowane centralnie na środkowej konsoli, futurystyczna dźwignia skrzyni biegów oraz wygodna kierownica o kwadratowym kształcie. To naprawdę sprawia bardzo duże wrażenie. Jest inaczej, ciekawie i awangardowo. Na uwagę zasługują też materiały, których użyto do wykończenia wnętrza. Są wysokiej jakości, dużo jest metalu a dekor deski rozdzielczej wykonany jest z tkaniny zamiast często występującej w takich rozwiązaniach skóry.

Zamiast tradycyjnych zegarów nad kierownicą mamy do dyspozycji wyświetlacz i-Cockpit, który jest konfigurowalny, sami decydujemy co powinno się na nim pojawiać, opcji oraz możliwości ustawień jest dość sporo. Obraz jest dobrej jakości, kolorystyka jest dobrze dobrana. Wygląda to naprawdę efektownie.


W podłokietniku znajdziemy pojemny, klimatyzowany schowek. Pomiędzy bardzo wygodnymi, przednimi fotelami zlokalizowano dwa uchwyty na kubki, powyżej jest miejsce na telefon oraz i półka przed dźwignią zmiany biegów (w testowanym egzemplarzy znajdowała się tam ładowarka indukcyjna). 3008 jest wyposażony w Apple CarPlay oraz Android Auto
Jedynym dla mnie minusem, ale do tego można szybko przywyknąć, był brak sterowania klimatyzacją z poziomu deski rozdzielczej. Wszystko przeniesiono na pulpit ekranu multimedialnego.
W środku bardzo wygodnie podróżują 4 osoby a bagażnik ma regularne kształty, możliwość składania oparć na płasko oraz 520 litrów (Maksymalna pojemność bagażnika, siedzenia złożone, 1482 l).

Peugeot 3008 robi wrażenie również z zewnątrz

Nietypowo zacząłem od środka, ale jak wygląda nowy Peugeot z zewnątrz każdy zobaczy na zdjęciach lub na ulicy. Moim zdaniem wygląda naprawdę ładnie. Odpowiednio dobrane proporcje w połączeniu z nietypowym kształtem masywnych reflektorów LED i ciekawym wzornictwem tylnych świateł sprawiają, że ciężko mu coś zarzucić. Całość prezentuje się nowocześnie, z której strony by na bryłę auta nie spojrzeć.

Nowe silniki 1.6 PureTech dostępne są w różnych mocach:

  • 1.6 PureTech 180 KM
  • 1.6 PureTech 225 KM
  • 1.6 PureTech 270 KM

Do testów otrzymałem wersję z benzynową turbodoładowaną jednostką o pojemności 1598 cm3 (PureTech, który zastąpił jednostkę 1.6 THP), mocy 180 KM i maksymalnym momentem obrotowym 240 Nm przy 1400 obr/min. Dzięki temu samochód można rozpędzić do 206 km/h a pierwsza setka pojawi się na zegarze już po 8,9 sekundach. Napęd przekazywany jest na koła przednie poprzez automatyczną, 8 stopniową skrzynię biegów. Autem podróżuje się bardzo przyjemnie, silnik zapewnia odpowiednią dynamikę i przyspieszenie. Szkoda tylko, że to 1.6, który przy takiej mocy bzyczy jak odkurzacz. Oczywiście można włączyć tryb sport, wtedy z głośników popłynie dźwięk rasowego gangu, ale to jest druga i ostatnia rzecz, która mnie irytuje w 3008.

Jeżeli chodzi o spalanie, to na etapie 2000 kilometrów, które pokonałem Peugeotem można osiągać przeróżne wyniki. Jedną trasę Warszawa-Łódź-Warszawa pokonałem z aktywnym tempomatem ustawionym na 130 km/h. Samochód sam dostosowywał prędkość do sytuacji panującej na drodze, hamował, przyspieszał, etc (działa bardzo sprawnie i bez zarzutów). Tego dnia udało mi się uzyskać spalanie na poziomie 7,1 litra. Kolejnego dnia jadąc autostradą około 500 kilometrów przy tempomacie ustawionym na 140 km/h nie mogłem zejść poniżej 8,5 litra. Jednak tutaj rolę odgrywał wiejący z przodu wiatr. Ogólnie przyjąłbym jednak, że trasa z wymienionymi prędkościami to spalanie 7,5 litra a miasto około 8,5. To i tak dobry wynik jak na taką moc.

Jak już wspominałem do 3008 przesiadłem się z dobrze wyposażonego Compassa i gdybym miał wybierać, to do Jeepa bym nie wrócił. Peugeot ponownie przekonał mnie futurystycznym wyglądem, solidnym wykonaniem, awangardowym wnętrzem i poprawnymi właściwościami jezdnymi.