Audi Q7 po wypadku w Rosji przełamało się na dwie części

Do niecodziennego w konsekwencjach wypadku doszło kilka dni temu w Rosji. Pirat drogowy w Audi Q7, przy znacznym przekroczeniu prędkości, uderzył w drogową latarnię. W efekcie SUV rozerwał się na dwie części. Policja poszukuje kierowcy samochodu, który uciekł z miejsca zdarzenia.

Było spokojne, majowe popołudnie w Moskwie, gdy na jednej ze stołecznych arterii pojawiło się pędzące z zawrotną prędkością Audi Q7. Kierowca stracił panowanie nad samochodem na jednym z łuków i z ogromną prędkością uderzył w latarnię.

Siła uderzenia była tak duża, że samochód przełamał się na dwie części. W wyniku tego, na ulicę “wysypały się” różne elementy wyposażenia samochodu, jak np. fotel kierowcy. Moskiewską ulicę przyozdobiły też rozlane płyny eksploatacyjne, a ponadto – urwane elementy układu wydechowego i wiązki instalacji elektrycznej.

Choć wypadek wyglądał groźnie, to kierowca Audi nie tylko według relacji świadków wyszedł z wraku o własnych siłach, ale i pośpiesznie… zbiegł z miejsca zdarzenia. Rosyjska policja jest zajęta obecnie szczegółowymi ustaleniami na temat okoliczności zdarzenia.

Badana jest też prędkość, z jaką poruszał się pojazd, a także tożsamość pirata drogowego.

Komentarze

Najnowsze

  •  

    Najmocniejszy Seat Tarraco FR to 241-konna hybryda

    Rok światowej premierze największego SUV-a Seata, hiszpańska marka zaprezentowała najszybszą i zarazem bardzo ekonomiczną odmianę. 241-konne Tarraco FR to, zgodnie z trendami,...
    29 sierpnia 2019

  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Audi Q7 po wypadku w Rosji przełamało się na dwie części
Audi Q7 po wypadku w Rosji przełamało się na dwie części
Audi Q7 po wypadku w Rosji przełamało się na dwie części

Do niecodziennego w konsekwencjach wypadku doszło kilka dni temu w Rosji. Pirat drogowy w Audi Q7, przy znacznym przekroczeniu prędkości, uderzył w drogową latarnię. W efekcie SUV rozerwał się na dwie części. Policja poszukuje kierowcy samochodu, który uciekł z miejsca zdarzenia.

Było spokojne, majowe popołudnie w Moskwie, gdy na jednej ze stołecznych arterii pojawiło się pędzące z zawrotną prędkością Audi Q7. Kierowca stracił panowanie nad samochodem na jednym z łuków i z ogromną prędkością uderzył w latarnię.

Siła uderzenia była tak duża, że samochód przełamał się na dwie części. W wyniku tego, na ulicę “wysypały się” różne elementy wyposażenia samochodu, jak np. fotel kierowcy. Moskiewską ulicę przyozdobiły też rozlane płyny eksploatacyjne, a ponadto – urwane elementy układu wydechowego i wiązki instalacji elektrycznej.

Choć wypadek wyglądał groźnie, to kierowca Audi nie tylko według relacji świadków wyszedł z wraku o własnych siłach, ale i pośpiesznie… zbiegł z miejsca zdarzenia. Rosyjska policja jest zajęta obecnie szczegółowymi ustaleniami na temat okoliczności zdarzenia.

Badana jest też prędkość, z jaką poruszał się pojazd, a także tożsamość pirata drogowego.