Wynajem dla osób fizycznych. Jeźdź nowym autem i spłacaj tylko utratę jego wartości

Leasing w Polsce przechodzi sporą rewolucję. Jest ona napędzana zmianami potrzeb klientów, którzy coraz częściej rezygnują z posiadania na rzecz użytkowania. Klient spłaca w ratach jedynie utratę wartości auta w okresie, w jakim go użytkuje. Proste i wygodne rozwiązanie, które warto sprawdzić.

Na rynku jest dostępnych wiele form finansowania zakupu nowego samochodu. Większość jest dedykowana klientom, którzy chcą od razu mieć auto na własność lub spłacać je przez kolejne lata. To drugie rozwiązanie też w efekcie prowadzi do własności, czyli finalnego wykupu pojazdu. Samochód zostaje u nas i to my decydujemy co z nim potem zrobić. Inaczej jest w wynajmem długoterminowym, który tak naprawdę jest leasingiem operacyjnym obejmującym dodatkowe usługi takie jak: serwis, ubezpieczenie, opony oraz ich przechowanie, likwidacja szkody itp. Gdy umowa (np. zwarta na 24 lub 36 miesięcy) dobiega końca, po prostu oddaje samochód i bierze kolejny.

Wynajem wcale nie musi być droższy

W wynajmie długoterminowym klient spłaca w miesięcznych ratach utratę wartości auta w okresie, w jakim go użytkuje. Na przykład decyduje się na wynajem auta, które kosztuje w salonie 85 000 złotych. W ofercie BSG Auto znajdziemy w tej cenie Hondę HR-V Comfort. Dzięki naszej ofercie takim samochodem może jeździć opłacając ratę od 971 zł do 1239 złotych miesięcznie (zależnie od wybranego pakietu, skontaktuj się z doradcą, aby dowiedzieć się więcej). Za 1239 zł klient ma w cenie raty serwisowanie, pakiet opon oraz ich przechowywanie, pełne ubezpieczenie AC i OC. Zatem przy umowie na 3 lata zapłaci łącznie 44,600 złotych w 36 równych ratach. W tej racie klient wniósł również wpłatę początkową w wysokości 7,700 zł. Łącznie 52 300 zł.

Jak wypada wynajem na tle innych form finansowania

Zakup auta za gotówkę. Klient wyda raz 85 tys. złotych i ma auto na własność. To nie są jego jedyne koszty, musi również płacić ubezpieczenie OC i AC, zakładając że ma 30% zniżek będzie musiał zapłacić około 4 tysięcy rocznie, co daje nam 12 tysięcy w ciągu 3 lat. Ponadto należy doliczyć opony i serwis, łącznie około 5 tysięcy. Samochód kosztuje go po 3 latach około 102 tysięcy i może go sprzedać za około 45-50 tysięcy (według Eurotax, wartość auta spada o około 50% w ciągu 3 pierwszy lat). W przybliżeniu po 36 miesiącach poniósł koszt rzędu 50 tys. złotych.

Gorzej wygląda sprawa gdy klient zdecyduje się na kredyt i będzie użytkował auto spłacając raty do banku. Decydując się na pożyczkę klient przy racie 1239 zł będzie spłacał auto przez 90 miesięcy, co daje 7,5 roku. W tym czasie RRSO wyniesie 7,59% (przykład z kalkulatora mBanku). Ponadto całkowity koszt kredytu wyniesie 25 600 złotych, co łącznie daje 110 236 zł. Auto po 7,5 latach będzie warte około 30 tys. Łatwo policzyć, ile wynosi strata. Dodatkowo jesteśmy związani z jednym autem przez długi okres czasu. Należy zwrócić uwagę, że policzyliśmy tylko koszt kredytu a trzeba doliczyć również opony, ubezpieczenie, naprawy oraz inne niespodziewane wydatki. To się w ogóle nie opłaca.

 

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Wynajem dla osób fizycznych. Jeźdź nowym autem i spłacaj tylko utratę jego wartości
Wynajem dla osób fizycznych. Jeźdź nowym autem i spłacaj tylko utratę jego wartości
Wynajem dla osób fizycznych. Jeźdź nowym autem i spłacaj tylko utratę jego wartości

Leasing w Polsce przechodzi sporą rewolucję. Jest ona napędzana zmianami potrzeb klientów, którzy coraz częściej rezygnują z posiadania na rzecz użytkowania. Klient spłaca w ratach jedynie utratę wartości auta w okresie, w jakim go użytkuje. Proste i wygodne rozwiązanie, które warto sprawdzić.

Na rynku jest dostępnych wiele form finansowania zakupu nowego samochodu. Większość jest dedykowana klientom, którzy chcą od razu mieć auto na własność lub spłacać je przez kolejne lata. To drugie rozwiązanie też w efekcie prowadzi do własności, czyli finalnego wykupu pojazdu. Samochód zostaje u nas i to my decydujemy co z nim potem zrobić. Inaczej jest w wynajmem długoterminowym, który tak naprawdę jest leasingiem operacyjnym obejmującym dodatkowe usługi takie jak: serwis, ubezpieczenie, opony oraz ich przechowanie, likwidacja szkody itp. Gdy umowa (np. zwarta na 24 lub 36 miesięcy) dobiega końca, po prostu oddaje samochód i bierze kolejny.

Wynajem wcale nie musi być droższy

W wynajmie długoterminowym klient spłaca w miesięcznych ratach utratę wartości auta w okresie, w jakim go użytkuje. Na przykład decyduje się na wynajem auta, które kosztuje w salonie 85 000 złotych. W ofercie BSG Auto znajdziemy w tej cenie Hondę HR-V Comfort. Dzięki naszej ofercie takim samochodem może jeździć opłacając ratę od 971 zł do 1239 złotych miesięcznie (zależnie od wybranego pakietu, skontaktuj się z doradcą, aby dowiedzieć się więcej). Za 1239 zł klient ma w cenie raty serwisowanie, pakiet opon oraz ich przechowywanie, pełne ubezpieczenie AC i OC. Zatem przy umowie na 3 lata zapłaci łącznie 44,600 złotych w 36 równych ratach. W tej racie klient wniósł również wpłatę początkową w wysokości 7,700 zł. Łącznie 52 300 zł.

Jak wypada wynajem na tle innych form finansowania

Zakup auta za gotówkę. Klient wyda raz 85 tys. złotych i ma auto na własność. To nie są jego jedyne koszty, musi również płacić ubezpieczenie OC i AC, zakładając że ma 30% zniżek będzie musiał zapłacić około 4 tysięcy rocznie, co daje nam 12 tysięcy w ciągu 3 lat. Ponadto należy doliczyć opony i serwis, łącznie około 5 tysięcy. Samochód kosztuje go po 3 latach około 102 tysięcy i może go sprzedać za około 45-50 tysięcy (według Eurotax, wartość auta spada o około 50% w ciągu 3 pierwszy lat). W przybliżeniu po 36 miesiącach poniósł koszt rzędu 50 tys. złotych.

Gorzej wygląda sprawa gdy klient zdecyduje się na kredyt i będzie użytkował auto spłacając raty do banku. Decydując się na pożyczkę klient przy racie 1239 zł będzie spłacał auto przez 90 miesięcy, co daje 7,5 roku. W tym czasie RRSO wyniesie 7,59% (przykład z kalkulatora mBanku). Ponadto całkowity koszt kredytu wyniesie 25 600 złotych, co łącznie daje 110 236 zł. Auto po 7,5 latach będzie warte około 30 tys. Łatwo policzyć, ile wynosi strata. Dodatkowo jesteśmy związani z jednym autem przez długi okres czasu. Należy zwrócić uwagę, że policzyliśmy tylko koszt kredytu a trzeba doliczyć również opony, ubezpieczenie, naprawy oraz inne niespodziewane wydatki. To się w ogóle nie opłaca.