Volkswagen buduje nową fabrykę w Europie – padnie na Polskę? Marne szanse

Niemiecki koncern planuje wydłużyć listę swoich europejskich zakładów produkcyjnych poprzez budowę nowej fabryki we wschodnim regionie Europy. Największe szanse ma Serbia, Bułgaria i Rumunia. A co z Polską? Owszem, brano pod uwagę rozbudowę dotychczasowej fabryki w Polkowicach, jednak ostatecznie Volkswagen chce zbudować nowe zakłady od podstaw.

Koncern Volkswagena szykuje się do sporych zmian, jakie zajdą wśród należących do niego europejskich fabryk samochodów. W ciągu najbliższych lat na rynek trafi zupełnie nowa gama elektrycznych samochodów, które “rozepchną się” łokciami do tego stopnia, że dotychczasowe, spalinowe auta, będzie trzeba przerzucić do innych fabryk.

Już teraz wiadomo, że np. produkcja kolejnej generacji Volkswagena Passata zostanie przeniesiona do miasta Kvasiny w Czechach. Tutejsze fabryki Skody już teraz zresztą nie narzekają na brak pracy. Popyt na samochody tej marki jest tak duży, że już w zeszłym roku konieczne było zbudowanie drugiej linii produkcyjnej dla modelu Karoq poza granicami kraju.

To jednak wciąż za mało, dlatego z myślą o tym aucie i jego bliźniaku Seacie Atece, Volkswagen planuje zbudować zupełnie nową, europejską fabrykę. Ma ona zostać ulokowana w którymś, ze wschodnioeuropejskich państw. Dokładne miejsce nie jest jeszcze znane, jednak już teraz spekulacje stawiają na grono potencjalnych faworytów.

Jak podaje Interia, dotychczasowym faworytem jest Serbia. Jako alternatywy rozpatrywana jest ponoć jeszcze Rumunia, Turcja i Bułgaria.

Czy szukając miejsca na produkcję Karoqa i Ateki patrzono też na Polskę? Owszem. Volkswagen brał pod uwagę rozbudowę obecnych zakładów produkujących silniki w Polkowicach, a także w Gyor na Węgrzech, jednak ostatecznie postawiono na budowę zakładów od podstaw. Oznacza to, że po raz kolejny duża inwestycja motoryzacyjna w naszym regionie przejdzie Polsce obok nosa.

Komentarze

Najnowsze

  •  

    Renault Talisman TCe 225 EDC FAP – TEST

    Trochę się bałem tego testu, bo jakieś 3 lata temu jeździłem Talismanem z początku produkcji i auto okazało się przeciętniakiem. Piękne nadwozie...
    19 maja 2019

  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Volkswagen buduje nową fabrykę w Europie – padnie na Polskę? Marne szanse
Volkswagen buduje nową fabrykę w Europie – padnie na Polskę? Marne szanse
Volkswagen buduje nową fabrykę w Europie – padnie na Polskę? Marne szanse

Niemiecki koncern planuje wydłużyć listę swoich europejskich zakładów produkcyjnych poprzez budowę nowej fabryki we wschodnim regionie Europy. Największe szanse ma Serbia, Bułgaria i Rumunia. A co z Polską? Owszem, brano pod uwagę rozbudowę dotychczasowej fabryki w Polkowicach, jednak ostatecznie Volkswagen chce zbudować nowe zakłady od podstaw.

Koncern Volkswagena szykuje się do sporych zmian, jakie zajdą wśród należących do niego europejskich fabryk samochodów. W ciągu najbliższych lat na rynek trafi zupełnie nowa gama elektrycznych samochodów, które “rozepchną się” łokciami do tego stopnia, że dotychczasowe, spalinowe auta, będzie trzeba przerzucić do innych fabryk.

Już teraz wiadomo, że np. produkcja kolejnej generacji Volkswagena Passata zostanie przeniesiona do miasta Kvasiny w Czechach. Tutejsze fabryki Skody już teraz zresztą nie narzekają na brak pracy. Popyt na samochody tej marki jest tak duży, że już w zeszłym roku konieczne było zbudowanie drugiej linii produkcyjnej dla modelu Karoq poza granicami kraju.

To jednak wciąż za mało, dlatego z myślą o tym aucie i jego bliźniaku Seacie Atece, Volkswagen planuje zbudować zupełnie nową, europejską fabrykę. Ma ona zostać ulokowana w którymś, ze wschodnioeuropejskich państw. Dokładne miejsce nie jest jeszcze znane, jednak już teraz spekulacje stawiają na grono potencjalnych faworytów.

Jak podaje Interia, dotychczasowym faworytem jest Serbia. Jako alternatywy rozpatrywana jest ponoć jeszcze Rumunia, Turcja i Bułgaria.

Czy szukając miejsca na produkcję Karoqa i Ateki patrzono też na Polskę? Owszem. Volkswagen brał pod uwagę rozbudowę obecnych zakładów produkujących silniki w Polkowicach, a także w Gyor na Węgrzech, jednak ostatecznie postawiono na budowę zakładów od podstaw. Oznacza to, że po raz kolejny duża inwestycja motoryzacyjna w naszym regionie przejdzie Polsce obok nosa.