Mazda idzie pod prąd – w planach sześciocylindrowy silnik

Na przekór wciąż silnej modzie na downsizing, Mazda ogłosiła, że prowadzi zaawansowane prace konstrukcyjne nad dużą, sześciocylindrową jednostką napędową. Takie rozwiązanie pojawi się zarówno w wariancie benzynowym (Skyactiv-X), jak i wysokoprężnym (Skyactiv-D). Czy to zapowiedź powrotu do oferty dużego, reprezentacyjnego auta? Czas pokaże.

Podczas prezentacji wiosennego sprawozdania, Mazda pochwaliła się swoimi planami na najbliższe miesiące. Światowe media sporo uwagi poświęciły fragmentowi, w którym omówiono plany japońskich konstruktorów w kontekście nowych jednostek napędowych. W niedalekiej przyszłości trafią one pod maski nowych samochodów Mazdy.

Okazuje się, że w ciągu najbliższych lat producent przedstawi dwa, zupełnie nowe silniki benzynowe i wysokoprężne z zaskakująco dużą ilością cylindrów. Zarówno jednostka Skyactiv-X, jak i Skyactiv-D ma mieć ich aż sześć, co w dobie downsizingu polegającego na “wyciąganiu” jak największej mocy z jak najmniejszej pojemności silnika – brzmi zaskakująco.

Mazda próbuje w ten sposób ponownie potwierdzić, że jest swoistym outsiderem w świecie motoryzacji. Japończycy idą pod prąd nie tylko z designem, ale i właśnie przede wszystkim z rozwiązaniami technologicznymi. Producent wciąż zajmuje dość enigmatyczne stanowisko wobec elektryfikacji gamy modelowej.

Próżno szukać w komunikatach Mazdy zamiłowania do aut elektrycznych i poglądów, że już za kilka lat to rozwiązanie napędowe zdominuje oferty wielu światowych producentów. Zdaniem Japończyków, póki co warto poświęcić jeszcze sporo uwagi rozwojowi nowoczesnych i oszczędnych silników spalinowych. Mazda przychylnie patrzy też na technologię hybrydową.

W najbliższych latach w ofercie producenta pojawią się wersje obecnych modeli właśnie z takimi odmianami napędu. A wracając do wspomnianych silników trzycylindrowych – mają one według spekulacji być wyposażone w dodatkowe komory spalania, co pozwala sądzić, że zarówno Skyactiv-X, jak i Skyactiv-D będą silnikami trzylitrowymi.

Jednostki będą wymagać zamontowania wzdłużnego, co wymusi opracowanie dedykowanych płyt podłogowych. Czy debiut sześciocylindrowych silników pod maskami Mazd oznacza, że oferta zostanie w przyszłości wzbogacona o nowe, luksusowe modele lub co lepsze – sportowe coupe? Czas pokaże.

źródło: Top Gear

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Mazda idzie pod prąd – w planach sześciocylindrowy silnik
Mazda idzie pod prąd – w planach sześciocylindrowy silnik
Mazda idzie pod prąd – w planach sześciocylindrowy silnik

Na przekór wciąż silnej modzie na downsizing, Mazda ogłosiła, że prowadzi zaawansowane prace konstrukcyjne nad dużą, sześciocylindrową jednostką napędową. Takie rozwiązanie pojawi się zarówno w wariancie benzynowym (Skyactiv-X), jak i wysokoprężnym (Skyactiv-D). Czy to zapowiedź powrotu do oferty dużego, reprezentacyjnego auta? Czas pokaże.

Podczas prezentacji wiosennego sprawozdania, Mazda pochwaliła się swoimi planami na najbliższe miesiące. Światowe media sporo uwagi poświęciły fragmentowi, w którym omówiono plany japońskich konstruktorów w kontekście nowych jednostek napędowych. W niedalekiej przyszłości trafią one pod maski nowych samochodów Mazdy.

Okazuje się, że w ciągu najbliższych lat producent przedstawi dwa, zupełnie nowe silniki benzynowe i wysokoprężne z zaskakująco dużą ilością cylindrów. Zarówno jednostka Skyactiv-X, jak i Skyactiv-D ma mieć ich aż sześć, co w dobie downsizingu polegającego na “wyciąganiu” jak największej mocy z jak najmniejszej pojemności silnika – brzmi zaskakująco.

Mazda próbuje w ten sposób ponownie potwierdzić, że jest swoistym outsiderem w świecie motoryzacji. Japończycy idą pod prąd nie tylko z designem, ale i właśnie przede wszystkim z rozwiązaniami technologicznymi. Producent wciąż zajmuje dość enigmatyczne stanowisko wobec elektryfikacji gamy modelowej.

Próżno szukać w komunikatach Mazdy zamiłowania do aut elektrycznych i poglądów, że już za kilka lat to rozwiązanie napędowe zdominuje oferty wielu światowych producentów. Zdaniem Japończyków, póki co warto poświęcić jeszcze sporo uwagi rozwojowi nowoczesnych i oszczędnych silników spalinowych. Mazda przychylnie patrzy też na technologię hybrydową.

W najbliższych latach w ofercie producenta pojawią się wersje obecnych modeli właśnie z takimi odmianami napędu. A wracając do wspomnianych silników trzycylindrowych – mają one według spekulacji być wyposażone w dodatkowe komory spalania, co pozwala sądzić, że zarówno Skyactiv-X, jak i Skyactiv-D będą silnikami trzylitrowymi.

Jednostki będą wymagać zamontowania wzdłużnego, co wymusi opracowanie dedykowanych płyt podłogowych. Czy debiut sześciocylindrowych silników pod maskami Mazd oznacza, że oferta zostanie w przyszłości wzbogacona o nowe, luksusowe modele lub co lepsze – sportowe coupe? Czas pokaże.

źródło: Top Gear