Legendarne terenówki odchodzą – Mitsubishi definitywnie kończy z Pajero

Po ponad miesiącach spekulacji, Mitsubishi postanowiło ostatecznie zakończyć produkcję terenówki Pajero. Kultowe auto do zadań specjalnych od dawna nie pasowało do obecnej epoki – nic dziwnego, bo jego konstrukcja liczy sobie już 20 lat. Co zamiast Pajero? Niestety, wszystko wskazuje na to, że… nic.

Mitsubishi Pajero to jeden z ostatnich reprezentantów “starej szkoły” konstruowania samochodów z podwyższonym prześwitem. W przeciwieństwie do bijących dziś rekordy popularności SUV-ów i crossoverów, takie auta jak Pajero były klasycznymi pojazdami terenowymi. Podwyższona pozycja za kierownicą wynikała nie z np. wygody, lecz roboczego charakteru auta.

Niegdyś takich samochodów było w ofertach producentów całkiem sporo. Land Rover miał Defendera, Nissan – Patrola, a Hyundai – Gallopera. Za twardą terenówkę uznać można było też swego czasu Mercedesa Klasy G, który dziś przeobraził się raczej w festyniarski gadżet dla nowobogackich tych, którym chciało się wcześniej wstawać. Nie inaczej zresztą stało się z Nissanem Patrolem.

Twardo przy oldschoolowych terenówkach trwa już tak naprawdę tylko Toyota. Coraz bardziej wiekowa seria Land Cruiser składa się aż z trzech aut, z czego jednego z nich nadal można kupić w polskich salonach marki. Na rynek np. Afryki powstaje ponadto o wiele ciekawszy model J70, który produkowany jest nieprzerwanie od… 35 lat.

Dlaczego Toyota zostaje sama? Otóż kapitulację właśnie ogłosił ostatni konkurent – Mitsubishi. Japończycy oficjalnie ogłosili to, o czym wiadomo było już od co najmniej kilkunastu miesięcy. W Japonii kończy się właśnie produkcja modelu Pajero, który oferowany był dotąd nieprzerwanie od 1982 roku.

Kończy się tym samym epoka ostatniego klasycznego auta Mitsubishi, które – aż szok – można jeszcze kupić w salonach marki (zostało ostatnie kilkanaście egzemplarzy!). Obecna generacja Pajero produkowana była od 2006 roku, jednak była to tak naprawdę zmodernizowana wersja oryginalnego modelu z 1999 roku. Oznacza to, że dotychczasowa konstrukcja Pajero znika z rynku po imponujących 20 latach stażu rynkowego.

Samochód ma nadal być dostępny na wybranych rynkach np. Azji czy Afryki, jednak koniec produkcji w sierpniu tego roku w Japonii oznacza bezpowrotny koniec Pajero m.in. w Europie. Co gorsza, Japończycy nie planują w miejsce tego modelu nic nowego. Podobno “nie opłaca się”. Zamiast tego, marka ma się skupić na mniejszych crossoverach.

Ostatnia, pożegnalna limitowana edycja Pajero będzie składać się z 700 sztuk dostępnych jedynie dla klientów w rodzimej Japonii. Samochód będzie napędzany 3,2-litrowym dieslem DI-D współpracującym z 5-biegową automatyczną skrzynią biegów.

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Legendarne terenówki odchodzą – Mitsubishi definitywnie kończy z Pajero
Legendarne terenówki odchodzą – Mitsubishi definitywnie kończy z Pajero
Legendarne terenówki odchodzą – Mitsubishi definitywnie kończy z Pajero

Po ponad miesiącach spekulacji, Mitsubishi postanowiło ostatecznie zakończyć produkcję terenówki Pajero. Kultowe auto do zadań specjalnych od dawna nie pasowało do obecnej epoki – nic dziwnego, bo jego konstrukcja liczy sobie już 20 lat. Co zamiast Pajero? Niestety, wszystko wskazuje na to, że… nic.

Mitsubishi Pajero to jeden z ostatnich reprezentantów “starej szkoły” konstruowania samochodów z podwyższonym prześwitem. W przeciwieństwie do bijących dziś rekordy popularności SUV-ów i crossoverów, takie auta jak Pajero były klasycznymi pojazdami terenowymi. Podwyższona pozycja za kierownicą wynikała nie z np. wygody, lecz roboczego charakteru auta.

Niegdyś takich samochodów było w ofertach producentów całkiem sporo. Land Rover miał Defendera, Nissan – Patrola, a Hyundai – Gallopera. Za twardą terenówkę uznać można było też swego czasu Mercedesa Klasy G, który dziś przeobraził się raczej w festyniarski gadżet dla nowobogackich tych, którym chciało się wcześniej wstawać. Nie inaczej zresztą stało się z Nissanem Patrolem.

Twardo przy oldschoolowych terenówkach trwa już tak naprawdę tylko Toyota. Coraz bardziej wiekowa seria Land Cruiser składa się aż z trzech aut, z czego jednego z nich nadal można kupić w polskich salonach marki. Na rynek np. Afryki powstaje ponadto o wiele ciekawszy model J70, który produkowany jest nieprzerwanie od… 35 lat.

Dlaczego Toyota zostaje sama? Otóż kapitulację właśnie ogłosił ostatni konkurent – Mitsubishi. Japończycy oficjalnie ogłosili to, o czym wiadomo było już od co najmniej kilkunastu miesięcy. W Japonii kończy się właśnie produkcja modelu Pajero, który oferowany był dotąd nieprzerwanie od 1982 roku.

Kończy się tym samym epoka ostatniego klasycznego auta Mitsubishi, które – aż szok – można jeszcze kupić w salonach marki (zostało ostatnie kilkanaście egzemplarzy!). Obecna generacja Pajero produkowana była od 2006 roku, jednak była to tak naprawdę zmodernizowana wersja oryginalnego modelu z 1999 roku. Oznacza to, że dotychczasowa konstrukcja Pajero znika z rynku po imponujących 20 latach stażu rynkowego.

Samochód ma nadal być dostępny na wybranych rynkach np. Azji czy Afryki, jednak koniec produkcji w sierpniu tego roku w Japonii oznacza bezpowrotny koniec Pajero m.in. w Europie. Co gorsza, Japończycy nie planują w miejsce tego modelu nic nowego. Podobno “nie opłaca się”. Zamiast tego, marka ma się skupić na mniejszych crossoverach.

Ostatnia, pożegnalna limitowana edycja Pajero będzie składać się z 700 sztuk dostępnych jedynie dla klientów w rodzimej Japonii. Samochód będzie napędzany 3,2-litrowym dieslem DI-D współpracującym z 5-biegową automatyczną skrzynią biegów.