Limitowana do 800 sztuk i z lepszą przyczepnością – oto Kia Stinger GTS 4×4

Jeżeli tylny napęd Stingera to dla niektórych za mało – Kia właśnie przedstawia nową, topową odmianę. Na Targach w Nowym Jorku debiutuje Stinger GTS, który wyróżnia się intensywnym pomarańczowym lakierem, 365-konnym V6 i napędem na cztery koła. Do kupienia tylko 800 sztuk!

Zaprezentowana przed dwu laty Kia Stinger to niewątpliwie jeden z najciekawszych samochodów, jaki kiedykolwiek opracowano przez konstruktorów koreańskiego koncernu. Biorąc pod uwagę zaawansowanie techniczne, wygląd i jakość wykonania samochodów tej marki przed dekadą, trudno nie wyjść z podziwu. Ciężko uwierzyć, że auto takiej klasy nosi znaczek Kii.

Oferta jednostek napędowych sportowego gran tourera z Korei składa się z trzech silników. Poza 2,2-litrowym, 200-konnym dieslem, nabywcy mogą zdecydować się także na 2-litrowego benzyniaka rozwijającego 255 KM mocy. Na szczycie gamy królowało dotychczas 365-konne V6 o pojemności 3,3-litra. Dotychczas. Przedstawiona w Nowym Jorku odmiana zmienia ten stan rzeczy.

W przeciwieństwie do wszystkich standardowych wariantów Stingera, odmiana GTS nie jest napędzana na jedną, tylną oś. Dla poprawy przyczepności w trudniejszych warunkach drogowych, zdecydowano się na napęd na cztery koła. Nowoczesny układ napędowy najnowszej generacji opracowano specjalnie dla tej wersji – zwie się on D-AWD.

Kia Stinger GTS oferuje trzy tryby jazdy. Komfortowy, przekazuje 60% mocy na tylne koła. Sportowy – 80%. Z kolei tryb drift przenosi nawet 100% mocy na tylną oś. Dzięki lepiej zestrojonemu mechanizmowi różnicowemu, nowa odmiana Stingera ma wyróżniać się jeszcze lepszym prowadzeniem, niż cywilna wersja.

Pod maską znalazł się ten sam silnik, jaki napędza topowego, tylnonapędowego Stingera. Przypominamy, to 3,3-litrowe V6 o mocy 365 KM. Silnik osiąga nawet 509 Nm momentu obrotowego. Z układem napędowym współpracuje ośmiostopniowa, automatyczna skrzynia biegów.

Niestety, Stinger GTS nie trafi do regularnej sprzedaży. Jest to limitowana seria ograniczona do 800 sztuk przeznaczona dla klientów w Stanach Zjednoczonych. Ceny – równowartość 175,6 tysiąca złotych.

Komentarze

Najnowsze

  •  

    Renault Talisman TCe 225 EDC FAP – TEST

    Trochę się bałem tego testu, bo jakieś 3 lata temu jeździłem Talismanem z początku produkcji i auto okazało się przeciętniakiem. Piękne nadwozie...
    19 maja 2019

  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Limitowana do 800 sztuk i z lepszą przyczepnością – oto Kia Stinger GTS 4×4
Limitowana do 800 sztuk i z lepszą przyczepnością – oto Kia Stinger GTS 4×4
Limitowana do 800 sztuk i z lepszą przyczepnością – oto Kia Stinger GTS 4×4

Jeżeli tylny napęd Stingera to dla niektórych za mało – Kia właśnie przedstawia nową, topową odmianę. Na Targach w Nowym Jorku debiutuje Stinger GTS, który wyróżnia się intensywnym pomarańczowym lakierem, 365-konnym V6 i napędem na cztery koła. Do kupienia tylko 800 sztuk!

Zaprezentowana przed dwu laty Kia Stinger to niewątpliwie jeden z najciekawszych samochodów, jaki kiedykolwiek opracowano przez konstruktorów koreańskiego koncernu. Biorąc pod uwagę zaawansowanie techniczne, wygląd i jakość wykonania samochodów tej marki przed dekadą, trudno nie wyjść z podziwu. Ciężko uwierzyć, że auto takiej klasy nosi znaczek Kii.

Oferta jednostek napędowych sportowego gran tourera z Korei składa się z trzech silników. Poza 2,2-litrowym, 200-konnym dieslem, nabywcy mogą zdecydować się także na 2-litrowego benzyniaka rozwijającego 255 KM mocy. Na szczycie gamy królowało dotychczas 365-konne V6 o pojemności 3,3-litra. Dotychczas. Przedstawiona w Nowym Jorku odmiana zmienia ten stan rzeczy.

W przeciwieństwie do wszystkich standardowych wariantów Stingera, odmiana GTS nie jest napędzana na jedną, tylną oś. Dla poprawy przyczepności w trudniejszych warunkach drogowych, zdecydowano się na napęd na cztery koła. Nowoczesny układ napędowy najnowszej generacji opracowano specjalnie dla tej wersji – zwie się on D-AWD.

Kia Stinger GTS oferuje trzy tryby jazdy. Komfortowy, przekazuje 60% mocy na tylne koła. Sportowy – 80%. Z kolei tryb drift przenosi nawet 100% mocy na tylną oś. Dzięki lepiej zestrojonemu mechanizmowi różnicowemu, nowa odmiana Stingera ma wyróżniać się jeszcze lepszym prowadzeniem, niż cywilna wersja.

Pod maską znalazł się ten sam silnik, jaki napędza topowego, tylnonapędowego Stingera. Przypominamy, to 3,3-litrowe V6 o mocy 365 KM. Silnik osiąga nawet 509 Nm momentu obrotowego. Z układem napędowym współpracuje ośmiostopniowa, automatyczna skrzynia biegów.

Niestety, Stinger GTS nie trafi do regularnej sprzedaży. Jest to limitowana seria ograniczona do 800 sztuk przeznaczona dla klientów w Stanach Zjednoczonych. Ceny – równowartość 175,6 tysiąca złotych.