Drogowa agresja między kierowcami zakończona dachowaniem – obu ukarano

Agresja drogowa, choć to marne pocieszenie, nie jest elementem jedynie polskiego krajobrazu drogowego. Potyczki między porywczymi kierowcami często dotykają też drogi na Wyspach Brytyjskich. Kilka dni temu, policja z Walii udostępniła zapis z kamery mający być przestrogą dla temperamentnych kierujących. Skończyło się na odebraniu uprawnień i więzieniu.

Nagranie, które 12 kwietnia udostępnił oficjalny profil walijskiej policji, prędko obiegło świat. Zapis z kamery samochodowej, które dokumentuje niebezpieczny finał agresji drogowej między dwójką kierowców, obejrzano już prawie 100 tysięcy razy. Warto – to uniwersalna przestroga dla kierowców z całego świata.

Niespełna minutowy materiał wideo zaczyna się niepozornie. Widać na nim, jak niebieskie Mini Countryman prawidłowo wyprzedza odpowiednim pasem wolniej jadącego Forda Mondeo. Nie wiedzieć czemu, kierowca auta chwilę później zaczyna gwałtownie przyśpieszać i rozpoczyna pogoń za crossoverem.

W połowie nagranie urywa się na momencie, w którym Mondeo zmienia pas na prawy (w Walii jest ruch lewostronny) i jest coraz bliżej Mini. Chwilę później, zapis przedstawia początek przepychanek między kierowcami na walijskiej autostradzie. Widać, jak kierowcy nawzajem siebie wyprzedzają przy małej odległości i nawzajem sobie zajeżdżają drogę.

W pewnym momencie agresor z Mondeo postanawia “przyhamować” kierowcę Mini. Ten, prawdopodobnie zaskoczony gwałtownością manewru, panikuje. Chcąc uniknąć zderzenia, odbija gwałtownie w lewo i przy dużej prędkości przecina 3 pasy, uderzając w barierki drogowe.

Wskutek uderzenia, Mini wielokrotnie dachuje, tracąc po drodze lewe przednie koło i przedmioty kierowcy, które rozsypują się przez rozbitą szybę po całej autostradzie. Kierowca Countrymana miał ogromne szczęście – zmiażdżeniu uległ przeciwległy słupek. W przeciwnym razie, dachowanie mogłoby się skończyć tragicznie.

Kolejnym szczęściem w nieszczęściu jest fakt, że sprawiedliwość wzięła górę, a agresorzy nie pozostali bezkarni. Sprawa wypadku trafiła do walijskiego sądu. Ten, uznał za winnych obu mężczyzn – zarówno 44-letniego kierowcę Forda, jak i 59-letniego kierującego Mini.

W wymierzeniu kary zachowano jednak proporcje, bowiem to Mondeo bezpośrednio wywołało śmiertelne zagrożenie. Kierowca tego auta został skazany na pół roku więzienia, a ponadto stracił prawo jazdy na 18 miesięcy. Dla kierującego Mini zarządzono za to 150 godzin prac społecznych, 18 miesięcy bez prawa jazdy i nadzór kuratora.

Two motorists have been convicted of dangerous driving following a road rage incident on the M4 near Port Talbot.Dash cam footage shows the two men repeatedly undertaking and tailgating each other along the eastbound carriageway in June last year.The incident eventually led to one of the vehicles – a blue Mini – flipping onto its roof with the driver fortunate to get out of the car unharmed.Paul Carpenter, aged 44, from Boxhill in Surrey, and Wayne Sebury, 59, from Pontypridd, initially denied any wrongdoing but later pleaded guilty to dangerous driving.They appeared at Cardiff Crown Court on Thursday 11th April where Carpenter was sentenced to six months in prison and disqualified from driving for 18 months. Sebury was given an 18 month community order and disqualified for 12 months. He must also carry out 150 hours unpaid work.PC Kathryn Matthews of the South Wales Police Roads Policing Unit said: “This incident was a classic case of road rage where two motorists have driven dangerously, at high speeds, undertaking, tailgating and flashing their lights.“It is sheer luck that nobody was killed or seriously injured and the dash cam footage of the incident sends out a clear message about the consequences of driving in such an irresponsible manner.”Expert witness evidence showed that Sebury drove his blue Mini and Carpenter his Ford Mondeo at speeds of upto 101mph shortly prior to the collision.Mae dau fodurwr wedi'u collfarnu am yrru'n beryglus, yn dilyn digwyddiad cythraul gyrru ar yr M4 ger Port Talbot. Mae fideos camerâu dashfwrdd yn dangos y ddau ddyn yn goddiweddyd ei gilydd ar yr ochr chwith ac yn mynd yn rhy agos i'w gilydd, dro ar ôl tro, ar hyd y ffordd i’r dwyrain ym mis Mehefin y llynedd. Yn y pen draw arweiniodd y digwyddiad at un o'r cerbydau – Mini glas – yn troi ar ei do a'r gyrrwr yn lwcus i ddod allan o'r car heb ei anafu. I ddechrau, gwnaeth Paul Carpenter, 44 oed, o Boxhill yn Surrey, a Wayne Sebury, 59, o Bontypridd, wadu eu bod wedi gwneud dim byd o'i le ond yna plediwyd yn euog i yrru'n beryglus. Gwnaethant ymddangos yn Llys y Goron Caerdydd ddydd Iau 11 Ebrill lle cafodd Carpenter ei ddedfrydu i chwe mis yn y carchar a'i wahardd rhag gyrru am 18 mis. Cafodd Sebury orchymyn cymunedol am 18 mis a'i wahardd am 12 mis. Hefyd, mae rhaid iddo weithio 150 awr yn ddi-dâl. Dywedodd PC Kathryn Matthews o Uned Plismona Ffyrdd Heddlu De Cymru: "Roedd y digwyddiad hwn yn enghraifft glasurol o gythraul gyrru lle mae dau fodurwr wedi gyrru'n beryglus, ar gyflymderau uchel, gan oddiweddyd ei gilydd ar yr ochr chwith, mynd yn rhy agos at gefn y car arall a fflachio eu goleuadau."Ni chafodd neb ei ladd na'i anafu'n ddifrifol drwy lwc yn unig ac mae'r fideo camera dashfwrdd yn cyfleu neges glir am ganlyniadau gyrru mewn modd mor anghyfrifol." Dangosodd tystiolaeth tyst arbenigol fod Sebury wedi gyrru ei Mini glas, a Carpenter ei Ford Mondeo ar gyflymderau o hyd at 101mya ychydig cyn y gwrthdrawiad.

Gepostet von South Wales Police : Heddlu De Cymru am Freitag, 12. April 2019

Komentarze

Najnowsze

  •  

    Renault Talisman TCe 225 EDC FAP – TEST

    Trochę się bałem tego testu, bo jakieś 3 lata temu jeździłem Talismanem z początku produkcji i auto okazało się przeciętniakiem. Piękne nadwozie...
    19 maja 2019

  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Drogowa agresja między kierowcami zakończona dachowaniem – obu ukarano
Drogowa agresja między kierowcami zakończona dachowaniem – obu ukarano
Drogowa agresja między kierowcami zakończona dachowaniem – obu ukarano

Agresja drogowa, choć to marne pocieszenie, nie jest elementem jedynie polskiego krajobrazu drogowego. Potyczki między porywczymi kierowcami często dotykają też drogi na Wyspach Brytyjskich. Kilka dni temu, policja z Walii udostępniła zapis z kamery mający być przestrogą dla temperamentnych kierujących. Skończyło się na odebraniu uprawnień i więzieniu.

Nagranie, które 12 kwietnia udostępnił oficjalny profil walijskiej policji, prędko obiegło świat. Zapis z kamery samochodowej, które dokumentuje niebezpieczny finał agresji drogowej między dwójką kierowców, obejrzano już prawie 100 tysięcy razy. Warto – to uniwersalna przestroga dla kierowców z całego świata.

Niespełna minutowy materiał wideo zaczyna się niepozornie. Widać na nim, jak niebieskie Mini Countryman prawidłowo wyprzedza odpowiednim pasem wolniej jadącego Forda Mondeo. Nie wiedzieć czemu, kierowca auta chwilę później zaczyna gwałtownie przyśpieszać i rozpoczyna pogoń za crossoverem.

W połowie nagranie urywa się na momencie, w którym Mondeo zmienia pas na prawy (w Walii jest ruch lewostronny) i jest coraz bliżej Mini. Chwilę później, zapis przedstawia początek przepychanek między kierowcami na walijskiej autostradzie. Widać, jak kierowcy nawzajem siebie wyprzedzają przy małej odległości i nawzajem sobie zajeżdżają drogę.

W pewnym momencie agresor z Mondeo postanawia “przyhamować” kierowcę Mini. Ten, prawdopodobnie zaskoczony gwałtownością manewru, panikuje. Chcąc uniknąć zderzenia, odbija gwałtownie w lewo i przy dużej prędkości przecina 3 pasy, uderzając w barierki drogowe.

Wskutek uderzenia, Mini wielokrotnie dachuje, tracąc po drodze lewe przednie koło i przedmioty kierowcy, które rozsypują się przez rozbitą szybę po całej autostradzie. Kierowca Countrymana miał ogromne szczęście – zmiażdżeniu uległ przeciwległy słupek. W przeciwnym razie, dachowanie mogłoby się skończyć tragicznie.

Kolejnym szczęściem w nieszczęściu jest fakt, że sprawiedliwość wzięła górę, a agresorzy nie pozostali bezkarni. Sprawa wypadku trafiła do walijskiego sądu. Ten, uznał za winnych obu mężczyzn – zarówno 44-letniego kierowcę Forda, jak i 59-letniego kierującego Mini.

W wymierzeniu kary zachowano jednak proporcje, bowiem to Mondeo bezpośrednio wywołało śmiertelne zagrożenie. Kierowca tego auta został skazany na pół roku więzienia, a ponadto stracił prawo jazdy na 18 miesięcy. Dla kierującego Mini zarządzono za to 150 godzin prac społecznych, 18 miesięcy bez prawa jazdy i nadzór kuratora.

Two motorists have been convicted of dangerous driving following a road rage incident on the M4 near Port Talbot.Dash cam footage shows the two men repeatedly undertaking and tailgating each other along the eastbound carriageway in June last year.The incident eventually led to one of the vehicles – a blue Mini – flipping onto its roof with the driver fortunate to get out of the car unharmed.Paul Carpenter, aged 44, from Boxhill in Surrey, and Wayne Sebury, 59, from Pontypridd, initially denied any wrongdoing but later pleaded guilty to dangerous driving.They appeared at Cardiff Crown Court on Thursday 11th April where Carpenter was sentenced to six months in prison and disqualified from driving for 18 months. Sebury was given an 18 month community order and disqualified for 12 months. He must also carry out 150 hours unpaid work.PC Kathryn Matthews of the South Wales Police Roads Policing Unit said: “This incident was a classic case of road rage where two motorists have driven dangerously, at high speeds, undertaking, tailgating and flashing their lights.“It is sheer luck that nobody was killed or seriously injured and the dash cam footage of the incident sends out a clear message about the consequences of driving in such an irresponsible manner.”Expert witness evidence showed that Sebury drove his blue Mini and Carpenter his Ford Mondeo at speeds of upto 101mph shortly prior to the collision.Mae dau fodurwr wedi'u collfarnu am yrru'n beryglus, yn dilyn digwyddiad cythraul gyrru ar yr M4 ger Port Talbot. Mae fideos camerâu dashfwrdd yn dangos y ddau ddyn yn goddiweddyd ei gilydd ar yr ochr chwith ac yn mynd yn rhy agos i'w gilydd, dro ar ôl tro, ar hyd y ffordd i’r dwyrain ym mis Mehefin y llynedd. Yn y pen draw arweiniodd y digwyddiad at un o'r cerbydau – Mini glas – yn troi ar ei do a'r gyrrwr yn lwcus i ddod allan o'r car heb ei anafu. I ddechrau, gwnaeth Paul Carpenter, 44 oed, o Boxhill yn Surrey, a Wayne Sebury, 59, o Bontypridd, wadu eu bod wedi gwneud dim byd o'i le ond yna plediwyd yn euog i yrru'n beryglus. Gwnaethant ymddangos yn Llys y Goron Caerdydd ddydd Iau 11 Ebrill lle cafodd Carpenter ei ddedfrydu i chwe mis yn y carchar a'i wahardd rhag gyrru am 18 mis. Cafodd Sebury orchymyn cymunedol am 18 mis a'i wahardd am 12 mis. Hefyd, mae rhaid iddo weithio 150 awr yn ddi-dâl. Dywedodd PC Kathryn Matthews o Uned Plismona Ffyrdd Heddlu De Cymru: "Roedd y digwyddiad hwn yn enghraifft glasurol o gythraul gyrru lle mae dau fodurwr wedi gyrru'n beryglus, ar gyflymderau uchel, gan oddiweddyd ei gilydd ar yr ochr chwith, mynd yn rhy agos at gefn y car arall a fflachio eu goleuadau."Ni chafodd neb ei ladd na'i anafu'n ddifrifol drwy lwc yn unig ac mae'r fideo camera dashfwrdd yn cyfleu neges glir am ganlyniadau gyrru mewn modd mor anghyfrifol." Dangosodd tystiolaeth tyst arbenigol fod Sebury wedi gyrru ei Mini glas, a Carpenter ei Ford Mondeo ar gyflymderau o hyd at 101mya ychydig cyn y gwrthdrawiad.

Gepostet von South Wales Police : Heddlu De Cymru am Freitag, 12. April 2019