Luksus po japońsku w rozmiarze XXL – oto Lexus LM, pierwszy minivan marki

Choć jeszcze kilka miesięcy temu te spekulacje wydawały się niewiarygodne, to dziś stają się rzeczywistością. Lexus postanowił wykroczyć poza utarty schemat i prezentuje pierwszego w swoich dziejach… minivana. I to nie byle jakiego minivana. Ma to być jeden z najbardziej luksusowych samochodów tego typu na rynku. Oto Lexus LM.

Gdyby nie Mercedes klasy V, gatunek wielkich, luksusowych minivanów byłby Europejczykom praktycznie nieznany. Samochody tego typu nie cieszą się tutaj bowiem zbyt dużą popularnością. Koncepcja superluksusowego, pełnowymiarowego auta sprawdza się na gruncie sedanów, SUV-ów i ewentualnie samochodów dwudrzwiowych.

Zupełnie inne upodobania mają jednak mieszkańcy państw Azji Wschodniej. Tam, luksusowe minivany w rozmiarze XXL są bardzo cenione przez majętnych miłośników komfortu i ogromnej przestrzeni. Tego typu pojazdy spotkać można w ofercie głównie firm japońskich. Mówią Wam coś takie nazwy, jak Nissan Elgrand, Toyota Alphard czy Honda Elysion?

Dla wielu Japończyków, Chińczyków, Malezyjczyków czy Filipińczyków to modele dobrze znane i lubiane. Skuszony dużym potencjałem drzemiącym w minivanach klasy biznes, po raz pierwszy w historii taki samochód postanowił opracować… Lexus. Japońska marka premium dotychczas słynęła raczej z komfortowych limuzyn, SUV-ów i coupe. Teraz chce przetrzeć nowy szlak.

Na trwającym właśnie Salonie Samochodowym w Szanghaju swoją światową premierę ma Lexus LM. Wśród dużych minivanów, ma on pełnić taką samą rolę, jaką pełni wielki LS wśród pełnowymiarowych sedanów. Ma to być przestronne i komfortowe auto zapewniające relaks i wyciszenie dla najbardziej wymagających klientów.

Choć jeszcze w październiku ubiegłego roku wielu nie dowierzało, że taki samochód naprawdę powstanie, to spekulacje okazały się prawdziwe. Tak jak oczekiwano, Lexus LM to bliźniacza i bardziej luksusowa wersja uwielbianej w Azji i Rosji Toyoty Alphard. Choć już oryginał prezentuje się kosmicznie i niebywale awangardowo, to Lexus podbija poprzeczkę.

Design LM-a budzi skrajne emocje. Jednych odrzuca potężny grill zajmujący większość (!) powierzchni przedniego pasa. Inni, są zachwyceni futuryzmem i niekonwencjonalnym podejściem Japończyków. Uwagę zwraca jeszcze motyw litery Z, która układa się z chromowanych listew na profilu auta. Ciekawie prezentują się też tylne, podłużne lampy.

To, co ma skraść serce potencjalnych klientów, to aranżacja wnętrza. Kabina pasażerska została podzielona, niczym w Rolls Royce’u, na szoferkę i przedział dla pasażera. Dzieli je gruba ściana, na której zamontowano telewizor o przekątnej 26 cali. Wbudowano w nią też 19-głośnikowy system audio najwyższej klasy.

Prezentowany w Szanghaju Lexus LM to wariant czteromiejscowy. Oznacza to, że dwójka pasażerów może podróżować w bardzo dogodnych warunkach. Wygospodarowano multum przestrzeni na nogi, a rozkładane fotele z miękkim wykończeniem i poduszką, oferują nieskończoność ustawień, mają opcję chłodzenia lub ogrzewania. Między nimi, znalazł się ekran dotykowy systemu multimedialnego, a także lodówka, do której zmieszczą się dwie butelki szampana.

Lexus zapowiada, że LM będzie w przyszłości oferowany także w wariancie siedmioosobowym, oferującym równie wysoki poziom luksusu i udogodnień. Samochód będzie można zamawiać już za kilka tygodni w dwóch wersjach silnikowych. Pierwszy, benzynowy LM 350, będzie napędzany 3,5-litrowym V6. Drugi, hybrydowy LM 300h, będzie łączyć 2,5-litrowego benzyniaka z napędem elektrycznym.

Nielicznym zauroczonym Lexusem LM, pozostaje prywatny import z Azji – nie ma co liczyć na pojawienie się takiego auta w europejskiej ofercie marki.

Komentarze

Najnowsze

  •  

    Renault Talisman TCe 225 EDC FAP – TEST

    Trochę się bałem tego testu, bo jakieś 3 lata temu jeździłem Talismanem z początku produkcji i auto okazało się przeciętniakiem. Piękne nadwozie...
    19 maja 2019

  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Luksus po japońsku w rozmiarze XXL – oto Lexus LM, pierwszy minivan marki
Luksus po japońsku w rozmiarze XXL – oto Lexus LM, pierwszy minivan marki
Luksus po japońsku w rozmiarze XXL – oto Lexus LM, pierwszy minivan marki

Choć jeszcze kilka miesięcy temu te spekulacje wydawały się niewiarygodne, to dziś stają się rzeczywistością. Lexus postanowił wykroczyć poza utarty schemat i prezentuje pierwszego w swoich dziejach… minivana. I to nie byle jakiego minivana. Ma to być jeden z najbardziej luksusowych samochodów tego typu na rynku. Oto Lexus LM.

Gdyby nie Mercedes klasy V, gatunek wielkich, luksusowych minivanów byłby Europejczykom praktycznie nieznany. Samochody tego typu nie cieszą się tutaj bowiem zbyt dużą popularnością. Koncepcja superluksusowego, pełnowymiarowego auta sprawdza się na gruncie sedanów, SUV-ów i ewentualnie samochodów dwudrzwiowych.

Zupełnie inne upodobania mają jednak mieszkańcy państw Azji Wschodniej. Tam, luksusowe minivany w rozmiarze XXL są bardzo cenione przez majętnych miłośników komfortu i ogromnej przestrzeni. Tego typu pojazdy spotkać można w ofercie głównie firm japońskich. Mówią Wam coś takie nazwy, jak Nissan Elgrand, Toyota Alphard czy Honda Elysion?

Dla wielu Japończyków, Chińczyków, Malezyjczyków czy Filipińczyków to modele dobrze znane i lubiane. Skuszony dużym potencjałem drzemiącym w minivanach klasy biznes, po raz pierwszy w historii taki samochód postanowił opracować… Lexus. Japońska marka premium dotychczas słynęła raczej z komfortowych limuzyn, SUV-ów i coupe. Teraz chce przetrzeć nowy szlak.

Na trwającym właśnie Salonie Samochodowym w Szanghaju swoją światową premierę ma Lexus LM. Wśród dużych minivanów, ma on pełnić taką samą rolę, jaką pełni wielki LS wśród pełnowymiarowych sedanów. Ma to być przestronne i komfortowe auto zapewniające relaks i wyciszenie dla najbardziej wymagających klientów.

Choć jeszcze w październiku ubiegłego roku wielu nie dowierzało, że taki samochód naprawdę powstanie, to spekulacje okazały się prawdziwe. Tak jak oczekiwano, Lexus LM to bliźniacza i bardziej luksusowa wersja uwielbianej w Azji i Rosji Toyoty Alphard. Choć już oryginał prezentuje się kosmicznie i niebywale awangardowo, to Lexus podbija poprzeczkę.

Design LM-a budzi skrajne emocje. Jednych odrzuca potężny grill zajmujący większość (!) powierzchni przedniego pasa. Inni, są zachwyceni futuryzmem i niekonwencjonalnym podejściem Japończyków. Uwagę zwraca jeszcze motyw litery Z, która układa się z chromowanych listew na profilu auta. Ciekawie prezentują się też tylne, podłużne lampy.

To, co ma skraść serce potencjalnych klientów, to aranżacja wnętrza. Kabina pasażerska została podzielona, niczym w Rolls Royce’u, na szoferkę i przedział dla pasażera. Dzieli je gruba ściana, na której zamontowano telewizor o przekątnej 26 cali. Wbudowano w nią też 19-głośnikowy system audio najwyższej klasy.

Prezentowany w Szanghaju Lexus LM to wariant czteromiejscowy. Oznacza to, że dwójka pasażerów może podróżować w bardzo dogodnych warunkach. Wygospodarowano multum przestrzeni na nogi, a rozkładane fotele z miękkim wykończeniem i poduszką, oferują nieskończoność ustawień, mają opcję chłodzenia lub ogrzewania. Między nimi, znalazł się ekran dotykowy systemu multimedialnego, a także lodówka, do której zmieszczą się dwie butelki szampana.

Lexus zapowiada, że LM będzie w przyszłości oferowany także w wariancie siedmioosobowym, oferującym równie wysoki poziom luksusu i udogodnień. Samochód będzie można zamawiać już za kilka tygodni w dwóch wersjach silnikowych. Pierwszy, benzynowy LM 350, będzie napędzany 3,5-litrowym V6. Drugi, hybrydowy LM 300h, będzie łączyć 2,5-litrowego benzyniaka z napędem elektrycznym.

Nielicznym zauroczonym Lexusem LM, pozostaje prywatny import z Azji – nie ma co liczyć na pojawienie się takiego auta w europejskiej ofercie marki.