Taksówkarze zniszczyli samochód, który nie brał udziału w proteście

Do bulwersującej sytuacji doszło podczas dzisiejszego ogólnopolskiego protestu taksówkarzy w sercu Warszawy. Na nagraniu widać, jak grupa protestujących atakuje Skodę “na taryfie”, która nie wzięła udziału w proteście. Samochód oblano mlekiem, urwano w nim także lusterko i tylną wycieraczkę.

Choć wiosenne temperatury z początkiem tygodnia nieco spadły, to atmosfera w przedwyborczym sezonie w Polsce jest wyjątkowo gorąca. Poza ogólnopolskim strajkiem nauczycieli, protest dziś rozpoczęli także polscy taksówkarze.

Zjechali się oni z całego kraju do centrum Warszawy, by zaprotestować przeciwko nieuczciwej  konkurencji ze strony firm przewozowych. Za najpopularniejszego reprezentanta tego grona uznaje się amerykańską korporację Uber, a także estońskiego Bolta (dawniej, Taxify).

Wielu taksówkarzy, a także innych krytykujących, zarzuca tym firmom, że omijają obowiązujące prawo, organizując przejazdy bez taksometrów, licencji, zdanych egzaminów z topografii miasta czy egzaminów psychologicznych. Zdaniem protestujących w stolicy, “aplikacja nie może zastąpić taksometru”, a władze są głuche na ich głosy.

Z tego względu, podirytowani kierowcy taksówek postanowili wyrazić swoje niezadowolenie podczas przemarszu po ulicach warszawskiego Śródmieścia. Na miejscu pojawiły się setki “taryf”, a bezpieczeństwa strzegli funkcjonariusze policji.

A przynajmniej tak można było opisać ich rolę w teorii, gdyż nie udało im się zapobiec bulwersującemu incydentowi, do jakiego doszło około południa na stołecznych alejach Ujazdowskich.

Na nagraniu, które szybko obiegło sieć widać, jak grupa protestujących otacza samochód kierowcy, który nie bierze udziału w proteście. Skoda Octavia próbuje przebić się przez rozjuszony tłum, jednak jest to niemożliwe. Grupa wściekłych mężczyzn zaczęła po tym dewastować samochód.

Najpierw urwano przednie prawe lusterko. Następnie, pijany lub niespełna rozumu mężczyzna oblał Skodę mlekiem. W ostatnich sekundach nagrania widać też, jak Octavia przemieszcza się powoli z naderwaną tylną wycieraczką.

Obecni na nagraniu licznie policjanci próbowali odgradzać pojazd od protestujących i torować mu drogę do przejazdu. Udało się to dopiero po niespełna minucie, podczas której zdążono uszkodzić pojazd.

To jednak nie wszystko. Jak podaje portal Warszawa w Pigułce, grupa protestujących rzucała jajkami i lała mleko także na inne taksówki, które nie dołączyły do protestu.

Wylegitymowano osoby, które miały przy sobie jajka. Będziemy potwierdzać czy mają związek z tym zajściem. Czynności trwają

– powiedział Kom. Sylwester Marczak, Rzecznik prasowy Komendanta Stołecznego Policji.

To nie pierwszy raz, kiedy protesty przeciwko obecności Ubera doprowadzają do aktów wandalizmu ze strony protestujących. Kilka lat temu, wściekli taksówkarze zdemolowani centrum hiszpańskiej Barcelony w tej samej sprawie. Opór opłacił się – od tego roku Uber jest tam nielegalny.

fot: Arkadiusz Ziołek/ East News

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Taksówkarze zniszczyli samochód, który nie brał udziału w proteście
Taksówkarze zniszczyli samochód, który nie brał udziału w proteście
Taksówkarze zniszczyli samochód, który nie brał udziału w proteście

Do bulwersującej sytuacji doszło podczas dzisiejszego ogólnopolskiego protestu taksówkarzy w sercu Warszawy. Na nagraniu widać, jak grupa protestujących atakuje Skodę “na taryfie”, która nie wzięła udziału w proteście. Samochód oblano mlekiem, urwano w nim także lusterko i tylną wycieraczkę.

Choć wiosenne temperatury z początkiem tygodnia nieco spadły, to atmosfera w przedwyborczym sezonie w Polsce jest wyjątkowo gorąca. Poza ogólnopolskim strajkiem nauczycieli, protest dziś rozpoczęli także polscy taksówkarze.

Zjechali się oni z całego kraju do centrum Warszawy, by zaprotestować przeciwko nieuczciwej  konkurencji ze strony firm przewozowych. Za najpopularniejszego reprezentanta tego grona uznaje się amerykańską korporację Uber, a także estońskiego Bolta (dawniej, Taxify).

Wielu taksówkarzy, a także innych krytykujących, zarzuca tym firmom, że omijają obowiązujące prawo, organizując przejazdy bez taksometrów, licencji, zdanych egzaminów z topografii miasta czy egzaminów psychologicznych. Zdaniem protestujących w stolicy, “aplikacja nie może zastąpić taksometru”, a władze są głuche na ich głosy.

Z tego względu, podirytowani kierowcy taksówek postanowili wyrazić swoje niezadowolenie podczas przemarszu po ulicach warszawskiego Śródmieścia. Na miejscu pojawiły się setki “taryf”, a bezpieczeństwa strzegli funkcjonariusze policji.

A przynajmniej tak można było opisać ich rolę w teorii, gdyż nie udało im się zapobiec bulwersującemu incydentowi, do jakiego doszło około południa na stołecznych alejach Ujazdowskich.

Na nagraniu, które szybko obiegło sieć widać, jak grupa protestujących otacza samochód kierowcy, który nie bierze udziału w proteście. Skoda Octavia próbuje przebić się przez rozjuszony tłum, jednak jest to niemożliwe. Grupa wściekłych mężczyzn zaczęła po tym dewastować samochód.

Najpierw urwano przednie prawe lusterko. Następnie, pijany lub niespełna rozumu mężczyzna oblał Skodę mlekiem. W ostatnich sekundach nagrania widać też, jak Octavia przemieszcza się powoli z naderwaną tylną wycieraczką.

Obecni na nagraniu licznie policjanci próbowali odgradzać pojazd od protestujących i torować mu drogę do przejazdu. Udało się to dopiero po niespełna minucie, podczas której zdążono uszkodzić pojazd.

To jednak nie wszystko. Jak podaje portal Warszawa w Pigułce, grupa protestujących rzucała jajkami i lała mleko także na inne taksówki, które nie dołączyły do protestu.

Wylegitymowano osoby, które miały przy sobie jajka. Będziemy potwierdzać czy mają związek z tym zajściem. Czynności trwają

– powiedział Kom. Sylwester Marczak, Rzecznik prasowy Komendanta Stołecznego Policji.

To nie pierwszy raz, kiedy protesty przeciwko obecności Ubera doprowadzają do aktów wandalizmu ze strony protestujących. Kilka lat temu, wściekli taksówkarze zdemolowani centrum hiszpańskiej Barcelony w tej samej sprawie. Opór opłacił się – od tego roku Uber jest tam nielegalny.

fot: Arkadiusz Ziołek/ East News