Ceny paliw znowu idą w górę – będzie najdrożej w tym roku

Ulga, z jaką kierowcy mogli odetchnąć podjeżdżając ostatnio do dystrybutorów, wydaje się być już tylko wspomnieniem. Początek kwietnia przyniósł gwałtowny wzrost cen paliw. Ponownie cena na litrze przekroczyła w wielu województwach już 5 złotych – zarówno w przypadku benzyny, jak i oleju napędowego. Tak drogo nie było od jesieni ubiegłego roku.

Ceny paliw, tak jak i np. kursy walut, to wartości, do których niestabilności zdążyliśmy się już przyzwyczaić. Szczególnie w ciągu ostatniego roku, ceny przy dystrybutorach na stacjach paliw potrafiły napsuć krwi polskim kierowcom. Po kilku miesiącach spokoju, powtarzają się negatywne tendencje.

Z początkiem kwietnia ceny ropy naftowej na światowych rynkach wzrosły aż o 3%. Sytuację komplikują też liczne zawirowania związane z wydobyciem tego surowca, a także kryzys w upadłej Wenezueli i napięcia na linii Stany Zjednoczone – Iran. Na domiar złego – od początku 2019 roku osłabiła się nasza złotówka.

To właśnie te czynniki bezpośrednio przekładają się na ceny paliw na stacjach, które w ostatnich dniach zaczęły gwałtownie rosnąć. Jeszcze na początku roku benzynę mogliśmy kupić w cenie ok. 4,73-4,78 zł za litr po tym, jak październik ubiegłego roku przyniósł odetchnięcie po wartościach rzędu 5,20 złotych za litr benzyny z końca wakacji.

Obecnie, średnia krajowa wartość wynosi ponownie już prawie 5 złotych. W wielu województwach pułap ten został nawet przekroczony. Właściciele diesli mają jeszcze gorzej – ceny znowu szybują w kierunku 5,20 złotych za litr. Na Warmii i Mazurach średnia wartość litra oleju napędowego przekroczyła już ten próg, osiągając wartość 5,23 zł za litr.

Rokowania na najbliższe tygodnie nie są dobre. Jak ocenia portal Money.pl, kierowcy póki co będą musieli przywyknąć do piątki na początku.

Komentarze

Najnowsze

  •  

    Najmocniejszy Seat Tarraco FR to 241-konna hybryda

    Rok światowej premierze największego SUV-a Seata, hiszpańska marka zaprezentowała najszybszą i zarazem bardzo ekonomiczną odmianę. 241-konne Tarraco FR to, zgodnie z trendami,...
    29 sierpnia 2019

  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Ceny paliw znowu idą w górę – będzie najdrożej w tym roku
Ceny paliw znowu idą w górę – będzie najdrożej w tym roku
Ceny paliw znowu idą w górę – będzie najdrożej w tym roku

Ulga, z jaką kierowcy mogli odetchnąć podjeżdżając ostatnio do dystrybutorów, wydaje się być już tylko wspomnieniem. Początek kwietnia przyniósł gwałtowny wzrost cen paliw. Ponownie cena na litrze przekroczyła w wielu województwach już 5 złotych – zarówno w przypadku benzyny, jak i oleju napędowego. Tak drogo nie było od jesieni ubiegłego roku.

Ceny paliw, tak jak i np. kursy walut, to wartości, do których niestabilności zdążyliśmy się już przyzwyczaić. Szczególnie w ciągu ostatniego roku, ceny przy dystrybutorach na stacjach paliw potrafiły napsuć krwi polskim kierowcom. Po kilku miesiącach spokoju, powtarzają się negatywne tendencje.

Z początkiem kwietnia ceny ropy naftowej na światowych rynkach wzrosły aż o 3%. Sytuację komplikują też liczne zawirowania związane z wydobyciem tego surowca, a także kryzys w upadłej Wenezueli i napięcia na linii Stany Zjednoczone – Iran. Na domiar złego – od początku 2019 roku osłabiła się nasza złotówka.

To właśnie te czynniki bezpośrednio przekładają się na ceny paliw na stacjach, które w ostatnich dniach zaczęły gwałtownie rosnąć. Jeszcze na początku roku benzynę mogliśmy kupić w cenie ok. 4,73-4,78 zł za litr po tym, jak październik ubiegłego roku przyniósł odetchnięcie po wartościach rzędu 5,20 złotych za litr benzyny z końca wakacji.

Obecnie, średnia krajowa wartość wynosi ponownie już prawie 5 złotych. W wielu województwach pułap ten został nawet przekroczony. Właściciele diesli mają jeszcze gorzej – ceny znowu szybują w kierunku 5,20 złotych za litr. Na Warmii i Mazurach średnia wartość litra oleju napędowego przekroczyła już ten próg, osiągając wartość 5,23 zł za litr.

Rokowania na najbliższe tygodnie nie są dobre. Jak ocenia portal Money.pl, kierowcy póki co będą musieli przywyknąć do piątki na początku.