Rolls-Royce Cullinan od Mansory, czyli wulgarny SUV po tuningu za 3,4 mln zł

Jeżeli Rolls-Royce Cullinan, najdroższy SUV na rynku, jest dla kogoś niewystarczająco oryginalny, to zainteresować go może propozycja firmy Mansory. Kontrowersyjny tuner przygotował kompleksowy pakiet modyfikacji dla brytyjskiego kolosa, czyniąc go jeszcze bardziej bezkompromisowym i jeszcze droższym. Jego wartość równa jest teraz nawet 3,4 miliona złotych.

Zeszłoroczna premiera pierwszego w historii SUV-a Rolls-Royce’a wywołała sporo kontrowersji, jednak samochód zgodnie z oczekiwaniami przysporzył brytyjskiej marce dużo popularności wśród majętnych miłośników motoryzacji.

Piekielnie bogaci nabywcy takich aut, jak Rolls-Royce to jednak, jak wiadomo, nie tylko arystokraci w smokingu z cygarem w ustach. To także osoby o nieco innym sposobie bycia. Wyrażają to często zakresem modyfikacji swoich modeli, który – delikatnie mówiąc – odbiega od wizerunku, jaki stara się budować brytyjski producent.

Dla szejków, noworosyjskich miliarderów i innych nabywców o tzw. alternatywnym guście, jak zwykle – na pomoc biegnie niemiecka firma Mansory. Założona przez Irańczyka w 1989 roku, już od 30 lat modyfikuje najdroższe i najbardziej luksusowe samochody. Gotowe pakiety stylistyczne budzą ogromne kontrowersje, jednak na swój sposób stymulująco wpływa to na rzecz popularności tego przedsiębiorstwa.

Tym razem, na warsztat wzięto właśnie Rolls-Royce’a Cullinan. Samochód przeszedł gruntowne modyfikacje, zyskując nakładki na zderzaki i progi. SUV-a wzbogacono dodatkowymi wlotami powietrza, poszerzonymi nadkolami, spojlerem, ogromnym dyfuzorem i poczwórną końcówką wydechu.

Nadwozie pokryto czarno-białym matem, a o bojową prezencję dbają 24-calowe alufelgi. Czy to jeszcze samochód, czy już luksusowy traktor?

Podobny zakres modyfikacji przyjęto w środku. Fotele, kokpit i boczki drzwi pokryto śnieżnobiałą skórzaną tapicerką. Współgra ona z materiałami wykonanymi ze skóry krokodyla. Nie zabrakło też napisów Mansory, aby nikt nie miał wątpliwości, że to nie jest kabina pasażerska zwykłego Cullinana.

Pod maską znajduje się standardowe V12 o pojemności 6,75 litra, którego moc zwiększono o 39 KM. Po modyfikacjach Mansory, Cullinan rozwija 602 KM mocy i 950 Nm momentu obrotowego. Do 100 km/h luksusowy SUV rozpędza się w niecałe 5 sekund, a prędkość maksymalna wynosi 280 km/h.

Mansory planuje zbudować jedynie 13 egzemplarzy swojej interpretacji Cullinana. Cena? 775 tysięcy euro, czyli ok. 3,5 miliona złotych.

PS Te niebywałe efekty na zdjęciach!

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Rolls-Royce Cullinan od Mansory, czyli wulgarny SUV po tuningu za 3,4 mln zł
Rolls-Royce Cullinan od Mansory, czyli wulgarny SUV po tuningu za 3,4 mln zł
Rolls-Royce Cullinan od Mansory, czyli wulgarny SUV po tuningu za 3,4 mln zł

Jeżeli Rolls-Royce Cullinan, najdroższy SUV na rynku, jest dla kogoś niewystarczająco oryginalny, to zainteresować go może propozycja firmy Mansory. Kontrowersyjny tuner przygotował kompleksowy pakiet modyfikacji dla brytyjskiego kolosa, czyniąc go jeszcze bardziej bezkompromisowym i jeszcze droższym. Jego wartość równa jest teraz nawet 3,4 miliona złotych.

Zeszłoroczna premiera pierwszego w historii SUV-a Rolls-Royce’a wywołała sporo kontrowersji, jednak samochód zgodnie z oczekiwaniami przysporzył brytyjskiej marce dużo popularności wśród majętnych miłośników motoryzacji.

Piekielnie bogaci nabywcy takich aut, jak Rolls-Royce to jednak, jak wiadomo, nie tylko arystokraci w smokingu z cygarem w ustach. To także osoby o nieco innym sposobie bycia. Wyrażają to często zakresem modyfikacji swoich modeli, który – delikatnie mówiąc – odbiega od wizerunku, jaki stara się budować brytyjski producent.

Dla szejków, noworosyjskich miliarderów i innych nabywców o tzw. alternatywnym guście, jak zwykle – na pomoc biegnie niemiecka firma Mansory. Założona przez Irańczyka w 1989 roku, już od 30 lat modyfikuje najdroższe i najbardziej luksusowe samochody. Gotowe pakiety stylistyczne budzą ogromne kontrowersje, jednak na swój sposób stymulująco wpływa to na rzecz popularności tego przedsiębiorstwa.

Tym razem, na warsztat wzięto właśnie Rolls-Royce’a Cullinan. Samochód przeszedł gruntowne modyfikacje, zyskując nakładki na zderzaki i progi. SUV-a wzbogacono dodatkowymi wlotami powietrza, poszerzonymi nadkolami, spojlerem, ogromnym dyfuzorem i poczwórną końcówką wydechu.

Nadwozie pokryto czarno-białym matem, a o bojową prezencję dbają 24-calowe alufelgi. Czy to jeszcze samochód, czy już luksusowy traktor?

Podobny zakres modyfikacji przyjęto w środku. Fotele, kokpit i boczki drzwi pokryto śnieżnobiałą skórzaną tapicerką. Współgra ona z materiałami wykonanymi ze skóry krokodyla. Nie zabrakło też napisów Mansory, aby nikt nie miał wątpliwości, że to nie jest kabina pasażerska zwykłego Cullinana.

Pod maską znajduje się standardowe V12 o pojemności 6,75 litra, którego moc zwiększono o 39 KM. Po modyfikacjach Mansory, Cullinan rozwija 602 KM mocy i 950 Nm momentu obrotowego. Do 100 km/h luksusowy SUV rozpędza się w niecałe 5 sekund, a prędkość maksymalna wynosi 280 km/h.

Mansory planuje zbudować jedynie 13 egzemplarzy swojej interpretacji Cullinana. Cena? 775 tysięcy euro, czyli ok. 3,5 miliona złotych.

PS Te niebywałe efekty na zdjęciach!