Maksymalnie 482 km/h, 1578 KM i 7-sprzęgłowy automat – oto Koenigsegg Jesko

Na Salonie w Genewie swoją premierę będzie mieć też jeden, z najbardziej ekstremalnych samochodów ostatnich lat. Szwedzki Koenigsegg podnosi poprzeczkę 1578-konnym modelem Jesko. Wyróżnia się on kosmicznymi parametrami technicznymi. Oprócz 482 km/h prędkości maksymalnej, auto wyposażono w 9-stopniowy, 7-sprzęgłowy automat. A to wszystko jako hołd dla ojca założyciela marki.

Christian von Koenigsegg wie, jak zwrócić na siebie uwagę mediów, choć jego firma powstała niedawno, ma niewymawialną nazwę i stworzono ją w podobnym schemacie. W końcu małych producentów marzących o produkcji supersamochodów w ostatnich latach pojawiło się wiele. Koenigsegg robi to jednak z godną pochwały determinacją, dzielnie i z determinacją przekraczając kolejne granice. I to imponuje milionom.

Na trwającej własnie Wystawie Samochodowej w Genewie swoją premierę świętuje Koenigsegg Jesko – najnowszy produkt szwedzkiej marki. Nazwane na cześć ojca założyciela marki auto zastępuje w ofercie produkowany w latach 2011-2018 model Agera.

Pod świeżym i wyrazistym projektem nadwozia odznaczającym się m.in. potężnym spojlerem, skrywa się technika, która po raz kolejny zwala z nóg. Supersportowe auto chce znów podnieść poprzeczkę z zakresu prędkości maksymalnych i mocy, jaką może osiągnąć seryjnie produkowany samochód.

Pod maską znajduje się 5-litrowe V8 o mocy 1578 KM. Jesko będzie w stanie rozpędzić się do prędkości nawet 482 km/h, a niepowtarzalne doznania za kierownicą ma potęgować udoskonalony układ napędowy. Składa się on z dwóch turbin, które współpracują z elektryczną sprężarką eliminującą występowanie zjawiska tzw. turbodziury.

To nie wszystko. Potężna jednostka napędowa współpracuje z jedną z najbardziej oryginalnych przekładni biegów ostatnich lat. Automatyczna skrzynia biegów LST ma aż 9 przełożeń i uwaga, 7 sprzęgieł. Mają one pomagać w błyskawicznej zmianie przełożeń, pozwalając na gwałtowne przeskoki w ciągu ułamków sekundy.

Koenigsegg planuje zbudować 125 sztuk modelu Jesko, rocznie wytwarzając od 40 do 50 egzemplarzy. Ceny? Od około 3 milionów dolarów, czyli mniej więcej 11,5 miliona złotych. Kosmiczna technika się ceni – to wiadomo nie od dziś.

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Maksymalnie 482 km/h, 1578 KM i 7-sprzęgłowy automat – oto Koenigsegg Jesko
Maksymalnie 482 km/h, 1578 KM i 7-sprzęgłowy automat – oto Koenigsegg Jesko
Maksymalnie 482 km/h, 1578 KM i 7-sprzęgłowy automat – oto Koenigsegg Jesko

Na Salonie w Genewie swoją premierę będzie mieć też jeden, z najbardziej ekstremalnych samochodów ostatnich lat. Szwedzki Koenigsegg podnosi poprzeczkę 1578-konnym modelem Jesko. Wyróżnia się on kosmicznymi parametrami technicznymi. Oprócz 482 km/h prędkości maksymalnej, auto wyposażono w 9-stopniowy, 7-sprzęgłowy automat. A to wszystko jako hołd dla ojca założyciela marki.

Christian von Koenigsegg wie, jak zwrócić na siebie uwagę mediów, choć jego firma powstała niedawno, ma niewymawialną nazwę i stworzono ją w podobnym schemacie. W końcu małych producentów marzących o produkcji supersamochodów w ostatnich latach pojawiło się wiele. Koenigsegg robi to jednak z godną pochwały determinacją, dzielnie i z determinacją przekraczając kolejne granice. I to imponuje milionom.

Na trwającej własnie Wystawie Samochodowej w Genewie swoją premierę świętuje Koenigsegg Jesko – najnowszy produkt szwedzkiej marki. Nazwane na cześć ojca założyciela marki auto zastępuje w ofercie produkowany w latach 2011-2018 model Agera.

Pod świeżym i wyrazistym projektem nadwozia odznaczającym się m.in. potężnym spojlerem, skrywa się technika, która po raz kolejny zwala z nóg. Supersportowe auto chce znów podnieść poprzeczkę z zakresu prędkości maksymalnych i mocy, jaką może osiągnąć seryjnie produkowany samochód.

Pod maską znajduje się 5-litrowe V8 o mocy 1578 KM. Jesko będzie w stanie rozpędzić się do prędkości nawet 482 km/h, a niepowtarzalne doznania za kierownicą ma potęgować udoskonalony układ napędowy. Składa się on z dwóch turbin, które współpracują z elektryczną sprężarką eliminującą występowanie zjawiska tzw. turbodziury.

To nie wszystko. Potężna jednostka napędowa współpracuje z jedną z najbardziej oryginalnych przekładni biegów ostatnich lat. Automatyczna skrzynia biegów LST ma aż 9 przełożeń i uwaga, 7 sprzęgieł. Mają one pomagać w błyskawicznej zmianie przełożeń, pozwalając na gwałtowne przeskoki w ciągu ułamków sekundy.

Koenigsegg planuje zbudować 125 sztuk modelu Jesko, rocznie wytwarzając od 40 do 50 egzemplarzy. Ceny? Od około 3 milionów dolarów, czyli mniej więcej 11,5 miliona złotych. Kosmiczna technika się ceni – to wiadomo nie od dziś.