RUF CTR Anniversary – klasyczne Porsche 911 debiutuje na nowo w Genewie

Porsche 964 z 1989 roku wiecznie żywe. Po 32 latach od premiery, samochód będzie przeżywać drugą młodość. Na Salonie w Genewie przedstawiona zostanie nowoczesna interpretacja pod nazwą RUF CTR Anniversary. Niepozorne, źółte coupe to rasowe sportowe auto z 700-konnym silnikiem pod tylną klapą.

RUF Automobile to niewielkie przedsiębiorstwo z Bawarii, które powstało z inicjatywy Aloisa Rufa w 1939 roku. Przez ostatnie 80 lat firma ta specjalizowała się w profesjonalnym tuningu różnych samochodów marki Porsche. RUF ma na koncie zarówno własne konstrukcje, jak i projekty oparte na gotowych samochodach marki z Zuffenhausen.

Tym razem, na rozpoczynającym się za kilka dni Salonie Samochodowym w Genewie, manufaktura przedstawi swoje wyjątkowe, jubileuszowe dzieło. Okazją jest nie tylko świętowanie 8 dekad działalności, ale i 32. rocznica powstania protoplasty modelu RUF CTR Anniversary. Porsche 964 w odmianie Carrera 4S ujrzało światło w 1987 roku.

Projekt RUF-a wygląda niepozornie. Opracowana od podstaw replika została pomalowana na żółto, wiernie oddając kształty oryginału. Ciekawym zabiegiem są lampy wykonane w technologii LED, co subtelnie sugeruje, że oglądane auto powstało w czasach nowożytnych.

Nadwozie wykonano w głównej mierze z włókna węglowego, co przekłada się na wyjątkowo niską masę własną. Samochód waży ledwie 1200 kilogramów. To 382 kilogramów mniej od oryginalnej Carrery 4S.

Pod maską znalazł 3,6-litrowy sześciocylindrowy silnik o mocy 700 KM. Maksymalna prędkość wynosi imponujące 360 km/h, a sprint do 100 km/h zajmuje ledwie 3,5 sekundy. 200 km/h z kolei, RUF CTR Anniversary osiąga w mniej niż 9 sekund.

RUF nie ujawnił jeszcze danych na temat cen i przewidywanej ilości egzemplarzy, jakie zbuduje. Z pewnością jednak szczęśliwców, którzy będą mogli powiększyć swój garaż o taki model, będzie raczej niewielu.

Komentarze

Najnowsze

  •  

    Renault Talisman TCe 225 EDC FAP – TEST

    Trochę się bałem tego testu, bo jakieś 3 lata temu jeździłem Talismanem z początku produkcji i auto okazało się przeciętniakiem. Piękne nadwozie...
    19 maja 2019

  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

RUF CTR Anniversary – klasyczne Porsche 911 debiutuje na nowo w Genewie
RUF CTR Anniversary – klasyczne Porsche 911 debiutuje na nowo w Genewie
RUF CTR Anniversary – klasyczne Porsche 911 debiutuje na nowo w Genewie

Porsche 964 z 1989 roku wiecznie żywe. Po 32 latach od premiery, samochód będzie przeżywać drugą młodość. Na Salonie w Genewie przedstawiona zostanie nowoczesna interpretacja pod nazwą RUF CTR Anniversary. Niepozorne, źółte coupe to rasowe sportowe auto z 700-konnym silnikiem pod tylną klapą.

RUF Automobile to niewielkie przedsiębiorstwo z Bawarii, które powstało z inicjatywy Aloisa Rufa w 1939 roku. Przez ostatnie 80 lat firma ta specjalizowała się w profesjonalnym tuningu różnych samochodów marki Porsche. RUF ma na koncie zarówno własne konstrukcje, jak i projekty oparte na gotowych samochodach marki z Zuffenhausen.

Tym razem, na rozpoczynającym się za kilka dni Salonie Samochodowym w Genewie, manufaktura przedstawi swoje wyjątkowe, jubileuszowe dzieło. Okazją jest nie tylko świętowanie 8 dekad działalności, ale i 32. rocznica powstania protoplasty modelu RUF CTR Anniversary. Porsche 964 w odmianie Carrera 4S ujrzało światło w 1987 roku.

Projekt RUF-a wygląda niepozornie. Opracowana od podstaw replika została pomalowana na żółto, wiernie oddając kształty oryginału. Ciekawym zabiegiem są lampy wykonane w technologii LED, co subtelnie sugeruje, że oglądane auto powstało w czasach nowożytnych.

Nadwozie wykonano w głównej mierze z włókna węglowego, co przekłada się na wyjątkowo niską masę własną. Samochód waży ledwie 1200 kilogramów. To 382 kilogramów mniej od oryginalnej Carrery 4S.

Pod maską znalazł 3,6-litrowy sześciocylindrowy silnik o mocy 700 KM. Maksymalna prędkość wynosi imponujące 360 km/h, a sprint do 100 km/h zajmuje ledwie 3,5 sekundy. 200 km/h z kolei, RUF CTR Anniversary osiąga w mniej niż 9 sekund.

RUF nie ujawnił jeszcze danych na temat cen i przewidywanej ilości egzemplarzy, jakie zbuduje. Z pewnością jednak szczęśliwców, którzy będą mogli powiększyć swój garaż o taki model, będzie raczej niewielu.