Co się stało z elektrycznym samochodem z Bielska Białej? Od 2 lat – cisza

W 2017 roku polskie media obiegła huczna wiadomość – w Bielsku-Białej powstała Fabryka Samochodów Elektrycznych. Zakłady miały na początek zająć się produkcją małego elektrycznego hatchbacka na bazie Fiata 500. Do połowy 2018 roku miało powstać 1000 egzemplarzy. Zamiast tego jednak, zapanowała głucha cisza. Co dalej z FSE?

Portal Interia w celny sposób przypomniał przypadek firmy FSE z Bielska-Białej, która w drugiej połowie marca 2017 roku przedstawiła przedprodukcyjny projekt małego, polskiego auta elektrycznego. Choć z zewnątrz to Fiat 500 z innym znaczkiem, to od strony technicznej samochody miały ze sobą dzielić tylko płytę podłogową.

Układ napędowy miał być z kolei dziełem polskich inżynierów. Tworzyć go miała ekipa specjalistów z Instytutu Napędów i Maszyn Elektrycznych KOMEL z Sosnowca, która dotychczas mogła się pochwalić współpracą z bolechowskim Solarisem. Wstępnie, samochód miał charakteryzować się 103-kilometrowym zasięgiem i 135 km/h prędkości maksymalnej, o czym sami pisaliśmy przed 2 laty.

Wiosną 2017 roku mówiono, że w przeciągu roku zakłady w Bielsku-Białej ma opuścić nawet 1000 egzemplarzy FSE 01. Pochwalono się nawet orientacyjną ceną, która miała wynosić mniej niż 100 tysięcy złotych. Niestety, od prezentacji polskiego auta miną w połowie marca 2 lata, a auta jak nie było – tak nie ma.

Na przeszkodzie w międzyczasie stanęły ponoć problemy z uzyskaniem dofinansowania z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Prace nad technologią do FSE 01 mają być jednak w toku. Kiedy można będzie liczyć w końcu na jakieś konkrety?

Interia już w styczniu bieżącego roku próbowała się skontaktować z przedstawicielami Fabryki Samochodów Elektrycznych. Na odpowiedź trzeba było czekać tydzień, do 29 stycznia 2019. Głos zabrała wtedy Barbara Malczewska, przedstawicielka zakładu.

W najbliższym czasie planujemy zorganizować konferencję prasową, na której poinformujemy o bieżącej działalności Spółki oraz planach rozwoju

Bardzo chcielibyśmy nie podsumowywać tej historii powiedzeniem “miało być pięknie, wyszło jak zawsze”. Bardzo.

Komentarze

Najnowsze

  •  

    Renault Talisman TCe 225 EDC FAP – TEST

    Trochę się bałem tego testu, bo jakieś 3 lata temu jeździłem Talismanem z początku produkcji i auto okazało się przeciętniakiem. Piękne nadwozie...
    19 maja 2019

  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Co się stało z elektrycznym samochodem z Bielska Białej? Od 2 lat – cisza
Co się stało z elektrycznym samochodem z Bielska Białej? Od 2 lat – cisza
Co się stało z elektrycznym samochodem z Bielska Białej? Od 2 lat – cisza

W 2017 roku polskie media obiegła huczna wiadomość – w Bielsku-Białej powstała Fabryka Samochodów Elektrycznych. Zakłady miały na początek zająć się produkcją małego elektrycznego hatchbacka na bazie Fiata 500. Do połowy 2018 roku miało powstać 1000 egzemplarzy. Zamiast tego jednak, zapanowała głucha cisza. Co dalej z FSE?

Portal Interia w celny sposób przypomniał przypadek firmy FSE z Bielska-Białej, która w drugiej połowie marca 2017 roku przedstawiła przedprodukcyjny projekt małego, polskiego auta elektrycznego. Choć z zewnątrz to Fiat 500 z innym znaczkiem, to od strony technicznej samochody miały ze sobą dzielić tylko płytę podłogową.

Układ napędowy miał być z kolei dziełem polskich inżynierów. Tworzyć go miała ekipa specjalistów z Instytutu Napędów i Maszyn Elektrycznych KOMEL z Sosnowca, która dotychczas mogła się pochwalić współpracą z bolechowskim Solarisem. Wstępnie, samochód miał charakteryzować się 103-kilometrowym zasięgiem i 135 km/h prędkości maksymalnej, o czym sami pisaliśmy przed 2 laty.

Wiosną 2017 roku mówiono, że w przeciągu roku zakłady w Bielsku-Białej ma opuścić nawet 1000 egzemplarzy FSE 01. Pochwalono się nawet orientacyjną ceną, która miała wynosić mniej niż 100 tysięcy złotych. Niestety, od prezentacji polskiego auta miną w połowie marca 2 lata, a auta jak nie było – tak nie ma.

Na przeszkodzie w międzyczasie stanęły ponoć problemy z uzyskaniem dofinansowania z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Prace nad technologią do FSE 01 mają być jednak w toku. Kiedy można będzie liczyć w końcu na jakieś konkrety?

Interia już w styczniu bieżącego roku próbowała się skontaktować z przedstawicielami Fabryki Samochodów Elektrycznych. Na odpowiedź trzeba było czekać tydzień, do 29 stycznia 2019. Głos zabrała wtedy Barbara Malczewska, przedstawicielka zakładu.

W najbliższym czasie planujemy zorganizować konferencję prasową, na której poinformujemy o bieżącej działalności Spółki oraz planach rozwoju

Bardzo chcielibyśmy nie podsumowywać tej historii powiedzeniem “miało być pięknie, wyszło jak zawsze”. Bardzo.