Właściciel pozwał Mercedesa za to, że fotele są tylko częściowo skórzane

Nasz klient, nasz pan. Zdają sobie z tego sprawę producenci aut premium, którzy dwoją się i troją, aby sprostać oczekiwaniom niektórych nabywców. Co innego, jeśli mowa o autach używanych. Kupujący Mercedesa E Cabrio poczuł się oszukany, gdy odkrył, że skórzane fotele w jego aucie są w rzeczywistości wykonane z tego materiału jedynie miejscami. Pozwał – i wygrał.

Sprawa wydarzyła się w Wielkiej Brytanii, gdzie pewien mężczyzna poczuł się rozczarowany po zakupie Mercedesa Klasy E w wersji Cabriolet. 72-latek był przekonany podczas zakupu wartego 35 tysięcy funtów (ok. 180 tysięcy zł) używanego samochodu, że jego fotele są w całości wykonane z prawdziwej skóry.

Z czasem właściciel nabrał jednak wątpliwości, które wzmogły po przeczytaniu publikacji Daily Mail na temat innego kierowcy Mercedesa z podobnymi obiekcjami. W celu zweryfikowania swoich obaw, Pan Kerry Costello udał się do lokalnego salonu sprzedaży Mercedesa w celu uzyskania jednoznacznej odpowiedzi.

Na pytanie, czy to prawda, że fotele w Klasie E Cabriolet są wykonane częściowo także ze skóry syntetycznej, mężczyzna nie uzyskał jednoznacznej odpowiedzi. Jego zdaniem, pracownik próbował wyminąć od odpowiedzi, co zmotywowało 72-latka do podjęcia się zdecydowanych działań.

Mężczyzna postanowił dochodzić swoich praw u rzecznika praw konsumenta. Na jego prośbę, przedstawicielstwo marki w Wielkiej Brytanii zajęło o wiele bardziej konkretne stanowisko. Przyznano, że producent wykorzystuje przy budowie foteli dodatkowe, nieskórzane materiały, aby nadać im odpowiednią sztywność.

Mercedes dodał jednak, że Pan Costello zakupił samochód używany. Gdyby udał się do salonu, to w takim wypadku musiałby zaznaczyć, że oczekuje w pełni skórzanych siedzisk. A tak, zdaniem marki, widział, co brał.

72-letni właściciel używanej Klasy E Cabriolet zdecydował się jednak wytoczyć proces sądowy, argumentując, że niemiecka marka oszukuje swoich klientów, stosując nieprecyzyjny opis. Sąd przyznał mu rację, stwierdzając, że opis foteli w Klasie E jest mylący i pozwala domniemywać, że mowa o fotelach całkowicie skórzanych.

W ramach zadośćuczynienia, Kerry Costello ma uzyskać 850 funtów odszkodowania od Mercedesa. Mężczyzna zachęca innych właścicieli do dochodzenia swoich praw podobną drogą.

źródło: Daily Mail

Komentarze

Najnowsze

  •  

    Renault Talisman TCe 225 EDC FAP – TEST

    Trochę się bałem tego testu, bo jakieś 3 lata temu jeździłem Talismanem z początku produkcji i auto okazało się przeciętniakiem. Piękne nadwozie...
    19 maja 2019

  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Właściciel pozwał Mercedesa za to, że fotele są tylko częściowo skórzane
Właściciel pozwał Mercedesa za to, że fotele są tylko częściowo skórzane
Właściciel pozwał Mercedesa za to, że fotele są tylko częściowo skórzane

Nasz klient, nasz pan. Zdają sobie z tego sprawę producenci aut premium, którzy dwoją się i troją, aby sprostać oczekiwaniom niektórych nabywców. Co innego, jeśli mowa o autach używanych. Kupujący Mercedesa E Cabrio poczuł się oszukany, gdy odkrył, że skórzane fotele w jego aucie są w rzeczywistości wykonane z tego materiału jedynie miejscami. Pozwał – i wygrał.

Sprawa wydarzyła się w Wielkiej Brytanii, gdzie pewien mężczyzna poczuł się rozczarowany po zakupie Mercedesa Klasy E w wersji Cabriolet. 72-latek był przekonany podczas zakupu wartego 35 tysięcy funtów (ok. 180 tysięcy zł) używanego samochodu, że jego fotele są w całości wykonane z prawdziwej skóry.

Z czasem właściciel nabrał jednak wątpliwości, które wzmogły po przeczytaniu publikacji Daily Mail na temat innego kierowcy Mercedesa z podobnymi obiekcjami. W celu zweryfikowania swoich obaw, Pan Kerry Costello udał się do lokalnego salonu sprzedaży Mercedesa w celu uzyskania jednoznacznej odpowiedzi.

Na pytanie, czy to prawda, że fotele w Klasie E Cabriolet są wykonane częściowo także ze skóry syntetycznej, mężczyzna nie uzyskał jednoznacznej odpowiedzi. Jego zdaniem, pracownik próbował wyminąć od odpowiedzi, co zmotywowało 72-latka do podjęcia się zdecydowanych działań.

Mężczyzna postanowił dochodzić swoich praw u rzecznika praw konsumenta. Na jego prośbę, przedstawicielstwo marki w Wielkiej Brytanii zajęło o wiele bardziej konkretne stanowisko. Przyznano, że producent wykorzystuje przy budowie foteli dodatkowe, nieskórzane materiały, aby nadać im odpowiednią sztywność.

Mercedes dodał jednak, że Pan Costello zakupił samochód używany. Gdyby udał się do salonu, to w takim wypadku musiałby zaznaczyć, że oczekuje w pełni skórzanych siedzisk. A tak, zdaniem marki, widział, co brał.

72-letni właściciel używanej Klasy E Cabriolet zdecydował się jednak wytoczyć proces sądowy, argumentując, że niemiecka marka oszukuje swoich klientów, stosując nieprecyzyjny opis. Sąd przyznał mu rację, stwierdzając, że opis foteli w Klasie E jest mylący i pozwala domniemywać, że mowa o fotelach całkowicie skórzanych.

W ramach zadośćuczynienia, Kerry Costello ma uzyskać 850 funtów odszkodowania od Mercedesa. Mężczyzna zachęca innych właścicieli do dochodzenia swoich praw podobną drogą.

źródło: Daily Mail