Przyszłość jest crossoverem – oto nowa, miejska Skoda Kamiq

Czesi nie ustają w trwającej od 3 lat ofensywie modelowej w gamie crossoverów. Po dużym Kodiaqu i kompaktowym Karoqu, europejską ofertę Skody kompletuje najmniejszy, miejski Kamiq. Niewielki crossover chce rozepchnąć się łokciami w niezwykle konkurencyjnym segmencie oferując dużo przestrzeni, nowoczesny kokpit i nietypowy design.

Jeszcze 4 lata temu oferta Skody w kontekście crossoverów i SUV-ów wyglądała zupełnie inaczej, niż ma to miejsce dzisiaj. Jedynym modelem tego typu było niewielkie Yeti, które łączyło cechy pseudoterenówki z autem rodzinnym, w dzisiejszych realiach plasując się wymiarowo gdzieś w okolicach Fiata 500X i Opla Mokki.

Do trzech razy crossover

Czasy się jednak zmieniły – dziś jeden crossover to już za mało. Zamiast tego, Czesi zapowiedzieli przed 4 laty, że ich oferta do końca dekady będzie składać się z 3, zupełnie nowych podwyższonych aut w różnych segmentach. Na pierwszy ogień poszedł średniej wielkości Kodiaq, przedstawiony we wrześniu 2016 roku.

Drugi był kompaktowy Karoq, bliźniak Seata Ateki, który ofertę Skody skompletował latem 2017 roku. Na trzeci, najmniejszy model klasy miejskiej, czeska marka kazała czekać aż do teraz. Już za tydzień, na marcowym Salonie Samochodowym w Genewie światową premierę będzie miał model Kamiq, miejski crossover nowej generacji.

Skoda chce przyciągać uwagę wyglądem

Samochód ten już rok temu zapowiedział futurystyczny prototyp Vision X, którego Kamiq de facto jest po prostu drogową, cywilną wersją. Inaczej, niż przyzwyczaiła nas dotychczas Skoda, samochód w zaskakującym stopniu przykuwa uwagę kwestii wyglądu. Kamiq z każdej strony wygląda nietuzinkowo. Poczynając od oryginalnego, choć coraz bardziej generycznego “dwuokiego przodu”, na przyozdobionym finezyjnie stylizowanymi lampami tyle kończąc.

Skoda Kamiq to drugi, po kompaktowej Scali przedstawionej w grudniu ubiegłego roku, model, który reprezentuje nowy język stylistyczny. Poza wspomnianymi wyżej elementami, wyróżnia się on większą ilością ostrych linii i kantów, a także brakiem loga marki na tylnej klapie. Odtąd nowe Skody nie będą już zdobione strzałą, lecz wielkim napisem S K O D A.

Projekt deski rozdzielczej z generatora gotowych wzorów kokpitów

Kokpit budzi mieszane uczucia. Z jednej strony, jest do bólu wtórny, pozbawiony jakichkolwiek cech unikalnych dla producenta. Wygląda, jakby Skoda odkupiła gotowy projekt z zakładki “uniwersalne”.

Z drugiej strony, trzeba jednak docenić przejrzystość i uporządkowanie. Konsolę centralną zdobi ekran dotykowy, który może mieć od 6,5 do nawet 9,2-cala powierzchni. W opcji – cyfrowe zegary.

Jeden z najbardziej przestronnych w klasie

Na pochwałę zasługuje też przestrzeń w kabinie pasażerskiej, która od lat jest wizytówką wszystkich aut Skody. 4,2-metrowe auto może pochwalić się 2,6-metrowym rozstawem osi i 400-litrowym bagażnikiem.

Ptaszki ćwierkają, że Skoda szykuje się do namaszczenia Kamiqa na następcę Skody Fabii Combi, której czwarta generacja planowana na 2021 rok ma być oferowana już tylko jako hatchback. Być może takie parametry przestrzenne mają uczynić miejskiego crossovera godnym następcą małego rodzinnego auta.

Co pod maską?

Skoda Kamiq ma być autem wyłącznie przednionapędowym, jak przystało na rasowego, miejskiego crossovera. Pod maską ma znaleźć się m.in. 1-litrowy benzyniak o mocy 115 KM, który sparować będzie można z 6-biegową skrzynią manualną lub 7-biegową automatyczną przekładnią DSG.

To nie wszystko. Pozostałe jednostki do wyboru to jeszcze TSI o pojemności 1,5 litra i mocy 150 KM oraz 1,6-litrowy diesel o mocy 113 KM.

Zawieszenie w Skodzie Kamiq będzie można dostosować do 4 dogodnych trybów jazdy (Normal, Eco, Sport i Individual), a lista wyposażenia opcjonalnego obejmuje wiele systemów bezpieczeństwa – od asystenta parkowania, do asystenta pasa ruchu.

Kiedy w salonach?

Nowa Skoda Kamiq będzie miała premierę już na początku marca, na tegorocznym Geneva Motor Show 2019. Samochód trafi do salonów w drugiej połowie bieżącego roku. O sukces jesteśmy spokojni. Nawet, jak ceny będą niedorzecznie wysokie. A patrząc na konkurencję – jest to oczywiste, że będą.

Komentarze

Najnowsze

  •  

    Renault Talisman TCe 225 EDC FAP – TEST

    Trochę się bałem tego testu, bo jakieś 3 lata temu jeździłem Talismanem z początku produkcji i auto okazało się przeciętniakiem. Piękne nadwozie...
    19 maja 2019

  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Przyszłość jest crossoverem – oto nowa, miejska Skoda Kamiq
Przyszłość jest crossoverem – oto nowa, miejska Skoda Kamiq
Przyszłość jest crossoverem – oto nowa, miejska Skoda Kamiq

Czesi nie ustają w trwającej od 3 lat ofensywie modelowej w gamie crossoverów. Po dużym Kodiaqu i kompaktowym Karoqu, europejską ofertę Skody kompletuje najmniejszy, miejski Kamiq. Niewielki crossover chce rozepchnąć się łokciami w niezwykle konkurencyjnym segmencie oferując dużo przestrzeni, nowoczesny kokpit i nietypowy design.

Jeszcze 4 lata temu oferta Skody w kontekście crossoverów i SUV-ów wyglądała zupełnie inaczej, niż ma to miejsce dzisiaj. Jedynym modelem tego typu było niewielkie Yeti, które łączyło cechy pseudoterenówki z autem rodzinnym, w dzisiejszych realiach plasując się wymiarowo gdzieś w okolicach Fiata 500X i Opla Mokki.

Do trzech razy crossover

Czasy się jednak zmieniły – dziś jeden crossover to już za mało. Zamiast tego, Czesi zapowiedzieli przed 4 laty, że ich oferta do końca dekady będzie składać się z 3, zupełnie nowych podwyższonych aut w różnych segmentach. Na pierwszy ogień poszedł średniej wielkości Kodiaq, przedstawiony we wrześniu 2016 roku.

Drugi był kompaktowy Karoq, bliźniak Seata Ateki, który ofertę Skody skompletował latem 2017 roku. Na trzeci, najmniejszy model klasy miejskiej, czeska marka kazała czekać aż do teraz. Już za tydzień, na marcowym Salonie Samochodowym w Genewie światową premierę będzie miał model Kamiq, miejski crossover nowej generacji.

Skoda chce przyciągać uwagę wyglądem

Samochód ten już rok temu zapowiedział futurystyczny prototyp Vision X, którego Kamiq de facto jest po prostu drogową, cywilną wersją. Inaczej, niż przyzwyczaiła nas dotychczas Skoda, samochód w zaskakującym stopniu przykuwa uwagę kwestii wyglądu. Kamiq z każdej strony wygląda nietuzinkowo. Poczynając od oryginalnego, choć coraz bardziej generycznego “dwuokiego przodu”, na przyozdobionym finezyjnie stylizowanymi lampami tyle kończąc.

Skoda Kamiq to drugi, po kompaktowej Scali przedstawionej w grudniu ubiegłego roku, model, który reprezentuje nowy język stylistyczny. Poza wspomnianymi wyżej elementami, wyróżnia się on większą ilością ostrych linii i kantów, a także brakiem loga marki na tylnej klapie. Odtąd nowe Skody nie będą już zdobione strzałą, lecz wielkim napisem S K O D A.

Projekt deski rozdzielczej z generatora gotowych wzorów kokpitów

Kokpit budzi mieszane uczucia. Z jednej strony, jest do bólu wtórny, pozbawiony jakichkolwiek cech unikalnych dla producenta. Wygląda, jakby Skoda odkupiła gotowy projekt z zakładki “uniwersalne”.

Z drugiej strony, trzeba jednak docenić przejrzystość i uporządkowanie. Konsolę centralną zdobi ekran dotykowy, który może mieć od 6,5 do nawet 9,2-cala powierzchni. W opcji – cyfrowe zegary.

Jeden z najbardziej przestronnych w klasie

Na pochwałę zasługuje też przestrzeń w kabinie pasażerskiej, która od lat jest wizytówką wszystkich aut Skody. 4,2-metrowe auto może pochwalić się 2,6-metrowym rozstawem osi i 400-litrowym bagażnikiem.

Ptaszki ćwierkają, że Skoda szykuje się do namaszczenia Kamiqa na następcę Skody Fabii Combi, której czwarta generacja planowana na 2021 rok ma być oferowana już tylko jako hatchback. Być może takie parametry przestrzenne mają uczynić miejskiego crossovera godnym następcą małego rodzinnego auta.

Co pod maską?

Skoda Kamiq ma być autem wyłącznie przednionapędowym, jak przystało na rasowego, miejskiego crossovera. Pod maską ma znaleźć się m.in. 1-litrowy benzyniak o mocy 115 KM, który sparować będzie można z 6-biegową skrzynią manualną lub 7-biegową automatyczną przekładnią DSG.

To nie wszystko. Pozostałe jednostki do wyboru to jeszcze TSI o pojemności 1,5 litra i mocy 150 KM oraz 1,6-litrowy diesel o mocy 113 KM.

Zawieszenie w Skodzie Kamiq będzie można dostosować do 4 dogodnych trybów jazdy (Normal, Eco, Sport i Individual), a lista wyposażenia opcjonalnego obejmuje wiele systemów bezpieczeństwa – od asystenta parkowania, do asystenta pasa ruchu.

Kiedy w salonach?

Nowa Skoda Kamiq będzie miała premierę już na początku marca, na tegorocznym Geneva Motor Show 2019. Samochód trafi do salonów w drugiej połowie bieżącego roku. O sukces jesteśmy spokojni. Nawet, jak ceny będą niedorzecznie wysokie. A patrząc na konkurencję – jest to oczywiste, że będą.