Polskie miasta skarżą się na pozostawione byle gdzie hulajnogi na minuty

Dzielenie środków transportów w przestrzeni miejskiej staje się coraz popularniejsze. Na minuty można wypożyczyć już nie tylko rowery, ale i samochody osobowe, pojazdy dostawcze i hulajnogi. Te ostatnie przysparzają jednak coraz więcej problemów służbom porządkowym kolejnych dużych miast. Nieodpowiedzialni użytkownicy porzucają je, dosłownie, wszędzie.

Na problem z porzucaniem hulajnóg w niedozwolonych miejscach coraz bardziej skarży się warszawski Zarząd Transportu Drogowego. W ciągu zaledwie kilku dni służby musiały usunąć ze stołecznej przestrzeni 85 takich pojazdów, które od października 2018 roku dostępne są na minuty w ramach usług firmy Lime.

Rzeczniczka ZDM skarży się, że elektryczne hulajnogi są porzucane przez użytkowników w losowych, często niedorzecznych miejscach. Wpływa to nie tylko na bezpieczeństwo pieszych, ale i innych korzystających z przestrzeni miejskiej.

Karolina Gałecka zwraca uwagę, że nie zarząd nie prowadzi walki z usługą, lecz jedynie skutkami jej niewłaściwego użytkowania. Co więcej, ostrzegano przed problemami, jakie mogą pojawić się w związku z usługą hulajnóg na minuty. Okazuje się, że słowa o np. poruszaniu się po chodnikach i właśnie nieodpowiednim pozostawianiu sprzętu – sprawdziły się.

Choć prawo uznaje użytkownika hulajnogi jako pieszego, to ZDM ma wobec tego spore wątpliwości. Zarząd zwraca uwagę choćby na fakt, że wielu wypożyczających porusza się sprzętem z prędkością nawet 25 km/h, co stanowi poważne zagrożenie dla innych użytkowników chodników. Z tego względu, ZDM zwraca się do Ministerstwa Infrastruktury z prośbą o nowelizację przepisów.

Ponadto, jak mówi rzeczniczka, firma Lime powinna też wyznaczyć specjalne strefy do “parkowania” hulajnóg, aby nie przeszkadzały one pieszym, rowerzystom lub nawet kierowcom. Operator usługi broni się, deklarując, że firma robi wszystko, aby należycie edukować użytkowników. Lime zapewnia, że obliguje ludzi do np. dokumentowania fotograficznie stanu sprzętu.

źródło: PAP

Komentarze

Najnowsze

  •  

    Renault Talisman TCe 225 EDC FAP – TEST

    Trochę się bałem tego testu, bo jakieś 3 lata temu jeździłem Talismanem z początku produkcji i auto okazało się przeciętniakiem. Piękne nadwozie...
    19 maja 2019

  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Polskie miasta skarżą się na pozostawione byle gdzie hulajnogi na minuty
Polskie miasta skarżą się na pozostawione byle gdzie hulajnogi na minuty
Polskie miasta skarżą się na pozostawione byle gdzie hulajnogi na minuty

Dzielenie środków transportów w przestrzeni miejskiej staje się coraz popularniejsze. Na minuty można wypożyczyć już nie tylko rowery, ale i samochody osobowe, pojazdy dostawcze i hulajnogi. Te ostatnie przysparzają jednak coraz więcej problemów służbom porządkowym kolejnych dużych miast. Nieodpowiedzialni użytkownicy porzucają je, dosłownie, wszędzie.

Na problem z porzucaniem hulajnóg w niedozwolonych miejscach coraz bardziej skarży się warszawski Zarząd Transportu Drogowego. W ciągu zaledwie kilku dni służby musiały usunąć ze stołecznej przestrzeni 85 takich pojazdów, które od października 2018 roku dostępne są na minuty w ramach usług firmy Lime.

Rzeczniczka ZDM skarży się, że elektryczne hulajnogi są porzucane przez użytkowników w losowych, często niedorzecznych miejscach. Wpływa to nie tylko na bezpieczeństwo pieszych, ale i innych korzystających z przestrzeni miejskiej.

Karolina Gałecka zwraca uwagę, że nie zarząd nie prowadzi walki z usługą, lecz jedynie skutkami jej niewłaściwego użytkowania. Co więcej, ostrzegano przed problemami, jakie mogą pojawić się w związku z usługą hulajnóg na minuty. Okazuje się, że słowa o np. poruszaniu się po chodnikach i właśnie nieodpowiednim pozostawianiu sprzętu – sprawdziły się.

Choć prawo uznaje użytkownika hulajnogi jako pieszego, to ZDM ma wobec tego spore wątpliwości. Zarząd zwraca uwagę choćby na fakt, że wielu wypożyczających porusza się sprzętem z prędkością nawet 25 km/h, co stanowi poważne zagrożenie dla innych użytkowników chodników. Z tego względu, ZDM zwraca się do Ministerstwa Infrastruktury z prośbą o nowelizację przepisów.

Ponadto, jak mówi rzeczniczka, firma Lime powinna też wyznaczyć specjalne strefy do “parkowania” hulajnóg, aby nie przeszkadzały one pieszym, rowerzystom lub nawet kierowcom. Operator usługi broni się, deklarując, że firma robi wszystko, aby należycie edukować użytkowników. Lime zapewnia, że obliguje ludzi do np. dokumentowania fotograficznie stanu sprzętu.

źródło: PAP