Nowy Ford Focus ST – subtelne zmiany, 280 KM i 6 sekund do 100 km/h

Niecały rok po debiucie nowej, czwartej generacji Forda Focusa debiutuje jego sportowa wersja – ST. Podobnie jak poprzednik, dostępna w dwóch wariantach mocy i dwóch wersjach nadwoziowych. Do wyboru mocniejszy benzyniak i najmocniejszy diesel, jaki trafił pod maskę Focusa w historii.

Niedługo przed rozpoczęciem się Międzynarodowego Salonu w Genewie, Ford prezentuje oficjalne zdjęcia i informacje na temat swojego nowego, sportowego hatchbacka. Do gamy przedstawionej w zeszłym roku czwartej generacji Focusa dołącza sportowy wariant ST – coś w połowie drogi między odmianą cywilną, a planowanym w przyszłości supersportowym Focusem RS.

Samochód z zewnątrz jest zaskakująco niepozorny. Od cywilnego modelu Focus ST odróżnia się nieco większymi wlotami powietrza w zderzaku, większymi alufelgami, dodatkowym przetłoczeniem na drzwiach, niewielkim spojlerem i gustownie wkomponowanym dyfuzorem.

Na tle poprzednika, który wykrzykiwał swoją odmienną tożsamość oryginalnymi akcentami stylistycznymi, zaszła ogromna zmiana. Czyżby Focus dojrzał?

Nie mamy co do tego wątpliwości, tym bardziej zaglądając do środka. Kabina pasażerska została wzbogacona o grubsze koło kierownicy ze spłaszczonym dołem i lepszym wyprofilowaniem. Ponadto, pojawiły się sportowe siedziska. I tyle! Żadnych kolorowych akcentów, żadnych dodatkowych wskaźników nad konsolą centralną (jak w II i III generacji).

To, co najważniejsze, zmieniło się pod maską. Focus ST dostępny będzie z dwoma jednostkami napędowymi. Pierwsza, zamiast dotychczasowych 2-litrów, ma teraz pojemność 2,3 litra. Turbodoładowany, czterocylindrowy silnik ma moc 280 KM i 420 Nm momentu obrotowego. To odpowiednio 12% więcej mocy i o 17% lepszy moment obrotowy. Sprint do “setki”? 6 sekund.

Drugi silnik to 2-litrowy turbodiesel EcoBlue. Rozwija on moc 190 KM i osiąga 400 Nm momentu obrotowego. To najmocniejszy silnik wysokoprężny, jaki kiedykolwiek trafił pod maskę Forda Focusa. Oba warianty silnikowe będą dostępne z sześciobiegową manualną skrzynią biegów lub siedmiostopniowym automatem.

Kierowca będzie mógł skorzystać w czasie jazdy z rozbudowanych systemów bezpieczeństwa. Oprócz np. Continuously Controlled Damping (CCD), które poprawia działanie zawieszenia w trudniejszych warunkach, dostępny będzie też system elektrycznego wspomagania hamulców. Zapewni on lepsze i skuteczniejsze hamowanie, niż w przypadku cywilnego Focusa.

Nowy Focus ST trafi do sprzedaży już latem bieżącego roku. W ciągu najbliższych 3-4 miesięcy powinniśmy poznać ceny. Do wyboru – zarówno hatchback jak i kombi. Czujecie się nie usatysfakcjonowani? Poczekajcie na premierę modelu RS. To może być najszybszy i najmocniejszy kompakt Forda w historii.

Komentarze

Najnowsze

  •  

    Renault Talisman TCe 225 EDC FAP – TEST

    Trochę się bałem tego testu, bo jakieś 3 lata temu jeździłem Talismanem z początku produkcji i auto okazało się przeciętniakiem. Piękne nadwozie...
    19 maja 2019

  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Nowy Ford Focus ST – subtelne zmiany, 280 KM i 6 sekund do 100 km/h
Nowy Ford Focus ST – subtelne zmiany, 280 KM i 6 sekund do 100 km/h
Nowy Ford Focus ST – subtelne zmiany, 280 KM i 6 sekund do 100 km/h

Niecały rok po debiucie nowej, czwartej generacji Forda Focusa debiutuje jego sportowa wersja – ST. Podobnie jak poprzednik, dostępna w dwóch wariantach mocy i dwóch wersjach nadwoziowych. Do wyboru mocniejszy benzyniak i najmocniejszy diesel, jaki trafił pod maskę Focusa w historii.

Niedługo przed rozpoczęciem się Międzynarodowego Salonu w Genewie, Ford prezentuje oficjalne zdjęcia i informacje na temat swojego nowego, sportowego hatchbacka. Do gamy przedstawionej w zeszłym roku czwartej generacji Focusa dołącza sportowy wariant ST – coś w połowie drogi między odmianą cywilną, a planowanym w przyszłości supersportowym Focusem RS.

Samochód z zewnątrz jest zaskakująco niepozorny. Od cywilnego modelu Focus ST odróżnia się nieco większymi wlotami powietrza w zderzaku, większymi alufelgami, dodatkowym przetłoczeniem na drzwiach, niewielkim spojlerem i gustownie wkomponowanym dyfuzorem.

Na tle poprzednika, który wykrzykiwał swoją odmienną tożsamość oryginalnymi akcentami stylistycznymi, zaszła ogromna zmiana. Czyżby Focus dojrzał?

Nie mamy co do tego wątpliwości, tym bardziej zaglądając do środka. Kabina pasażerska została wzbogacona o grubsze koło kierownicy ze spłaszczonym dołem i lepszym wyprofilowaniem. Ponadto, pojawiły się sportowe siedziska. I tyle! Żadnych kolorowych akcentów, żadnych dodatkowych wskaźników nad konsolą centralną (jak w II i III generacji).

To, co najważniejsze, zmieniło się pod maską. Focus ST dostępny będzie z dwoma jednostkami napędowymi. Pierwsza, zamiast dotychczasowych 2-litrów, ma teraz pojemność 2,3 litra. Turbodoładowany, czterocylindrowy silnik ma moc 280 KM i 420 Nm momentu obrotowego. To odpowiednio 12% więcej mocy i o 17% lepszy moment obrotowy. Sprint do “setki”? 6 sekund.

Drugi silnik to 2-litrowy turbodiesel EcoBlue. Rozwija on moc 190 KM i osiąga 400 Nm momentu obrotowego. To najmocniejszy silnik wysokoprężny, jaki kiedykolwiek trafił pod maskę Forda Focusa. Oba warianty silnikowe będą dostępne z sześciobiegową manualną skrzynią biegów lub siedmiostopniowym automatem.

Kierowca będzie mógł skorzystać w czasie jazdy z rozbudowanych systemów bezpieczeństwa. Oprócz np. Continuously Controlled Damping (CCD), które poprawia działanie zawieszenia w trudniejszych warunkach, dostępny będzie też system elektrycznego wspomagania hamulców. Zapewni on lepsze i skuteczniejsze hamowanie, niż w przypadku cywilnego Focusa.

Nowy Focus ST trafi do sprzedaży już latem bieżącego roku. W ciągu najbliższych 3-4 miesięcy powinniśmy poznać ceny. Do wyboru – zarówno hatchback jak i kombi. Czujecie się nie usatysfakcjonowani? Poczekajcie na premierę modelu RS. To może być najszybszy i najmocniejszy kompakt Forda w historii.