Mazda MX-5 świętuje 30. urodziny specjalną, limitowaną odmianą

Lata lecą. Kultowy roadster Mazdy o ponadczasowej sylwetce obchodzi pojutrze swoje 30. urodziny. Znany pod nazwami Miata i MX-5, obecnie oferowany jest w formie już czwartej generacji. Z okazji okrągłego jubileuszu, na Salonie w Chicago Japończycy przygotowali specjalne stoisko poświęcone historii legendarnego modelu.

Jest rok 1989. Ku upadkowi chyli się się epoka Polski Ludowej, a po lokalnych drogach toczą się tysiące Dużych Fiatów, Polonezów, Maluchów, Wartburgów, Syren i Trabantów. W tym samym czasie, na drugim końcu globu Japończycy konstruktorzy prezentują dzieło swojego życia – niewielkiego roadstera MX-5 Miata.

Narodziny legendy

Prace nad tym samochodem ruszyły już na początku lat 80., a po żmudnych testach, eksperymentach i płomiennych dyskusjach nad ostatecznym kształtem projektu, ujrzał on wreszcie światło dzienne 10 lutego 1989 roku na Międzynarodowym Salonie Samochodowym w Chicago.

Samochód wywarł ogromne wrażenie na gościach – był awangardowy, nowoczesny i nie do pomylenia z jakimkolwiek innym samochodem z epoki przełomu lat 80. i 90. Charakterystycznymi elementami pierwszej generacji MX-5 (w Europie bez “Miata” w nazwie) były chowane przednie reflektory i zgrabny, krągły tył.

Pod maską oryginalnego modelu znajdowała się 1,6-litrowa jednostka benzynowa z podwójnym wałkiem rozrządu, o czterech rzędowo umieszczonych cylindrach. Wytwarzała ona 117 KM mocy przy 6800 obr./min i 136 Nm momentu obrotowego przy 5500 obr/min. Sprint do setki i v-max? Odpowiednio 7,9 sekundy i 210 km/h.

Wierni następcy

Pierwsze wcielenie, produkowane aż 10 lat do 1999 roku, odniosło ogromny sukces – zarówno w Europie, jak i za Oceanem notując zaskakująco dobre wyniki sprzedażowe, jak na niszową rolę. Co więcej, samochód zrobił więcej dla wizerunku Mazdy, niż jakikolwiek inny model marki – nadał firmie tożsamość i zaskarbił jej szerokie grono oddanych fanów.

Kolejne dwie generacje MX-5 w zaskakująco wierny sposób utrzymały charakter i styl pierwowzoru. Bynajmniej nie było to lenistwo konstruktorów – sylwetka pierwszej Miaty była tak udana i ponadczasowa, że ingerowanie w nią nie miało sensu. Druga generacja trafiła na rynek w 1998 roku, a trzecia – w 2005 roku, pozostając w produkcji aż do roku 2014.

Legenda Miaty trwa do dziś

I tak przechodzimy do czasów dzisiejszych. Równo 5 lat temu poznaliśmy czwartą i obecną generację kultowego roadstera. Na tle poprzedników, przeszła ona najbardziej rewolucyjne zmiany pod względem wyglądu, proporcji i techniki, jednak charakter protoplasty – wiecznie żywy.

Obecny model wybrać można, dla porównania, z 1,5-litrowym benzyniakiem o mocy 131 KM lub 2-litrowym benzyniakiem rozwijającym moc 165 KM. Co ciekawe, oprócz klasycznego roadstera nabywcy mogą wybrać także targę, ze sztywnym składanym dachem (RF).

30 lat minęło jak jeden dzień

Rok 2019 jest niezwykle ważny dla japońskiego producenta. Raz, że na rynku debiutuje nowa generacja jego najpopularniejszego modelu – 3, a dwa, że oczko w głowie – MX-5, świętuje okrągłą rocznicę. Dokładnie za 2 dni, w niedzielę 10 lutego, minie 30 lat od prezentacji pierwszej generacji tego samochodu na Salonie w Chicago.

Z okazji tego jubileuszu, Japończycy przygotowali specjalne stoisko na tej samej wystawie, co 3 dekady temu. Do stolicy stanu Illinois przywieziono kilka egzemplarzy Miaty różnych generacji – po każdym z jednego wcielenia.

Ponadto, amerykańscy nabywcy będą mogli kupić specjalną, limitowaną edycję obecnego wcielenia roadstera przygotowaną specjalnie na tegoroczne urodziny. Model 30th Anniversary Edition wyróżnia się intensywnym, pomarańczowym lakierem, wstawkami w tym samym kolorze we wnętrzu, 2-litrowym silnikiem o mocy 181 KM i systemem audio z dziewięcioma głośnikami. Do wyboru dwie wersje nadwoziowe.

Cena? 35 tysięcy dolarów za roadstera i 37,5 tysiąca za wersję RF. Automatyczna skrzynia biegów to dodatkowy wydatek w wysokości odpowiednio 500 i 400 dolarów. Maździe MX-5 życzymy tymczasem stu lat!

zdjęcia: Autocar, Carscoops

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Mazda MX-5 świętuje 30. urodziny specjalną, limitowaną odmianą
Mazda MX-5 świętuje 30. urodziny specjalną, limitowaną odmianą
Mazda MX-5 świętuje 30. urodziny specjalną, limitowaną odmianą

Lata lecą. Kultowy roadster Mazdy o ponadczasowej sylwetce obchodzi pojutrze swoje 30. urodziny. Znany pod nazwami Miata i MX-5, obecnie oferowany jest w formie już czwartej generacji. Z okazji okrągłego jubileuszu, na Salonie w Chicago Japończycy przygotowali specjalne stoisko poświęcone historii legendarnego modelu.

Jest rok 1989. Ku upadkowi chyli się się epoka Polski Ludowej, a po lokalnych drogach toczą się tysiące Dużych Fiatów, Polonezów, Maluchów, Wartburgów, Syren i Trabantów. W tym samym czasie, na drugim końcu globu Japończycy konstruktorzy prezentują dzieło swojego życia – niewielkiego roadstera MX-5 Miata.

Narodziny legendy

Prace nad tym samochodem ruszyły już na początku lat 80., a po żmudnych testach, eksperymentach i płomiennych dyskusjach nad ostatecznym kształtem projektu, ujrzał on wreszcie światło dzienne 10 lutego 1989 roku na Międzynarodowym Salonie Samochodowym w Chicago.

Samochód wywarł ogromne wrażenie na gościach – był awangardowy, nowoczesny i nie do pomylenia z jakimkolwiek innym samochodem z epoki przełomu lat 80. i 90. Charakterystycznymi elementami pierwszej generacji MX-5 (w Europie bez “Miata” w nazwie) były chowane przednie reflektory i zgrabny, krągły tył.

Pod maską oryginalnego modelu znajdowała się 1,6-litrowa jednostka benzynowa z podwójnym wałkiem rozrządu, o czterech rzędowo umieszczonych cylindrach. Wytwarzała ona 117 KM mocy przy 6800 obr./min i 136 Nm momentu obrotowego przy 5500 obr/min. Sprint do setki i v-max? Odpowiednio 7,9 sekundy i 210 km/h.

Wierni następcy

Pierwsze wcielenie, produkowane aż 10 lat do 1999 roku, odniosło ogromny sukces – zarówno w Europie, jak i za Oceanem notując zaskakująco dobre wyniki sprzedażowe, jak na niszową rolę. Co więcej, samochód zrobił więcej dla wizerunku Mazdy, niż jakikolwiek inny model marki – nadał firmie tożsamość i zaskarbił jej szerokie grono oddanych fanów.

Kolejne dwie generacje MX-5 w zaskakująco wierny sposób utrzymały charakter i styl pierwowzoru. Bynajmniej nie było to lenistwo konstruktorów – sylwetka pierwszej Miaty była tak udana i ponadczasowa, że ingerowanie w nią nie miało sensu. Druga generacja trafiła na rynek w 1998 roku, a trzecia – w 2005 roku, pozostając w produkcji aż do roku 2014.

Legenda Miaty trwa do dziś

I tak przechodzimy do czasów dzisiejszych. Równo 5 lat temu poznaliśmy czwartą i obecną generację kultowego roadstera. Na tle poprzedników, przeszła ona najbardziej rewolucyjne zmiany pod względem wyglądu, proporcji i techniki, jednak charakter protoplasty – wiecznie żywy.

Obecny model wybrać można, dla porównania, z 1,5-litrowym benzyniakiem o mocy 131 KM lub 2-litrowym benzyniakiem rozwijającym moc 165 KM. Co ciekawe, oprócz klasycznego roadstera nabywcy mogą wybrać także targę, ze sztywnym składanym dachem (RF).

30 lat minęło jak jeden dzień

Rok 2019 jest niezwykle ważny dla japońskiego producenta. Raz, że na rynku debiutuje nowa generacja jego najpopularniejszego modelu – 3, a dwa, że oczko w głowie – MX-5, świętuje okrągłą rocznicę. Dokładnie za 2 dni, w niedzielę 10 lutego, minie 30 lat od prezentacji pierwszej generacji tego samochodu na Salonie w Chicago.

Z okazji tego jubileuszu, Japończycy przygotowali specjalne stoisko na tej samej wystawie, co 3 dekady temu. Do stolicy stanu Illinois przywieziono kilka egzemplarzy Miaty różnych generacji – po każdym z jednego wcielenia.

Ponadto, amerykańscy nabywcy będą mogli kupić specjalną, limitowaną edycję obecnego wcielenia roadstera przygotowaną specjalnie na tegoroczne urodziny. Model 30th Anniversary Edition wyróżnia się intensywnym, pomarańczowym lakierem, wstawkami w tym samym kolorze we wnętrzu, 2-litrowym silnikiem o mocy 181 KM i systemem audio z dziewięcioma głośnikami. Do wyboru dwie wersje nadwoziowe.

Cena? 35 tysięcy dolarów za roadstera i 37,5 tysiąca za wersję RF. Automatyczna skrzynia biegów to dodatkowy wydatek w wysokości odpowiednio 500 i 400 dolarów. Maździe MX-5 życzymy tymczasem stu lat!

zdjęcia: Autocar, Carscoops