Niemieckie władze wycofują się z planu ograniczenia prędkości na autostradach

Kontrowersyjny pomysł naszych zachodnich sąsiadów w sprawie wprowadzenia ograniczeń prędkości na wszystkich autostradach upadł szybciej, niż się spodziewano. Niemieckie władze nie chcą rozjuszyć wyborców, dlatego po niespełna tygodniu burzliwej debaty widmo limitów prędkości na tzw. autobahnach odchodzi w niepamięć.

O budzących emocje planach niemieckiego rządu mogliście przeczytać przed tygodniem na naszych łamach. Według pierwotnych planów, na obszarze wszystkich autostrad na terenie Republiki Federalnej Niemiec wprowadzone miałyby zostać ograniczenia prędkości do maksymalnie 130 km/h.

Zmiany te motywowane byłyby chęcią ograniczenia szkód środowiskowych powodowanych przez transport. Dochodzi też kwestia sprostania zaleceniom Unii Europejskiej. Ta zarzuca Niemcom brak konkretnych działań w sprawie zmniejszenia emisji gazów cieplarnianych właśnie przez transport drogowy, która nie spadła od prawie 30 lat.

Już w momencie ogłoszenia kontrowersyjnych planów niemieckich władz wielu komentatorów dostrzegało problematyczność sytuacji, w jakiej się znalazła koalicja rządząca. Z jednej strony – konieczność sprostania zaleceniom UE dotyczącym emisji CO2, za których nieprzestrzeganie możliwe są kary.

Z drugiej strony, naciski sektora motoryzacyjnego, który jest decydującą siłą niemieckiej gospodarki. Jakby tego mało, dochodzi jeszcze fakt, że tzw. autobahny i odcinki bez ograniczeń prędkości przez wielu Niemców są traktowane jako dobro narodowe.

Musiał minąć tydzień, aby władze RFN uznały, że gra jest niewarta świeczki. W poniedziałek rzecznik rządu Steffen Seibert wydał oświadczenie oznajmiające, że wycofano się z kontrowersyjnego projektu.

Nie ma takiego zapisu w umowie koalicyjnej. Poza tym, na dużej części niemieckiej sieci dróg obowiązują już ograniczenia dostosowane do konkretnych warunków środowiska i natężenia ruchu.

Niemcy pozostają jedynym krajem Europy, w którym istnieją odcinki autostrad bez ograniczeń prędkości.

źródło: PAP

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Niemieckie władze wycofują się z planu ograniczenia prędkości na autostradach
Niemieckie władze wycofują się z planu ograniczenia prędkości na autostradach
Niemieckie władze wycofują się z planu ograniczenia prędkości na autostradach

Kontrowersyjny pomysł naszych zachodnich sąsiadów w sprawie wprowadzenia ograniczeń prędkości na wszystkich autostradach upadł szybciej, niż się spodziewano. Niemieckie władze nie chcą rozjuszyć wyborców, dlatego po niespełna tygodniu burzliwej debaty widmo limitów prędkości na tzw. autobahnach odchodzi w niepamięć.

O budzących emocje planach niemieckiego rządu mogliście przeczytać przed tygodniem na naszych łamach. Według pierwotnych planów, na obszarze wszystkich autostrad na terenie Republiki Federalnej Niemiec wprowadzone miałyby zostać ograniczenia prędkości do maksymalnie 130 km/h.

Zmiany te motywowane byłyby chęcią ograniczenia szkód środowiskowych powodowanych przez transport. Dochodzi też kwestia sprostania zaleceniom Unii Europejskiej. Ta zarzuca Niemcom brak konkretnych działań w sprawie zmniejszenia emisji gazów cieplarnianych właśnie przez transport drogowy, która nie spadła od prawie 30 lat.

Już w momencie ogłoszenia kontrowersyjnych planów niemieckich władz wielu komentatorów dostrzegało problematyczność sytuacji, w jakiej się znalazła koalicja rządząca. Z jednej strony – konieczność sprostania zaleceniom UE dotyczącym emisji CO2, za których nieprzestrzeganie możliwe są kary.

Z drugiej strony, naciski sektora motoryzacyjnego, który jest decydującą siłą niemieckiej gospodarki. Jakby tego mało, dochodzi jeszcze fakt, że tzw. autobahny i odcinki bez ograniczeń prędkości przez wielu Niemców są traktowane jako dobro narodowe.

Musiał minąć tydzień, aby władze RFN uznały, że gra jest niewarta świeczki. W poniedziałek rzecznik rządu Steffen Seibert wydał oświadczenie oznajmiające, że wycofano się z kontrowersyjnego projektu.

Nie ma takiego zapisu w umowie koalicyjnej. Poza tym, na dużej części niemieckiej sieci dróg obowiązują już ograniczenia dostosowane do konkretnych warunków środowiska i natężenia ruchu.

Niemcy pozostają jedynym krajem Europy, w którym istnieją odcinki autostrad bez ograniczeń prędkości.

źródło: PAP