Fabrycznie nowe BMW 323i E30 do sprzedania. Jest piękne i drogie.

BMW 323i z 1985 roku przejechało do tej pory 260 kilometrów, przebieg jest 100% oryginalny i zagwarantowany przez dilera. Zresztą wystarczy spojrzeć na rewelacyjne zdjęcia.To sportowe coupe nigdy nie było używane. Pod maską kryje się rzędowa szóstka o pojemności 2,3 litra i mocy 150 KM.

BMW 323i z roku 1985 ma listę wyposażenia jak przystało na auto sprzed 30 lat.

  • sportowa, pięciostopniowa skrzynia biegów,
  • oryginalne fotele Recaro,
  • mechanizm różnicowy o ograniczonym poślizgu,
  • skórzana kierownica i radio kasetowe,

Dowodem oryginalnego stanu są ponad 30-letnie, fabryczne opony na stalowych felgach. Ponadto sprzedawca obiecuje, że nawet wosk do konserwacji znajduje się na karoserii. Jedyną ingerencją była wymiana rozrządu w 2018 r.

Jak to możliwe, że samochód ma przejechane zaledwie 260 kilometrów? Auto znajdowało się w salonie przez 30 lat, konkretnie u niemieckiego dilera. Następnie pojazd został kupiony w 2014 roku przez kolekcjonera BMW, który do tej pory trzymał go w ogrzewanym garażu. Dzisiaj auto szuka nowego właściciela. Cena? 47 990 euro. Auto próbowano sprzedać już wcześniej za ponad 70 000 euro.

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Fabrycznie nowe BMW 323i E30 do sprzedania. Jest piękne i drogie.
Fabrycznie nowe BMW 323i E30 do sprzedania. Jest piękne i drogie.
Fabrycznie nowe BMW 323i E30 do sprzedania. Jest piękne i drogie.

BMW 323i z 1985 roku przejechało do tej pory 260 kilometrów, przebieg jest 100% oryginalny i zagwarantowany przez dilera. Zresztą wystarczy spojrzeć na rewelacyjne zdjęcia.To sportowe coupe nigdy nie było używane. Pod maską kryje się rzędowa szóstka o pojemności 2,3 litra i mocy 150 KM.

BMW 323i z roku 1985 ma listę wyposażenia jak przystało na auto sprzed 30 lat.

  • sportowa, pięciostopniowa skrzynia biegów,
  • oryginalne fotele Recaro,
  • mechanizm różnicowy o ograniczonym poślizgu,
  • skórzana kierownica i radio kasetowe,

Dowodem oryginalnego stanu są ponad 30-letnie, fabryczne opony na stalowych felgach. Ponadto sprzedawca obiecuje, że nawet wosk do konserwacji znajduje się na karoserii. Jedyną ingerencją była wymiana rozrządu w 2018 r.

Jak to możliwe, że samochód ma przejechane zaledwie 260 kilometrów? Auto znajdowało się w salonie przez 30 lat, konkretnie u niemieckiego dilera. Następnie pojazd został kupiony w 2014 roku przez kolekcjonera BMW, który do tej pory trzymał go w ogrzewanym garażu. Dzisiaj auto szuka nowego właściciela. Cena? 47 990 euro. Auto próbowano sprzedać już wcześniej za ponad 70 000 euro.