Egzamin na prawo jazdy nieważny, bo… trwał za krótko – zdająca idzie do sądu

Do kuriozalnej sytuacji doszło pod koniec zeszłego roku w Łodzi. 3 miesiące po zdanym egzaminie na prawo jazdy, kobieta otrzymała informację o decyzji marszałka województwa, który unieważnił uzyskanie przez nią prawa do jazdy samochodem. Pokrzywdzona zapowiada walkę w sądzie.

Mieszkanka Łodzi zdała z wynikiem pozytywnym praktyczną część egzaminu państwowego w sierpniu 2018 roku. Niestety, długo nie cieszyła się prawem do prowadzenia samochodu.

W listopadzie ubiegłego roku otrzymała pismo, w którym poinformowano ją, że decyzją marszałka województwa łódzkiego, sierpniowy egzamin został unieważniony.

W uzasadnieniu pisano, że zgodnie z prawem egzamin państwowy może trwać 25 minut, ale tylko wtedy, gdy egzaminowany zaliczył wszystkie wymagane zadania z wynikiem pozytywnym.

Na podstawie weryfikacji notatek egzaminatora, a także np. kamery w środku pojazdu oceniono, że zdająca nie wykonała nawet 4 wymaganych zadań. Do tego, egzamin trwał “jedynie” 24 minuty.

Wynik egzaminu w dodatku zaskarżyli także związkowcy łódzkiego WORD-u. Ich zdaniem, prawo jazdy powinny uzyskiwać tylko dokładnie przeegzaminowane osoby. W przeciwnym wypadku, będą one stwarzały zbyt duże zagrożenie na drodze.

Uznanie egzaminu państwowego przez Urząd Marszałkowski za nieważny oznaczał także, że kobieta utraciła – zdawałoby się – zasłużenie pozyskane uprawnienia w postaci prawa jazdy.

Łodzianka zapowiada walkę z decyzją urzędników. Sporządziła ona już podanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Kobieta broni się, że wykonała wszystkie polecenia egzaminatora i nie popełniła żadnych rażących błędów. “Nie ponoszę winy za jego niedouczenie” – mówi.

Kolegium uznało, że decyzja Urzędu Marszałkowskiego była słuszna, dlatego kobieta chce dochodzić swoich praw poprzez pozew cywilny w sądzie. Pozwie ona zarówno WORD Łódź, jak i Urząd Marszałkowski.

źródło: Gazeta Pomorska

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Egzamin na prawo jazdy nieważny, bo… trwał za krótko – zdająca idzie do sądu
Egzamin na prawo jazdy nieważny, bo… trwał za krótko – zdająca idzie do sądu
Egzamin na prawo jazdy nieważny, bo… trwał za krótko – zdająca idzie do sądu

Do kuriozalnej sytuacji doszło pod koniec zeszłego roku w Łodzi. 3 miesiące po zdanym egzaminie na prawo jazdy, kobieta otrzymała informację o decyzji marszałka województwa, który unieważnił uzyskanie przez nią prawa do jazdy samochodem. Pokrzywdzona zapowiada walkę w sądzie.

Mieszkanka Łodzi zdała z wynikiem pozytywnym praktyczną część egzaminu państwowego w sierpniu 2018 roku. Niestety, długo nie cieszyła się prawem do prowadzenia samochodu.

W listopadzie ubiegłego roku otrzymała pismo, w którym poinformowano ją, że decyzją marszałka województwa łódzkiego, sierpniowy egzamin został unieważniony.

W uzasadnieniu pisano, że zgodnie z prawem egzamin państwowy może trwać 25 minut, ale tylko wtedy, gdy egzaminowany zaliczył wszystkie wymagane zadania z wynikiem pozytywnym.

Na podstawie weryfikacji notatek egzaminatora, a także np. kamery w środku pojazdu oceniono, że zdająca nie wykonała nawet 4 wymaganych zadań. Do tego, egzamin trwał “jedynie” 24 minuty.

Wynik egzaminu w dodatku zaskarżyli także związkowcy łódzkiego WORD-u. Ich zdaniem, prawo jazdy powinny uzyskiwać tylko dokładnie przeegzaminowane osoby. W przeciwnym wypadku, będą one stwarzały zbyt duże zagrożenie na drodze.

Uznanie egzaminu państwowego przez Urząd Marszałkowski za nieważny oznaczał także, że kobieta utraciła – zdawałoby się – zasłużenie pozyskane uprawnienia w postaci prawa jazdy.

Łodzianka zapowiada walkę z decyzją urzędników. Sporządziła ona już podanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Kobieta broni się, że wykonała wszystkie polecenia egzaminatora i nie popełniła żadnych rażących błędów. “Nie ponoszę winy za jego niedouczenie” – mówi.

Kolegium uznało, że decyzja Urzędu Marszałkowskiego była słuszna, dlatego kobieta chce dochodzić swoich praw poprzez pozew cywilny w sądzie. Pozwie ona zarówno WORD Łódź, jak i Urząd Marszałkowski.

źródło: Gazeta Pomorska