Policja może zabrać dowód rejestracyjny za małą rejestrację w zwykłym aucie?

Po kilku miesiącach, powraca temat małych tablic rejestracyjnych i dyskusyjnego zastosowania ich przez kierowców niektórych samochodów. Okazuje się, że za montowanie ich do pojazdów na rynek europejski można mieć problemy – w końcu stworzono je z myślą o pojazdach np. z amerykańskiego importu. Znany jest już przypadek odebrania za to dowodu rejestracyjnego.

Tak zwane małe tablice rejestracyjne wprowadzono do użytku 1 lipca 2018 roku. Pierwotnie, przeznaczono je wyłącznie dla właścicieli samochodów z importu amerykańskiego i japońskiego. Pojazdy z tych krajów posiadają bowiem węższe i wyższe otwory na numery. Tyle teorii.

W praktyce okazało się, że wydziały komunikacji zaczęli odwiedzać kierowcy samochodów przeznaczonych na rynek europejski. Sieć zalały setki fotografii “zwykłych” samochodów z, często nieudolnie, zamontowanymi małymi rejestracjami. Dlaczego? Prawdopodobnie, dla wyróżnienia się.

Fenomen ten opisaliśmy już na naszych łamach w lipcu zeszłego roku, przytaczając liczne głosy krytyki wobec tego zjawiska. W końcu pula tablic jest ograniczona (przez małą liczbę znaków), a ich przeznaczenie jest w teorii – jasno określone.

Jedni wyśmiewali kierowców za m.in. nieuczciwość – w urzędzie konieczne jest w końcu poświadczenie, że samochód ma “amerykańskie” otwory na tablicę. Inni nie szczędzili krytyki urzędnikom, winiąc ich za niedopilnowanie i niezweryfikowanie, czy łakomi “fajnego bajeru” kierowcy przypadkiem nie poświadczyli nieprawdy w dokumentach (co jest karalne).

Okazuje się, że to kierowcy faktycznie mogą mieć z tego powodu problemy. Auto Świat opisuje przypadek kierowcy Jeepa przeznaczonego na europejski rynek, do którego właściciel zamontował pomniejszone tablice rejestracyjne. Kierowca opisał na forum swoją przygodę z policją, która podczas kontroli zdecydowała się odebrać mężczyźnie dowód rejestracyjny.

Kierowcę zobligowano do zamontowania nowych, tym razem “właściwych” tablic. Kto wie, być może ten precedens pociągnie za sobą kolejne takie przypadki?

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Policja może zabrać dowód rejestracyjny za małą rejestrację w zwykłym aucie?
Policja może zabrać dowód rejestracyjny za małą rejestrację w zwykłym aucie?
Policja może zabrać dowód rejestracyjny za małą rejestrację w zwykłym aucie?

Po kilku miesiącach, powraca temat małych tablic rejestracyjnych i dyskusyjnego zastosowania ich przez kierowców niektórych samochodów. Okazuje się, że za montowanie ich do pojazdów na rynek europejski można mieć problemy – w końcu stworzono je z myślą o pojazdach np. z amerykańskiego importu. Znany jest już przypadek odebrania za to dowodu rejestracyjnego.

Tak zwane małe tablice rejestracyjne wprowadzono do użytku 1 lipca 2018 roku. Pierwotnie, przeznaczono je wyłącznie dla właścicieli samochodów z importu amerykańskiego i japońskiego. Pojazdy z tych krajów posiadają bowiem węższe i wyższe otwory na numery. Tyle teorii.

W praktyce okazało się, że wydziały komunikacji zaczęli odwiedzać kierowcy samochodów przeznaczonych na rynek europejski. Sieć zalały setki fotografii “zwykłych” samochodów z, często nieudolnie, zamontowanymi małymi rejestracjami. Dlaczego? Prawdopodobnie, dla wyróżnienia się.

Fenomen ten opisaliśmy już na naszych łamach w lipcu zeszłego roku, przytaczając liczne głosy krytyki wobec tego zjawiska. W końcu pula tablic jest ograniczona (przez małą liczbę znaków), a ich przeznaczenie jest w teorii – jasno określone.

Jedni wyśmiewali kierowców za m.in. nieuczciwość – w urzędzie konieczne jest w końcu poświadczenie, że samochód ma “amerykańskie” otwory na tablicę. Inni nie szczędzili krytyki urzędnikom, winiąc ich za niedopilnowanie i niezweryfikowanie, czy łakomi “fajnego bajeru” kierowcy przypadkiem nie poświadczyli nieprawdy w dokumentach (co jest karalne).

Okazuje się, że to kierowcy faktycznie mogą mieć z tego powodu problemy. Auto Świat opisuje przypadek kierowcy Jeepa przeznaczonego na europejski rynek, do którego właściciel zamontował pomniejszone tablice rejestracyjne. Kierowca opisał na forum swoją przygodę z policją, która podczas kontroli zdecydowała się odebrać mężczyźnie dowód rejestracyjny.

Kierowcę zobligowano do zamontowania nowych, tym razem “właściwych” tablic. Kto wie, być może ten precedens pociągnie za sobą kolejne takie przypadki?