Nowe Subaru STI S209 – dziedzictwo Imprezy dalej trwa

Subaru kontynuuje podróż swoją własną ścieżką. Ostatnio o japońskiej marce słychać jakby mniej i rzadziej, bo i jej wizytówka trochę zbledła – sportowe samochody. Teraz, firma przypomina o tym, że nie wyszła z wprawy. W wielkim stylu.

Patrząc na zdjęcia, na usta ciśnie się “Impreza”. Słowo to jednak nie ma już nic wspólnego z flagowym, sportowym modelem japońskiej marki. Od 2013 roku nazywa się on po prostu WRX lub WRX STI.

Choć konstrukcja tego modelu bazuje na poprzedniej generacji cywilnej imprezy z 2011 roku, to Subaru nie odsyła jej sportowego wariantu na emeryturę. Na Salonie w Detroit przedstawiono nową, ekstremalną wersję.

Subaru STI S209 przeszło modyfikacje zarówno pod kątem wizualnym, jak i przede wszystkim technicznym. Standardowa 2,5-litrowa jednostka z modelu WRX STI rozwija teraz imponujące 341 KM. To najmocniejsze seryjnie opracowane auto w historii marki.

Przy modyfikacjach czterocylindrowego silnika zwrócono uwagę na użycie bardziej wytrzymałych komponentów. Nie zapomniano też na zoptymalizowanym układzie przeniesienia napędu, lepiej dostosowanym do bojowego charakteru STI S209.

Kierowca ma do dyspozycji sześciobiegową manualną skrzynię biegów, która współpracuje ze słynnym, stałym napędem na obie osie – Symmetrical All Wheel Drive.

Ponadto, samochód wyposażono też w trzy tryby jazdy: Intelligent (S), Sport (S) i Sport Sharp (S#). Ten drugi opracowano z myślą o jeździe po torze, a ostatni – do wyścigów równoległych (

Z zewnątrz samochód zyskał zmodyfikowane przednie i tylne zderzaki, wyposażone odpowiednio w powiększone wloty powietrza i duży dyfuzor. Poszerzono też nadkola i zamontowano większy tylny spojler.

Kokpit – bez rewolucji, na tle bazowego WRX STI. W oczy rzucają się kubełkowe fotele i sportowe koło kierownicy obszyte alcantarą. Subaru STI S209 będzie można zamówić w dwóch wariantach kolorystycznych – błękitnym z szarymi obręczami oraz białym ze złotymi.

Ceny – poznany dopiero z końcem roku, bowiem tyle czasu dało sobie Subaru na rozpoczęcie sprzedaży swojej nowej wizytówki.

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Nowe Subaru STI S209 – dziedzictwo Imprezy dalej trwa
Nowe Subaru STI S209 – dziedzictwo Imprezy dalej trwa
Nowe Subaru STI S209 – dziedzictwo Imprezy dalej trwa

Subaru kontynuuje podróż swoją własną ścieżką. Ostatnio o japońskiej marce słychać jakby mniej i rzadziej, bo i jej wizytówka trochę zbledła – sportowe samochody. Teraz, firma przypomina o tym, że nie wyszła z wprawy. W wielkim stylu.

Patrząc na zdjęcia, na usta ciśnie się “Impreza”. Słowo to jednak nie ma już nic wspólnego z flagowym, sportowym modelem japońskiej marki. Od 2013 roku nazywa się on po prostu WRX lub WRX STI.

Choć konstrukcja tego modelu bazuje na poprzedniej generacji cywilnej imprezy z 2011 roku, to Subaru nie odsyła jej sportowego wariantu na emeryturę. Na Salonie w Detroit przedstawiono nową, ekstremalną wersję.

Subaru STI S209 przeszło modyfikacje zarówno pod kątem wizualnym, jak i przede wszystkim technicznym. Standardowa 2,5-litrowa jednostka z modelu WRX STI rozwija teraz imponujące 341 KM. To najmocniejsze seryjnie opracowane auto w historii marki.

Przy modyfikacjach czterocylindrowego silnika zwrócono uwagę na użycie bardziej wytrzymałych komponentów. Nie zapomniano też na zoptymalizowanym układzie przeniesienia napędu, lepiej dostosowanym do bojowego charakteru STI S209.

Kierowca ma do dyspozycji sześciobiegową manualną skrzynię biegów, która współpracuje ze słynnym, stałym napędem na obie osie – Symmetrical All Wheel Drive.

Ponadto, samochód wyposażono też w trzy tryby jazdy: Intelligent (S), Sport (S) i Sport Sharp (S#). Ten drugi opracowano z myślą o jeździe po torze, a ostatni – do wyścigów równoległych (

Z zewnątrz samochód zyskał zmodyfikowane przednie i tylne zderzaki, wyposażone odpowiednio w powiększone wloty powietrza i duży dyfuzor. Poszerzono też nadkola i zamontowano większy tylny spojler.

Kokpit – bez rewolucji, na tle bazowego WRX STI. W oczy rzucają się kubełkowe fotele i sportowe koło kierownicy obszyte alcantarą. Subaru STI S209 będzie można zamówić w dwóch wariantach kolorystycznych – błękitnym z szarymi obręczami oraz białym ze złotymi.

Ceny – poznany dopiero z końcem roku, bowiem tyle czasu dało sobie Subaru na rozpoczęcie sprzedaży swojej nowej wizytówki.