Fiat Tipo Sport, czyli najwolniejszy i najnudniejszy hot hatch na rynku

Fiat Tipo to przyzwoite rodzinne auto, jednak jest ono chyba ostatnim modelem na rynku, który kojarzyłby się ze sportem i jakimikolwiek emocjami. Zmienić ma to wersja Sport, której do sportu jednak nadal dużo brakuje…

Fiat Tipo obecny jest na polskim rynku już 4 lata. Budżetowy włoski kompakt zyskał przez ten czas status rynkowego hitu, jednak nie trudno dostrzec tutaj nieco inne aspiracje niż u wielu konkurentów.

W czasie, gdy producenci kompaktów prześcigają się w coraz lepszych materiałach wykończeniowych i nie zapominają o oferowaniu mocnych wariantów silnikowych – Fiat idzie jakby odrębną ścieżką. A raczej szedł.

Włosi doszli bowiem najwyraźniej do wniosku, że nawet w gamie Tipo powinna się pojawić jakaś bardziej dynamiczna odmiana. I tak powstało Tipo Sport.

By zaakcentować rzekomy sportowy charakter, Tipo Sport pomalowano na krwistoczerwono, wyposażono w 18-calowe alufelgi, zamontowano czarne obudowy lusterek i tylny, subtelny spojler.

Powiększono też przedni zderzak o dodatkowe nakładki, a tylny przyozdobiono imitacją… dyfuzora. Kabinę pasażerską z kolei przyozdobiono fotelami z czarnej skóry, a ponadto zamontowano inną gałkę do dźwigni zmiany biegów.

Tyle z kwestii wizualnych. Od wersji Sport wymagać powinno się jednak przede wszystkim adekwatnego do nazwy układu napędowego. Tam… Delikatnie mówiąc, sportu jednak jak na lekarstwo.

Topowy wariant Tipo oferowany będzie z czterema jednostkami napędowymi. Jedna, benzynowa, 1,4-litrowa rozwija 95 KM. Druga, to 1,3-litrowy, 94-konny diesel. Trzecia i czwarta to odpowiednio 1.4 T-Jet (118 KM) i 1.6 MultiJet (118 KM). I to by było na tyle.

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Fiat Tipo Sport, czyli najwolniejszy i najnudniejszy hot hatch na rynku
Fiat Tipo Sport, czyli najwolniejszy i najnudniejszy hot hatch na rynku
Fiat Tipo Sport, czyli najwolniejszy i najnudniejszy hot hatch na rynku

Fiat Tipo to przyzwoite rodzinne auto, jednak jest ono chyba ostatnim modelem na rynku, który kojarzyłby się ze sportem i jakimikolwiek emocjami. Zmienić ma to wersja Sport, której do sportu jednak nadal dużo brakuje…

Fiat Tipo obecny jest na polskim rynku już 4 lata. Budżetowy włoski kompakt zyskał przez ten czas status rynkowego hitu, jednak nie trudno dostrzec tutaj nieco inne aspiracje niż u wielu konkurentów.

W czasie, gdy producenci kompaktów prześcigają się w coraz lepszych materiałach wykończeniowych i nie zapominają o oferowaniu mocnych wariantów silnikowych – Fiat idzie jakby odrębną ścieżką. A raczej szedł.

Włosi doszli bowiem najwyraźniej do wniosku, że nawet w gamie Tipo powinna się pojawić jakaś bardziej dynamiczna odmiana. I tak powstało Tipo Sport.

By zaakcentować rzekomy sportowy charakter, Tipo Sport pomalowano na krwistoczerwono, wyposażono w 18-calowe alufelgi, zamontowano czarne obudowy lusterek i tylny, subtelny spojler.

Powiększono też przedni zderzak o dodatkowe nakładki, a tylny przyozdobiono imitacją… dyfuzora. Kabinę pasażerską z kolei przyozdobiono fotelami z czarnej skóry, a ponadto zamontowano inną gałkę do dźwigni zmiany biegów.

Tyle z kwestii wizualnych. Od wersji Sport wymagać powinno się jednak przede wszystkim adekwatnego do nazwy układu napędowego. Tam… Delikatnie mówiąc, sportu jednak jak na lekarstwo.

Topowy wariant Tipo oferowany będzie z czterema jednostkami napędowymi. Jedna, benzynowa, 1,4-litrowa rozwija 95 KM. Druga, to 1,3-litrowy, 94-konny diesel. Trzecia i czwarta to odpowiednio 1.4 T-Jet (118 KM) i 1.6 MultiJet (118 KM). I to by było na tyle.