Jest już drogo a będzie podwyżka na A4? GDDKiA się sprzeciwia, ale nic zrobić więcej nie może

Mamy jedne z najdroższych autostrad w Europie, a pomimo tego koncesjonariusze nadal chcą podosić opłaty. Tym razem chodzi o autostradę A-4 na odcinku Katowice – Kraków i 5 zł podwyżki dla pojazdów powyżej 3,5 tony. GDDKiA jest przeciwko podwyżce, ale może tylko zasugerować odstąpienie realizacji, decyzja należy do Stalexport Autostrada Małopolska.

Zarząd Emitenta informuje, że Zarząd SAM S.A. podjął decyzję, iż podwyższy od 1 marca 2019 roku stawki opłaty za przejazd dla pojazdów kategorii 2,3,4 i 5 z kwoty 30 zł do 35 zł na każdym placu poboru opłat, tj. w Mysłowicach i w Balicach – czytamy na stronie Stalexport Autostrady S.A. Ponadto spółka przypomina, że pojazdów kategorii 2 i 3 od ww. stawki opłaty za przejazd (tj. 30 zł) stosuje się obecnie bonifikatę, która wynosi 12 zł. Wysokość bonifikaty, która będzie obowiązywała dla tych pojazdów od 1 marca 2019 roku będzie przedmiotem odrębnych konsultacji z GDDKiA. – czytamy na stronie Stalexport Autostrady S.A.

Na tę informację zareagowała GDDKiA. Na stronie urzędu pojawiła się informacja – Stalexport Autostrada Małopolska, koncesjonariusz odcinka autostrady A4 Katowice – Kraków, zamierza od 1 marca podnieść stawki opłat za przejazd pojazdów o dopuszczalnej masie powyżej 3,5 tony. Generalny Dyrektor DKiA jest przeciwko podwyżce i po otrzymaniu wniosku od koncesjonariusza zwrócił się z prośbą o rezygnację z niej. W ocenie GDDKiA wzrost stawek opłat jest niezasadny oraz uderzający bezpośrednio w kierowców i transport samochodowy.

Jednak to tyle na co może pozwolić sobie Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, ponieważ jak sama informuje – prawo do podwyższenia opłaty za przejazd autostradą płatną wynika z Umowy Koncesyjnej. GDDKiA nie posiada realnych uprawnień do wpływania na decyzje związane ze zmianami stawek opłat o ile mieszczą się one w zakresie przewidzianym w umowie. Niezależnie od tego, bezzwłocznie po otrzymaniu wniosku od koncesjonariusza, GDDKiA zwróciła się z prośbą o ponowne przeanalizowanie tej sprawy.

Polska ma jedne z najdroższych autostrad w Europie

Słono płacimy za autostrady, najwięcej za te zrealizowane w systemie PPP (zarządca A4 zarobił w 2016 r. 180 mln zł). Jeden przejazd A2 z Warszawy do Świecka i z powrotem kosztuje 176 zł, więcej niż roczna winieta w Szwajcarii. W Czechach 10-dniowa winieta to 53 zł, miesięczna 75 zł a na roczną trzeba wydać 257 zł. Taniej jest również na Słowacji czy w Austrii 37 zł.

Od 2 stycznia 2018 roku zmieniły się stawki za przejazd A2 na odcinku Nowy Tomyśl – Konin, łącznie ten fragment autostrady liczy sobie 150 kilometrów. Kierowcy za przejazd odcinkiem z Konina do Nowego Tomyśla muszą teraz zapłacić 40 gr za każdy kilometr. Dla porównania, na odcinkach zarządzanych przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad kierowcy płacą 10 gr za kilometr.

Podobnie sprawa wygląda na autostradzie A1, na odcinku Gdańsk – Toruń za samochód osobowy zapłacimy 30 zł czyli ponad 20 groszy za kilometr. Na odcinku A4 Bielany Wrocławskie – Sośnica, który ma długość 162 km zapłacimy 16,20 zł, natomiast na tej samej autostradzie tylko na odcinku PPP (Kraków – Katowice) musimy już zapłacić 20 zł (za tę kwotę przejedziemy nieco ponad 70 km.

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Jest już drogo a będzie podwyżka na A4? GDDKiA się sprzeciwia, ale nic zrobić więcej nie może
Jest już drogo a będzie podwyżka na A4? GDDKiA się sprzeciwia, ale nic zrobić więcej nie może
Jest już drogo a będzie podwyżka na A4? GDDKiA się sprzeciwia, ale nic zrobić więcej nie może

Mamy jedne z najdroższych autostrad w Europie, a pomimo tego koncesjonariusze nadal chcą podosić opłaty. Tym razem chodzi o autostradę A-4 na odcinku Katowice – Kraków i 5 zł podwyżki dla pojazdów powyżej 3,5 tony. GDDKiA jest przeciwko podwyżce, ale może tylko zasugerować odstąpienie realizacji, decyzja należy do Stalexport Autostrada Małopolska.

Zarząd Emitenta informuje, że Zarząd SAM S.A. podjął decyzję, iż podwyższy od 1 marca 2019 roku stawki opłaty za przejazd dla pojazdów kategorii 2,3,4 i 5 z kwoty 30 zł do 35 zł na każdym placu poboru opłat, tj. w Mysłowicach i w Balicach – czytamy na stronie Stalexport Autostrady S.A. Ponadto spółka przypomina, że pojazdów kategorii 2 i 3 od ww. stawki opłaty za przejazd (tj. 30 zł) stosuje się obecnie bonifikatę, która wynosi 12 zł. Wysokość bonifikaty, która będzie obowiązywała dla tych pojazdów od 1 marca 2019 roku będzie przedmiotem odrębnych konsultacji z GDDKiA. – czytamy na stronie Stalexport Autostrady S.A.

Na tę informację zareagowała GDDKiA. Na stronie urzędu pojawiła się informacja – Stalexport Autostrada Małopolska, koncesjonariusz odcinka autostrady A4 Katowice – Kraków, zamierza od 1 marca podnieść stawki opłat za przejazd pojazdów o dopuszczalnej masie powyżej 3,5 tony. Generalny Dyrektor DKiA jest przeciwko podwyżce i po otrzymaniu wniosku od koncesjonariusza zwrócił się z prośbą o rezygnację z niej. W ocenie GDDKiA wzrost stawek opłat jest niezasadny oraz uderzający bezpośrednio w kierowców i transport samochodowy.

Jednak to tyle na co może pozwolić sobie Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, ponieważ jak sama informuje – prawo do podwyższenia opłaty za przejazd autostradą płatną wynika z Umowy Koncesyjnej. GDDKiA nie posiada realnych uprawnień do wpływania na decyzje związane ze zmianami stawek opłat o ile mieszczą się one w zakresie przewidzianym w umowie. Niezależnie od tego, bezzwłocznie po otrzymaniu wniosku od koncesjonariusza, GDDKiA zwróciła się z prośbą o ponowne przeanalizowanie tej sprawy.

Polska ma jedne z najdroższych autostrad w Europie

Słono płacimy za autostrady, najwięcej za te zrealizowane w systemie PPP (zarządca A4 zarobił w 2016 r. 180 mln zł). Jeden przejazd A2 z Warszawy do Świecka i z powrotem kosztuje 176 zł, więcej niż roczna winieta w Szwajcarii. W Czechach 10-dniowa winieta to 53 zł, miesięczna 75 zł a na roczną trzeba wydać 257 zł. Taniej jest również na Słowacji czy w Austrii 37 zł.

Od 2 stycznia 2018 roku zmieniły się stawki za przejazd A2 na odcinku Nowy Tomyśl – Konin, łącznie ten fragment autostrady liczy sobie 150 kilometrów. Kierowcy za przejazd odcinkiem z Konina do Nowego Tomyśla muszą teraz zapłacić 40 gr za każdy kilometr. Dla porównania, na odcinkach zarządzanych przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad kierowcy płacą 10 gr za kilometr.

Podobnie sprawa wygląda na autostradzie A1, na odcinku Gdańsk – Toruń za samochód osobowy zapłacimy 30 zł czyli ponad 20 groszy za kilometr. Na odcinku A4 Bielany Wrocławskie – Sośnica, który ma długość 162 km zapłacimy 16,20 zł, natomiast na tej samej autostradzie tylko na odcinku PPP (Kraków – Katowice) musimy już zapłacić 20 zł (za tę kwotę przejedziemy nieco ponad 70 km.