Mitsubishi nie opracowało nowego Lancera EVO, więc zrobili to Polacy

Choć Lancer Evolution to legenda, która tworzyła tożsamość i sympatię Mitsubishi wśród fanów motoryzacji – dziś nie ma po niej śladu. Mitsubishi trwale wykreśliło ze swojej oferty niegdysiejszy jej filar, nie mówiąc nawet o sportowym wariancie. Polska firma Dytko Sport postanowiła opracować wizję nowego Lancera Evo, gdyby istniał on dzisiaj.

O legendzie Lancera Evolution zadecydowała w głównej mierze jego kariera w wyścigach WRC. Na szutrowych i asfaltowych oesach, tytuły zdobywały kolejne wcielenia kompaktowej rajdówki, a wraz z nimi – wielu zasłużonych kierowców, z Polakiem Leszkiem Kuzajem włącznie.

Sportowy Lancer zdobył jednak i serca kierowców, wyjeżdżając na drogi cywilne aż w dziesięciu generacjach. Pierwsza trafiła na rynek w roku 1992. Dziesiąta, debiutowała w październiku 2007 roku. Ostatnia sztuka Lancera Evo, ku cierpieniu miłośników marki, zjechała z taśm w maju 2016 roku.

Co stało się potem? Mitsubishi po 24 latach oferowania jedynego w swoim rodzaju, sportowego kompaktowego sedana porzuciło ten projekt. Na horyzoncie nie widać ani nowego Lancera w wersji “stockowej”, ani tym bardziej jego wariantu Evolution.

Jeśli już, to nazwa Lancer i jego sportowy wariant powrócą na rynek pod postacią crossovera. Słyszymy o tym jednak już bodajże piąty rok, dlatego na nic konkretnego nie ma co się prędko nastawiać. Lancer jakiego znaliśmy to jednak definitywna przeszłość – i trzeba się z tym pogodzić.

Jeśli jednak ciekawi Was “co by było gdyby” – z pomocą służy polska firma Dytko Sport. We współpracy z brytyjskim Proto Cars opracowano doskonałą, nowoczesną wizję Lancera Evo jedenastej generacji – gdyby powstała ona dzisiaj.

Samochód zwany Mitsubishi Lancer EditionR zachował zgrabne proporcje poprzednika, charakteryzując się zarazem stylizacją przodu zgodną z obecnym językiem stylistycznym marki. Z tej strony, “nowy” Lancer przypomina takie modele, jak Outlander czy Eclipse Cross.

Tył, prezentuje się już bardziej kontrowersyjnie. Odznacza się dużymi wlotami powietrza, srebrnymi nakładkami i wąskimi, podłużnymi lampami rodem z… Jaguara E-Pace. Całokształt, dumnie pręży się na zdjęciach w barwach samochodów rajdowych i to taki charakter zachowuje prezentowany model. Nie powinien zatem dziwić wystrój kabiny.

Co pod maską? Lancer EditionR powstał na bazie Lancera Evo X, jednak nie sprecyzowano jaki silnik znalazł się pod maską. Prawdopodobnie, jest to dwulitrowe turbo o mocy między 280 a 370 KM. Liczymy, że opisywany projekt dotrze do centrali Mitsubishi i uświadomi Japończykom jak pusta jest ich dzisiejsza oferta bez takich aut, jak Lancer.

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Mitsubishi nie opracowało nowego Lancera EVO, więc zrobili to Polacy
Mitsubishi nie opracowało nowego Lancera EVO, więc zrobili to Polacy
Mitsubishi nie opracowało nowego Lancera EVO, więc zrobili to Polacy

Choć Lancer Evolution to legenda, która tworzyła tożsamość i sympatię Mitsubishi wśród fanów motoryzacji – dziś nie ma po niej śladu. Mitsubishi trwale wykreśliło ze swojej oferty niegdysiejszy jej filar, nie mówiąc nawet o sportowym wariancie. Polska firma Dytko Sport postanowiła opracować wizję nowego Lancera Evo, gdyby istniał on dzisiaj.

O legendzie Lancera Evolution zadecydowała w głównej mierze jego kariera w wyścigach WRC. Na szutrowych i asfaltowych oesach, tytuły zdobywały kolejne wcielenia kompaktowej rajdówki, a wraz z nimi – wielu zasłużonych kierowców, z Polakiem Leszkiem Kuzajem włącznie.

Sportowy Lancer zdobył jednak i serca kierowców, wyjeżdżając na drogi cywilne aż w dziesięciu generacjach. Pierwsza trafiła na rynek w roku 1992. Dziesiąta, debiutowała w październiku 2007 roku. Ostatnia sztuka Lancera Evo, ku cierpieniu miłośników marki, zjechała z taśm w maju 2016 roku.

Co stało się potem? Mitsubishi po 24 latach oferowania jedynego w swoim rodzaju, sportowego kompaktowego sedana porzuciło ten projekt. Na horyzoncie nie widać ani nowego Lancera w wersji “stockowej”, ani tym bardziej jego wariantu Evolution.

Jeśli już, to nazwa Lancer i jego sportowy wariant powrócą na rynek pod postacią crossovera. Słyszymy o tym jednak już bodajże piąty rok, dlatego na nic konkretnego nie ma co się prędko nastawiać. Lancer jakiego znaliśmy to jednak definitywna przeszłość – i trzeba się z tym pogodzić.

Jeśli jednak ciekawi Was “co by było gdyby” – z pomocą służy polska firma Dytko Sport. We współpracy z brytyjskim Proto Cars opracowano doskonałą, nowoczesną wizję Lancera Evo jedenastej generacji – gdyby powstała ona dzisiaj.

Samochód zwany Mitsubishi Lancer EditionR zachował zgrabne proporcje poprzednika, charakteryzując się zarazem stylizacją przodu zgodną z obecnym językiem stylistycznym marki. Z tej strony, “nowy” Lancer przypomina takie modele, jak Outlander czy Eclipse Cross.

Tył, prezentuje się już bardziej kontrowersyjnie. Odznacza się dużymi wlotami powietrza, srebrnymi nakładkami i wąskimi, podłużnymi lampami rodem z… Jaguara E-Pace. Całokształt, dumnie pręży się na zdjęciach w barwach samochodów rajdowych i to taki charakter zachowuje prezentowany model. Nie powinien zatem dziwić wystrój kabiny.

Co pod maską? Lancer EditionR powstał na bazie Lancera Evo X, jednak nie sprecyzowano jaki silnik znalazł się pod maską. Prawdopodobnie, jest to dwulitrowe turbo o mocy między 280 a 370 KM. Liczymy, że opisywany projekt dotrze do centrali Mitsubishi i uświadomi Japończykom jak pusta jest ich dzisiejsza oferta bez takich aut, jak Lancer.