Koniec pouczeń, teraz tylko mandaty? Do sejmu wpłynęła anonimowa petycja

Do sejmu trafiła właśnie kontrowersyjna, anonimowa petycja zakładająca zmiany w zakresie działań funkcjonariuszy policji. Proponuje ona całkowita likwidację udzielania tzw. pouczeń i przyjęcia bezwzględnego obowiązku udzielania mandatów. Tylko co o tym myślą sami policjanci?

Gdyby posłowie poparli zapisy niecodziennej petycji, to każde zatrzymanie np. kierowcy lub pieszego, które potencjalnie mogłoby się zakończyć jedynie pouczeniem, będzie musiało skutkować nałożeniem mandatu karnego.

Anonimowi autorzy postulują zatem wykreślenie art. 41 z kodeksu wykroczeń, który przewiduje stosowanie przez funkcjonariuszy ostrzeżeń, pouczeń i upomnień. Argumenty? Obecne zapisy narażają budżet państwa na straty, rzekomo nie działają na sprawców i co ciekawe – mają sprzyjać korumpowaniu policjantów.

Mariusz Ciarka, rzecznik komendanta głównego policji, uznaje zapisy petycji za kuriozalne. Jego zdaniem wystawianie upomnień za błahe wykroczenia jest standardową praktyką policji na całym świecie i nie jest on w żadnym stopniu nadużywany przez polskich funkcjonariuszy.

Jak podaje Rzeczpospolita, wiele komend i tak ma narzucone limity w sprawie pouczeń. Zazwyczaj nie mogą one stanowić więcej, niż 10% interwencji w sprawie wykroczeń w danym miesiącu.

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Koniec pouczeń, teraz tylko mandaty? Do sejmu wpłynęła anonimowa petycja
Koniec pouczeń, teraz tylko mandaty? Do sejmu wpłynęła anonimowa petycja
Koniec pouczeń, teraz tylko mandaty? Do sejmu wpłynęła anonimowa petycja

Do sejmu trafiła właśnie kontrowersyjna, anonimowa petycja zakładająca zmiany w zakresie działań funkcjonariuszy policji. Proponuje ona całkowita likwidację udzielania tzw. pouczeń i przyjęcia bezwzględnego obowiązku udzielania mandatów. Tylko co o tym myślą sami policjanci?

Gdyby posłowie poparli zapisy niecodziennej petycji, to każde zatrzymanie np. kierowcy lub pieszego, które potencjalnie mogłoby się zakończyć jedynie pouczeniem, będzie musiało skutkować nałożeniem mandatu karnego.

Anonimowi autorzy postulują zatem wykreślenie art. 41 z kodeksu wykroczeń, który przewiduje stosowanie przez funkcjonariuszy ostrzeżeń, pouczeń i upomnień. Argumenty? Obecne zapisy narażają budżet państwa na straty, rzekomo nie działają na sprawców i co ciekawe – mają sprzyjać korumpowaniu policjantów.

Mariusz Ciarka, rzecznik komendanta głównego policji, uznaje zapisy petycji za kuriozalne. Jego zdaniem wystawianie upomnień za błahe wykroczenia jest standardową praktyką policji na całym świecie i nie jest on w żadnym stopniu nadużywany przez polskich funkcjonariuszy.

Jak podaje Rzeczpospolita, wiele komend i tak ma narzucone limity w sprawie pouczeń. Zazwyczaj nie mogą one stanowić więcej, niż 10% interwencji w sprawie wykroczeń w danym miesiącu.