Straż miejska ukarze za złe parkowanie na podstawie zdjęcia? Jest jedno “ale”

Próby walki z kierowcami, którzy parkują w niedozwolonych miejscach nie ustają. Tym razem, krokiem ku skuteczniejszym egzekwowaniu przepisów ma być nowelizacja Kodeksu Wykroczeń i Prawa o ruchu drogowym. Od teraz samo zdjęcie ma być podstawą do ukarania kierowcy. Straż miejska chłodzi jednak entuzjazm – jeśli sprawa nie będzie jasna, zdjęcie na pewno… nie wystarczy.

W zeszłym miesiącu znowelizowano Kodeks Wykroczeń i Prawo o ruchu drogowym, co na celu miało m.in. ułatwienie procedur związanych z łamaniem przepisów dotyczących parkowania. Plagą polskich miast w ostatnich latach jest bowiem wszechobecne i coraz bardziej zuchwałe pozostawianie samochodów w niedozwolonych miejscach.

Mieszkańcy starają się z tym walczyć na różne sposoby. Nagrywają filmy, robią zdjęcia lub wzywają na miejsce policję albo straż miejską. Dotychczas jednak sprawność organów działania pozostawiała wiele do życzenia. Często zdarzały się sytuacje, że po przybyciu patrolu kierowca źle zaparkowanego auta dawno temu odjechał w siną dal. Za samo zdjęcie z kolei nie można było tak po prostu wystawić mandatu.

Teraz ma to się zmienić. Dzięki listopadowej nowelizacji, wystarczyć ma ponoć nadesłanie samego zdjęcia dokumentującego nieprawidłowo zaparkowany pojazd, aby straż mogła wszcząć postępowanie i ukarać kierowcę. Nie ma być już wymagany wyrok sądu. Do tego, ukaranie będzie możliwe do 60 dni od daty ustalenia sprawcy. Czy zatem walka z nieprawidłowym parkowaniem będzie bardziej skuteczna?

Otóż jak twierdzi Mariusz Kaźmierczak z gdańskiej straży miejskiej, nie do końca. Przede wszystkim, w przypadku zdjęć, które dokumentują wykroczenie w sposób niejasny, konieczne musi być wezwanie autora zdjęcia do tzw. czynności wyjaśniających.

Straż musi przeprowadzić czynności wyjaśniające. Ma prawo przesłuchać świadka ujawnionego wykroczenia. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości, jak również by wyeliminować ewentualne nadużycia, nasi funkcjonariusze będą z tej możliwości korzystać.

Na podstawie fotografii nie zawsze da się udowodnić fakt popełnienia wykroczenia. W przypadku nieprawidłowo zaparkowanego auta do wszczęcia postępowania wyjaśniającego potrzebujemy między innymi takich danych jak: data, godzina i miejsce popełnienia wykroczenia. Jeżeli zaistnieje potrzeba uzupełnienia jakichkolwiek informacji, straż wezwie autora zdjęcia na przesłuchanie w charakterze świadka. Dlatego też musimy mieć jego dane.

– powiedział Kaźmierczak w artykule strazmiejska.gda.pl.’

Warto jednak pamiętać, że nie każda sytuacja musi być uruchamiać wyżej podane procedury. W przypadku wielu zdjęć, już jedna fotografia wystarcza, aby wyczerpująco udokumentować nielegalne parkowanie. Miejmy nadzieję, że w takich przypadkach nowe przepisy faktycznie okażą się sporym ułatwieniem.

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Straż miejska ukarze za złe parkowanie na podstawie zdjęcia? Jest jedno “ale”
Straż miejska ukarze za złe parkowanie na podstawie zdjęcia? Jest jedno “ale”
Straż miejska ukarze za złe parkowanie na podstawie zdjęcia? Jest jedno “ale”

Próby walki z kierowcami, którzy parkują w niedozwolonych miejscach nie ustają. Tym razem, krokiem ku skuteczniejszym egzekwowaniu przepisów ma być nowelizacja Kodeksu Wykroczeń i Prawa o ruchu drogowym. Od teraz samo zdjęcie ma być podstawą do ukarania kierowcy. Straż miejska chłodzi jednak entuzjazm – jeśli sprawa nie będzie jasna, zdjęcie na pewno… nie wystarczy.

W zeszłym miesiącu znowelizowano Kodeks Wykroczeń i Prawo o ruchu drogowym, co na celu miało m.in. ułatwienie procedur związanych z łamaniem przepisów dotyczących parkowania. Plagą polskich miast w ostatnich latach jest bowiem wszechobecne i coraz bardziej zuchwałe pozostawianie samochodów w niedozwolonych miejscach.

Mieszkańcy starają się z tym walczyć na różne sposoby. Nagrywają filmy, robią zdjęcia lub wzywają na miejsce policję albo straż miejską. Dotychczas jednak sprawność organów działania pozostawiała wiele do życzenia. Często zdarzały się sytuacje, że po przybyciu patrolu kierowca źle zaparkowanego auta dawno temu odjechał w siną dal. Za samo zdjęcie z kolei nie można było tak po prostu wystawić mandatu.

Teraz ma to się zmienić. Dzięki listopadowej nowelizacji, wystarczyć ma ponoć nadesłanie samego zdjęcia dokumentującego nieprawidłowo zaparkowany pojazd, aby straż mogła wszcząć postępowanie i ukarać kierowcę. Nie ma być już wymagany wyrok sądu. Do tego, ukaranie będzie możliwe do 60 dni od daty ustalenia sprawcy. Czy zatem walka z nieprawidłowym parkowaniem będzie bardziej skuteczna?

Otóż jak twierdzi Mariusz Kaźmierczak z gdańskiej straży miejskiej, nie do końca. Przede wszystkim, w przypadku zdjęć, które dokumentują wykroczenie w sposób niejasny, konieczne musi być wezwanie autora zdjęcia do tzw. czynności wyjaśniających.

Straż musi przeprowadzić czynności wyjaśniające. Ma prawo przesłuchać świadka ujawnionego wykroczenia. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości, jak również by wyeliminować ewentualne nadużycia, nasi funkcjonariusze będą z tej możliwości korzystać.

Na podstawie fotografii nie zawsze da się udowodnić fakt popełnienia wykroczenia. W przypadku nieprawidłowo zaparkowanego auta do wszczęcia postępowania wyjaśniającego potrzebujemy między innymi takich danych jak: data, godzina i miejsce popełnienia wykroczenia. Jeżeli zaistnieje potrzeba uzupełnienia jakichkolwiek informacji, straż wezwie autora zdjęcia na przesłuchanie w charakterze świadka. Dlatego też musimy mieć jego dane.

– powiedział Kaźmierczak w artykule strazmiejska.gda.pl.’

Warto jednak pamiętać, że nie każda sytuacja musi być uruchamiać wyżej podane procedury. W przypadku wielu zdjęć, już jedna fotografia wystarcza, aby wyczerpująco udokumentować nielegalne parkowanie. Miejmy nadzieję, że w takich przypadkach nowe przepisy faktycznie okażą się sporym ułatwieniem.