Pobito nowy, dziwny rekord – 210 km/h na wstecznym biegu

Świat motoryzacji byłby nudny bez bicia dziwnych rekordów. Tym razem, niemiecki tuner ABT postanowił zapisać się w księdze rekordów Guinessa jako ten, który rozpędził samochód do największej prędkości na… wstecznym biegu. Specjalnie zmodyfikowane Audi RS3 pędziło do tyłu równe 210 km/h.

ABT to dobrze znana, niemiecka firma tuningowa specjalizująca się w modyfikowaniu samochodów grupy Volkswagena – na czele z Audi. Wpisując w wyszukiwarkę dźwięczną i łatwą do zapamiętania nazwę, pokazują się nam dziesiątki zdjęć zmodyfikowanych wszelakich modeli producenta z czterema pierścieniami. Jedna z nich jest jednak szczególnie wyjątkowa.

Tuner z bawarskiego Kempten podjął współpracę z Schaeffler i wziął tym razem na warsztat Audi RS3 Sedan. Modyfikacje przyjęły radykalną formę, przez co samochód przypomina teraz bardziej torowy pojazd wyścigowy. Nie jest to przypadek.


Bowiem tylko w torowych warunkach RS3 od ABT było w stanie bezpiecznie i w widowiskowy sposób pobić nietypowy rekord. Napędzane przez cztery silniki elektryczne o łącznej mocy 1180 KM auto miało rozpędzić się do rekordowej prędkości jadąc do tyłu.

Plan powiódł się. Elektryczne RS3 rozpędziło się na wstecznym biegu do imponujących 210 km/h. Zapis z bicia rekordu można zobaczyć na poniższym nagraniu, a sami architekci tego osiągnięcia otrzymali prestiżowe wyróżnienie – wpis do księgi rekordów Guinessa. I to się nazywa nietypowe osiągnięcie.

Twój adres email nie zostanie opublikowany.