UAZ dalej działa – chce sprzedawać samochody w Ameryce Północnej

Trudno znaleźć większy relikt radzieckiej epoki, niż samochody marki UAZ. Producent specjalizujący się siermiężnych, bezkompromisowych samochodach terenowych dziś istnieje praktycznie tylko na rynkach dawnego Związku Radzieckiego. Marka chce teraz spróbować sił za Oceanem!

UAZ, czyli Uljanowska Fabryka Samochodów to jeden, z najpopularniejszych producentów aut w Związku Radzieckim. W czasach świetności była ona tym, czym dla Amerykanów Jeep i słynęła z produkcji topornych, ale twardych samochodów terenowych. Kupowało je wojsko, policja, ratownicy górscy, leśnicy i wielu klientów prywatnych. Samochody eksportowano nawet do różnych państw świata, w tym Polski. Lata jednak lecą, sowieckie imperium upadło, a UAZ nieco stracił na blasku.

Skansen motoryzacyjny

Świat przesiadł się na terenówki i „zachodnie” SUV-y, a nawet i w rodzimej Rosji i dawnych krajach ZSRR fenomen UAZ-a nie był już tak silny, jak przed laty. Producent z Uljanowska jednak się nie poddaje i dzielnie trwa do dzisiaj, nadal notując dość stabilny popyt. Jego oferta to istny skansen – nieprzerwanie od 1971 roku widnieje w niej wiekowy model Hunter, a także słynna Buchanka, czyli dostawczak wytwarzany nieprzerwanie od, uwaga, 53 lat.

Wytwarzany od 2005 roku Patriot, na tle krewnych, to prawdziwa rynkowa nowość. Z tego powodu jest też obecnie pozycjonowany jako flagowy i najbardziej komfortowy model. Chromem, skórzaną tapicerką i eleganckim wnętrzem ma odzwierciedlać drugą, cywilizowaną naturę marki UAZ. Ostatnia modernizacja sprzed miesiąca tylko uszlachetniła rosyjską terenówkę, a sam producent – coraz śmielej myśli o ponownej ekspansji na światowe rynki.

UAZ-y za Oceanem?

Tym razem jednak Rosjanie nie mają czego szukać w Europie. Z racji coraz bardziej wyśrubowanych norm bezpieczeństwa i emisji spalin, archaiczna oferta nie ma szans na uzyskanie homologacji. Na, jak to się mawia w Rosji, „zgniłym Zachodzie” świat się jednak nie kończy. UAZ z nadzieją spogląda choćby za Ocean, gdzie z zapuszczeniem korzeni może być łatwiej.

Nie chodzi oczywiście o Stany Zjednoczone, lecz Meksyk, gdzie UAZ otworzył ostatnio pierwszy salon sprzedaży. Docelowo, Rosjanie chcą tam sprzedawać wszystkie produkowane modele – także dinozaury z zeszłego stulecia. Plany zwiększania sprzedaży, marka z Uljanowska a także w stosunku od Azji i Afryki. Na razie jest nad czym pracować, bowiem w zeszłym roku na eksport wysłano zaledwie 1124 samochody.

źródło: Interia

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

UAZ dalej działa – chce sprzedawać samochody w Ameryce Północnej
UAZ dalej działa – chce sprzedawać samochody w Ameryce Północnej
UAZ dalej działa – chce sprzedawać samochody w Ameryce Północnej

Trudno znaleźć większy relikt radzieckiej epoki, niż samochody marki UAZ. Producent specjalizujący się siermiężnych, bezkompromisowych samochodach terenowych dziś istnieje praktycznie tylko na rynkach dawnego Związku Radzieckiego. Marka chce teraz spróbować sił za Oceanem!

UAZ, czyli Uljanowska Fabryka Samochodów to jeden, z najpopularniejszych producentów aut w Związku Radzieckim. W czasach świetności była ona tym, czym dla Amerykanów Jeep i słynęła z produkcji topornych, ale twardych samochodów terenowych. Kupowało je wojsko, policja, ratownicy górscy, leśnicy i wielu klientów prywatnych. Samochody eksportowano nawet do różnych państw świata, w tym Polski. Lata jednak lecą, sowieckie imperium upadło, a UAZ nieco stracił na blasku.

Skansen motoryzacyjny

Świat przesiadł się na terenówki i „zachodnie” SUV-y, a nawet i w rodzimej Rosji i dawnych krajach ZSRR fenomen UAZ-a nie był już tak silny, jak przed laty. Producent z Uljanowska jednak się nie poddaje i dzielnie trwa do dzisiaj, nadal notując dość stabilny popyt. Jego oferta to istny skansen – nieprzerwanie od 1971 roku widnieje w niej wiekowy model Hunter, a także słynna Buchanka, czyli dostawczak wytwarzany nieprzerwanie od, uwaga, 53 lat.

Wytwarzany od 2005 roku Patriot, na tle krewnych, to prawdziwa rynkowa nowość. Z tego powodu jest też obecnie pozycjonowany jako flagowy i najbardziej komfortowy model. Chromem, skórzaną tapicerką i eleganckim wnętrzem ma odzwierciedlać drugą, cywilizowaną naturę marki UAZ. Ostatnia modernizacja sprzed miesiąca tylko uszlachetniła rosyjską terenówkę, a sam producent – coraz śmielej myśli o ponownej ekspansji na światowe rynki.

UAZ-y za Oceanem?

Tym razem jednak Rosjanie nie mają czego szukać w Europie. Z racji coraz bardziej wyśrubowanych norm bezpieczeństwa i emisji spalin, archaiczna oferta nie ma szans na uzyskanie homologacji. Na, jak to się mawia w Rosji, „zgniłym Zachodzie” świat się jednak nie kończy. UAZ z nadzieją spogląda choćby za Ocean, gdzie z zapuszczeniem korzeni może być łatwiej.

Nie chodzi oczywiście o Stany Zjednoczone, lecz Meksyk, gdzie UAZ otworzył ostatnio pierwszy salon sprzedaży. Docelowo, Rosjanie chcą tam sprzedawać wszystkie produkowane modele – także dinozaury z zeszłego stulecia. Plany zwiększania sprzedaży, marka z Uljanowska a także w stosunku od Azji i Afryki. Na razie jest nad czym pracować, bowiem w zeszłym roku na eksport wysłano zaledwie 1124 samochody.

źródło: Interia