Auto dla samotnych – przypominamy prototyp Mazda Mono-Posto

Praktycznie każda marka stworzyła w swoich dziejach nietuzinkowy prototyp, jaki warto przypomnieć po latach w ramach ciekawostki. W przypadku Mazdy, dobrym przykładem jest studium Mono-Posto z 2000 roku. Powstałe na bazie MX-5, wyraźnie wyróżnia się wydzielonym miejscem tylko dla kierowcy!

Forma tego prototypu to rzecz jasna nie bezpodstawny kaprys, lecz otwarte nawiązanie do kultowych samochodów wyścigowych z lat 50., gdzie podobnie – blacha „otaczała” samotnie siedzącego kierowcę. Z bazowej drugiej generacji Mazdy MX-5 w zręczny sposób usunięto szybę kierowcy i przestrzeń dla pasażera, ciągnąc przez nią nadwozie. Drzwi są znacznie mniejsze i mają wyższy stan, a całość polakierowano na krwistą czerwień.

Z inspiracji wyścigami

Prototyp Mono-Posto, czyli z włoskiego „jedno miejsce”, powstał z myślą o kierowcy i tylko o nim. Za bezpośrednią inspirację, czerpaną ze wspomnianych aut wyścigowych, uznaje się modele Lotus 11 i Jaguar D-Type. Klaustrofobiczne miejsce prowadzenia pojazdem, zdobi symboliczna przednia szyba, która skrywa pięknie zarysowane miejsce na zegary.

Kierownica i kubełkowy fotel (niestety, nie widoczne na zdjęciach) to z kolei inspiracja bolidami Formuły 1. Zagłówek zdobi jeszcze wzmocnienie, będące namiastką pałąka bezpieczeństwa. Zupełnie jak pół wieku wcześniej.

Jedyna i niepowtarzana

Choć Mazda Mono-Posto wygląda jak wariacja na temat roadstera MX-5, to ponoć jedynym wspólnym elementem z oryginałem są reflektory oraz tylne lampy i zderzak. Jednostka napędowa to turbodoładowany, czterocylindrowy silnik benzynowy. Ma on pojemność 1,4 litra i moc 190 KM. Moment obrotowy? 330 Nm. W połączeniu ze sportowymi oponami spoczywającymi na 18-calowych alufelgach i niskiej masie – Mono-Posto było prawdziwą wyścigówką.

Prototyp powstał tylko w jednej sztuce, która nie została dopuszczona do ruchu.

źródło: Motor1

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Auto dla samotnych – przypominamy prototyp Mazda Mono-Posto
Auto dla samotnych – przypominamy prototyp Mazda Mono-Posto
Auto dla samotnych – przypominamy prototyp Mazda Mono-Posto

Praktycznie każda marka stworzyła w swoich dziejach nietuzinkowy prototyp, jaki warto przypomnieć po latach w ramach ciekawostki. W przypadku Mazdy, dobrym przykładem jest studium Mono-Posto z 2000 roku. Powstałe na bazie MX-5, wyraźnie wyróżnia się wydzielonym miejscem tylko dla kierowcy!

Forma tego prototypu to rzecz jasna nie bezpodstawny kaprys, lecz otwarte nawiązanie do kultowych samochodów wyścigowych z lat 50., gdzie podobnie – blacha „otaczała” samotnie siedzącego kierowcę. Z bazowej drugiej generacji Mazdy MX-5 w zręczny sposób usunięto szybę kierowcy i przestrzeń dla pasażera, ciągnąc przez nią nadwozie. Drzwi są znacznie mniejsze i mają wyższy stan, a całość polakierowano na krwistą czerwień.

Z inspiracji wyścigami

Prototyp Mono-Posto, czyli z włoskiego „jedno miejsce”, powstał z myślą o kierowcy i tylko o nim. Za bezpośrednią inspirację, czerpaną ze wspomnianych aut wyścigowych, uznaje się modele Lotus 11 i Jaguar D-Type. Klaustrofobiczne miejsce prowadzenia pojazdem, zdobi symboliczna przednia szyba, która skrywa pięknie zarysowane miejsce na zegary.

Kierownica i kubełkowy fotel (niestety, nie widoczne na zdjęciach) to z kolei inspiracja bolidami Formuły 1. Zagłówek zdobi jeszcze wzmocnienie, będące namiastką pałąka bezpieczeństwa. Zupełnie jak pół wieku wcześniej.

Jedyna i niepowtarzana

Choć Mazda Mono-Posto wygląda jak wariacja na temat roadstera MX-5, to ponoć jedynym wspólnym elementem z oryginałem są reflektory oraz tylne lampy i zderzak. Jednostka napędowa to turbodoładowany, czterocylindrowy silnik benzynowy. Ma on pojemność 1,4 litra i moc 190 KM. Moment obrotowy? 330 Nm. W połączeniu ze sportowymi oponami spoczywającymi na 18-calowych alufelgach i niskiej masie – Mono-Posto było prawdziwą wyścigówką.

Prototyp powstał tylko w jednej sztuce, która nie została dopuszczona do ruchu.

źródło: Motor1