Ładniejsi od Alfy? Może być problem – Hyundai Elantra po liftingu

Hyundai wziął się za modernizowanie swojej oferty. Po odświeżonym i20 i Tucsonie nastał czas na kompaktową Elantrę. Niszowe w Polsce, a niezwykle popularne na świecie, auto przeszło małą rewolucję. Zmianie uległ całkowicie wygląd przedniej i tylnej części nadwozia. Zmiany są, delikatnie mówiąc, odważne. Niektórzy mają niezbite wrażenie, że gdzieś już to widzieli. Z przodu jakby taki trochę stary Ford Focus.

Elantra jest dla koreańskiej marki niezwykle ważnym modelem – czymś w rodzaju Corolli dla Toyoty. Kompaktowy sedan od lat jest najpopularniejszym samochodem marki na świecie. W zeszłym roku sprzedano na świecie prawie 200 tysięcy egzemplarzy i choć wciąż jest to przyzwoity wynik, to na tle poprzedniego roku – nie jest dobrze. Nastąpił spadek i choć sedan Hyundaia jest na rynku dopiero 3 lata to już teraz marka zdecydowała się na lifting. I to nie byle jaki.


Samochód zyskał praktycznie całkowicie nowy wygląd. Te same pozostały tylko drzwi, kształt szyb oraz sylwetka. Nowy jest tył, gdzie lampy zyskały krótszy i awangardowy wielokątny kształt. Rejestracja powędrowała na zderzak, a jej dawne miejsce zdobi teraz wielki napis ELANTRA. Aby nikt w żadnym zakątku świata nie miał wątpliwości za jakim autem się porusza. Kokpit zyskał nową kierownicę, odświeżony wzór kratek nawiewów i przemodelowane panele przyrządów w konsoli centralnej. Na koniec zostawiamy przód, bowiem tutaj zaszły najbardziej szokujące zmiany.

Całkowicie zmieniono kształt grilla, który teraz obejmuje większą część i rozmiarami dorównuje już prawie autom Audi. Inne są także reflektory, które teraz mają kształt trójkąta. Zdaniem niektórych, powodują one, że odświeżona Elantra wygląda teraz z przodu jak… Ford Focus z 1998 roku. Istotnie, coś w tym jest, a to tylko jedna, ze lżejszych opinii o nowym sedanie Hyundaia.

Pod maskę trafi m.in. 2-litrowy silnik benzynowy o mocy 147 KM oraz 1,4 litrowa jednostka o mocy 128 KM, która współpracuje z siedmiobiegową skrzynią automatyczną.

Zmiany wyglądu w istotnym stopniu są awangardowe i dość kontrowersyjne, jak na Hyundaia. Na tyle kontrowersyjne, że mamy wątpliwości, czy plany marki w sprawie bycia piękniejszym od Alfy Romeo się powiodą… W Europie debiut rynkowy tego samochodu przejdzie pewnie niezauważony (w Polsce Elantra jest marginesem), jednak na rynkach Azji i Ameryki Południowej auto powinno podreperować dotychczasowe wyniki sprzedaży i znaleźć wielu chętnych.