Nagranie z brutalnego wypadku dowiodło, jak bezpieczne jest Volvo

O wyjątkowym szczęściu może mówić kierowca Volvo XC70, który zderzył się czołowo z jadąca z przeciwka ciężarówką. Choć wyglądało wyjątkowo brutalnie, to norweski kierowca wyszedł z wypadku cało. Na tyle, że był w stanie wysiąść o własnych siłach. Volvo może potraktować ten przypadek jako dobry dowód, jak w praktyczne są bezpieczne jego samochody.

Volvo od lat stara się budować wizerunki, dla której bezpieczeństwo to jeden z priorytetów. Choć nie zawsze akcje mające to udowodnić szły zgodnie z planem (inny przykład), to jednak ogólne działania marki wydają się skuteczne. Świadczą o tym nie tylko dobre wyniki kolejnych produktów Volvo w testach zderzeniowych, ale i namacalne przykłady. O jednym z nich właśnie czytacie.

Opisywane zdarzenie drogowe miało miejsce w okolicy miasta Sarpsborg w południowo-wschodniej Norwegii. Kierujący nieprodukowanym już Volvo XC70, poza terenem zabudowanym i ograniczeniem prędkości do 70 km/h, niespodziewanie zjechał ze swojego toru. Tuż za zakrętem samochód zjechał na przeciwległy pas ruchu i wjechał w jadącą z przeciwka ciężarówkę. Nie trudno domyślić się przyczyn takiego stanu rzeczy – kierowca prawdopodobnie odwrócił swoją uwagę od drogi lub zasłabł.


https://streamable.com/vfpsv

Choć zdarzenie wyglądało wyjątkowo groźnie, a czarne Volvo z wyjątkowym impetem wbiło się w żółtą Scanię – kierowca wyszedł z tego w wyjątkowo dobrym stanie. Jak widać na nagraniu z kamerki, kierowca chwilę po dojściu do siebie po nagłym zdarzeniu pospiesznie pozbył się elementu wnętrza, jaki odpadł z powodu uderzenia, i zabrał się do opuszczenia samochodu.

Nagranie w tym momencie urywa się, jednak z tego, co czytamy na Reddicie kierowca opuścił auto bez kłopotów i nie odniósł poważnych obrażeń. Volvo może być dumne, ciężko o lepszą reklamę dla poziomu bezpieczeństwa jego samochodów.

A kierowca? Niech dziękuje losowi, że ze swoim szczęściem kupił akurat takie auto.

Twój adres email nie zostanie opublikowany.