Jechał pod prąd na S3, bo nie chciał nadrabiać kilometrów

Do zdarzenia doszło wczoraj na drodze ekspresowej S3 w okolicach Gorzowa. 20-letni kierowca Forda jechał od strony Szczecina i przegapił zjazd – Gorzów Południe. Postanowił zawrócić i 6 kilometrów jechał pod prąd. Stracił prawo jazdy, szkoda że nie na zawsze. Kilka dni temu na tej trasie mężczyzna jadąc pod prąd spowodował tragiczny wypadek.

Jak skomentować tak głupie zachowanie? Mężczyzna w piątek około godziny 17-stej przejechał zjazd na S3. Najprawdopodobniej stwierdził, że szkoda mu paliwa oraz czasu. Zawrócił i ponad 6 kilometrów z premedytacją jechał drogą ekspresową pod prąd, tym samym naraził na utratę zdrowia lub życia wiele niewinnych osób. Mężczyzna został zatrzymany przez policjantów gorzowskiej drogówki.

Okazało się, że za kierownicą forda siedział 20-letni mężczyzna, który jechał na kurs wózka widłowego. Zorientował się, że przegapił zjazd Gorzów Południe i postanowił zawrócić zamiast jechać kilka kilometrów dalej do Skwierzyny. 6 kilometrów jechał pasem awaryjnym. Policjanci odstąpili od ukarania go mandatem i skierowali wniosek do sądu. Młodemu kierowcy funkcjonariusze zatrzymali prawo jazdy. Sąd powinien posadzić go na fotelu pasażera na kolejne kilka lat, aż dorośnie.

Kilka dni temu na tej samej drodze ekspresowej S3 pomiędzy Międzyrzeczem a Świebodzinem doszło do tragicznego w skutkach zdarzenia drogowego. Kierujący Renault Megane, 67-letni mężczyzna poruszał się trasą S3 pod prąd. Na wysokości 145 kilometra zderzył się czołowo z jadącą prawidłowo Skodą Octavią. W wyniku zdarzenia mężczyzna poniósł śmierć na miejscu, a kobietę zabrało pogotowie lotnicze.

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Jechał pod prąd na S3, bo nie chciał nadrabiać kilometrów
Jechał pod prąd na S3, bo nie chciał nadrabiać kilometrów
Jechał pod prąd na S3, bo nie chciał nadrabiać kilometrów

Do zdarzenia doszło wczoraj na drodze ekspresowej S3 w okolicach Gorzowa. 20-letni kierowca Forda jechał od strony Szczecina i przegapił zjazd – Gorzów Południe. Postanowił zawrócić i 6 kilometrów jechał pod prąd. Stracił prawo jazdy, szkoda że nie na zawsze. Kilka dni temu na tej trasie mężczyzna jadąc pod prąd spowodował tragiczny wypadek.

Jak skomentować tak głupie zachowanie? Mężczyzna w piątek około godziny 17-stej przejechał zjazd na S3. Najprawdopodobniej stwierdził, że szkoda mu paliwa oraz czasu. Zawrócił i ponad 6 kilometrów z premedytacją jechał drogą ekspresową pod prąd, tym samym naraził na utratę zdrowia lub życia wiele niewinnych osób. Mężczyzna został zatrzymany przez policjantów gorzowskiej drogówki.

Okazało się, że za kierownicą forda siedział 20-letni mężczyzna, który jechał na kurs wózka widłowego. Zorientował się, że przegapił zjazd Gorzów Południe i postanowił zawrócić zamiast jechać kilka kilometrów dalej do Skwierzyny. 6 kilometrów jechał pasem awaryjnym. Policjanci odstąpili od ukarania go mandatem i skierowali wniosek do sądu. Młodemu kierowcy funkcjonariusze zatrzymali prawo jazdy. Sąd powinien posadzić go na fotelu pasażera na kolejne kilka lat, aż dorośnie.

Kilka dni temu na tej samej drodze ekspresowej S3 pomiędzy Międzyrzeczem a Świebodzinem doszło do tragicznego w skutkach zdarzenia drogowego. Kierujący Renault Megane, 67-letni mężczyzna poruszał się trasą S3 pod prąd. Na wysokości 145 kilometra zderzył się czołowo z jadącą prawidłowo Skodą Octavią. W wyniku zdarzenia mężczyzna poniósł śmierć na miejscu, a kobietę zabrało pogotowie lotnicze.