Nowy Volkswagen Touareg w połowie drogi do premiery

Od premiery ostatniego wcielenia flagowego SUV-a Volkswagena minęło już 8 lat. To najwyższy czas na prezentację następcy, który już niebawem ujrzy światło dzienne. Na miejsce premiery Touarega wybrano Pekin. Do chińskiej stolicy zamaskowane auto wyruszyło przed tygodniem ze słowackiej Bratysławy. Obecnie przecina nowy Touareg zakurzone stepy Kazachstanu.

Touareg to imię obecne w gamie Volkswagena już 16 lat. W 2002 roku Niemcy postanowili przedstawić swojego pierwszego SUV-a z myślą o zdobyciu nowych klientów. Firma z Wolfsburga rozpoczęła swoją przygodę z bulwarowymi pseudoterenówkami z grubej rury i pierwsze takie auto w gamie marki okazało się spore. Pierwsza odsłona Touarega mierzyła 4754 mm długości, więc uplasowała się w segmencie E, klasie średniej-wyższej.

Nowy Touareg będzie dłuższy i zyska nieco inne proporcje w stosunku do obecnej generacji.

Próba zakończona powodzeniem

Pierwsza generacja Touarega powstała jako techniczny bliźniak Porsche Cayenne. Razem z limuzyną Phaeton była próbą zdobycia przez Volkswagena bardziej majętnych klientów. W przeciwieństwie do luksusowego sedana – próba zakończyła się powodzeniem. Zmodernizowany w 2007 roku duży SUV utrzymał się w produkcji jeszcze 3 lata, zanim zimą 2010 roku, po 8 latach od premiery, zaprezentowano drugą generację.

Druga odsłona Touarega zadebiutowała w porę, bo sprzedaż Touarega zaczęła dramatycznie spadać. Z poziomu 45 tysięcy sztuk w 2005 roku, sprzedaż wylądowała na 12 tysiącach sztuk pięć lat później. Nowy model zyskał masywniejszą, ale utrzymaną w proporcjach poprzednika sylwetkę, co naturalnie poprawił notowania największego SUV-a Volkswagena.

Nie jest już tak pięknie, jak przed laty

Drugie wcielenie nie powróciło już do poziomu sprzedaży, jaki osiągał poprzednik w analogicznym okresie parunastu miesięcy po premierze. Jednym z powodów bez wątpienia jest większa konkurencja w klasie SUV i inna sytuacja rynkowa. Modernizacja Touarega II z 2014 roku utrzymała popyt w Europie, ale za Oceanem – nie uratowała marginalizującej się roli dużego SUV-a.

Deska rozdzielcza zostanie utrzymana w estetyce zgodnej z trendami.

Sytuacja nie zraziła Volkswagena. Zmusiła jedynie do bardziej zróżnicowanej taktyki. Amerykanie otrzymali w 2017 roku w miejsce Touarega nowego, większego SUV-a o nazwie Atlas. Rok później Niemcy zapowiedzieli przedstawienie trzeciego wcielenia Touarega, które zadebiutuje w seryjnej formie już w najbliższych tygodniach. Być może przyciągnie do salonów większe ilości zainteresowanych. Pomóc ma w tym technologia i zrewidowana formuła.

Z ziemi słowackiej do Chin

Aby zwrócić uwagę świata na nową odsłonę dużego SUV-a z Wolfsburga, inżynierowie postanowili zafundować mu niecodzienną promocję. Auto pod delikatnym maskowaniem rozpoczęło w zeszłym tygodniu podróż przez pół świata. Start miał miejsce w Bratysławie, gdzie nieprzerwanie będzie trwać produkcja dużego SUV-a. Finał drogi zaplanowano na odległy, chiński Pekin. Właśnie tam 23 marca nastąpi światowy debiut Touarega numer 3.

W drodze na premierę w Pekinie nowy Touareg przecina już stepy Kazachstanu.

Aktualnie zamaskowany, przedprodukcyjny egzemplarz ma za sobą już połowę drogi. Touareg przemierza właśnie bezkresne, zakurzone stepy Kazachstanu. Największy w europejskiej gamie marki SUV otrzyma szereg nowych technologii pod karoserią. We wnętrzu nie zabraknie oczywiście wielkiego ekranu dotykowego, dominującego konsolę środkową na wzór najnowszego wcielenia Polo.

Lżejszy o 200 kg Touareg III otrzyma pod maską dwa silniki V6. Pierwszy, benzynowy o pojemności 3 litrów, rozwinie moc 340 KM. Identyczną pojemność będzie mieć turbodiesel, który osiągnie z kolei moc 286 KM. Jak Touareg poradzi sobie tym razem na coraz bardziej zagęszczonym rynku SUV-ów, dowiemy się już pod koniec roku. Wtedy auto trafi do sprzedaży na świecie. W tym, oczywiście także w Polsce.

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Nowy Volkswagen Touareg w połowie drogi do premiery
Nowy Volkswagen Touareg w połowie drogi do premiery
Nowy Volkswagen Touareg w połowie drogi do premiery

Od premiery ostatniego wcielenia flagowego SUV-a Volkswagena minęło już 8 lat. To najwyższy czas na prezentację następcy, który już niebawem ujrzy światło dzienne. Na miejsce premiery Touarega wybrano Pekin. Do chińskiej stolicy zamaskowane auto wyruszyło przed tygodniem ze słowackiej Bratysławy. Obecnie przecina nowy Touareg zakurzone stepy Kazachstanu.

Touareg to imię obecne w gamie Volkswagena już 16 lat. W 2002 roku Niemcy postanowili przedstawić swojego pierwszego SUV-a z myślą o zdobyciu nowych klientów. Firma z Wolfsburga rozpoczęła swoją przygodę z bulwarowymi pseudoterenówkami z grubej rury i pierwsze takie auto w gamie marki okazało się spore. Pierwsza odsłona Touarega mierzyła 4754 mm długości, więc uplasowała się w segmencie E, klasie średniej-wyższej.

Nowy Touareg będzie dłuższy i zyska nieco inne proporcje w stosunku do obecnej generacji.

Próba zakończona powodzeniem

Pierwsza generacja Touarega powstała jako techniczny bliźniak Porsche Cayenne. Razem z limuzyną Phaeton była próbą zdobycia przez Volkswagena bardziej majętnych klientów. W przeciwieństwie do luksusowego sedana – próba zakończyła się powodzeniem. Zmodernizowany w 2007 roku duży SUV utrzymał się w produkcji jeszcze 3 lata, zanim zimą 2010 roku, po 8 latach od premiery, zaprezentowano drugą generację.

Druga odsłona Touarega zadebiutowała w porę, bo sprzedaż Touarega zaczęła dramatycznie spadać. Z poziomu 45 tysięcy sztuk w 2005 roku, sprzedaż wylądowała na 12 tysiącach sztuk pięć lat później. Nowy model zyskał masywniejszą, ale utrzymaną w proporcjach poprzednika sylwetkę, co naturalnie poprawił notowania największego SUV-a Volkswagena.

Nie jest już tak pięknie, jak przed laty

Drugie wcielenie nie powróciło już do poziomu sprzedaży, jaki osiągał poprzednik w analogicznym okresie parunastu miesięcy po premierze. Jednym z powodów bez wątpienia jest większa konkurencja w klasie SUV i inna sytuacja rynkowa. Modernizacja Touarega II z 2014 roku utrzymała popyt w Europie, ale za Oceanem – nie uratowała marginalizującej się roli dużego SUV-a.

Deska rozdzielcza zostanie utrzymana w estetyce zgodnej z trendami.

Sytuacja nie zraziła Volkswagena. Zmusiła jedynie do bardziej zróżnicowanej taktyki. Amerykanie otrzymali w 2017 roku w miejsce Touarega nowego, większego SUV-a o nazwie Atlas. Rok później Niemcy zapowiedzieli przedstawienie trzeciego wcielenia Touarega, które zadebiutuje w seryjnej formie już w najbliższych tygodniach. Być może przyciągnie do salonów większe ilości zainteresowanych. Pomóc ma w tym technologia i zrewidowana formuła.

Z ziemi słowackiej do Chin

Aby zwrócić uwagę świata na nową odsłonę dużego SUV-a z Wolfsburga, inżynierowie postanowili zafundować mu niecodzienną promocję. Auto pod delikatnym maskowaniem rozpoczęło w zeszłym tygodniu podróż przez pół świata. Start miał miejsce w Bratysławie, gdzie nieprzerwanie będzie trwać produkcja dużego SUV-a. Finał drogi zaplanowano na odległy, chiński Pekin. Właśnie tam 23 marca nastąpi światowy debiut Touarega numer 3.

W drodze na premierę w Pekinie nowy Touareg przecina już stepy Kazachstanu.

Aktualnie zamaskowany, przedprodukcyjny egzemplarz ma za sobą już połowę drogi. Touareg przemierza właśnie bezkresne, zakurzone stepy Kazachstanu. Największy w europejskiej gamie marki SUV otrzyma szereg nowych technologii pod karoserią. We wnętrzu nie zabraknie oczywiście wielkiego ekranu dotykowego, dominującego konsolę środkową na wzór najnowszego wcielenia Polo.

Lżejszy o 200 kg Touareg III otrzyma pod maską dwa silniki V6. Pierwszy, benzynowy o pojemności 3 litrów, rozwinie moc 340 KM. Identyczną pojemność będzie mieć turbodiesel, który osiągnie z kolei moc 286 KM. Jak Touareg poradzi sobie tym razem na coraz bardziej zagęszczonym rynku SUV-ów, dowiemy się już pod koniec roku. Wtedy auto trafi do sprzedaży na świecie. W tym, oczywiście także w Polsce.