Umarło BMW 6 Gran Coupe, niech żyje BMW 8 Gran Coupe

W zeszłym roku BMW przeprowadziło małe przemeblowanie w swojej gamie. Miejsce obecnej na rynku serii 6 niebawem zajmie większy model o nowej-starej nazwie. Do gamy powróci seria 8, której pierwszą zapowiedzią był zaprezentowany jesienią zeszłego roku prototyp wersji coupe. A w Genewie poznaliśmy z kolei zapowiedź odmiany Gran Coupe, wisienki na torcie.

BMW w przypadku swoich flagowych coupe od lat nie jest do końca zdecydowane w kwestii nazewnictwa. Oferowaną w latach 70. i 80. serię 6 pod koniec zeszłego stulecia zastąpiła słynna, awangardowa seria 8. W 2003 roku – po 4 latach od zakończenia produkcji – Bawarczycy powrócili do Serii 6 oferując kontrowersyjnie stylizowane luksusowe coupe oraz cabrio. W 2011 roku zadebiutowała druga generacja modelu, która pozostaje w sprzedaży do dziś. Dni jej są już jednak policzone. Zarówno w wersji dwudrzwiowej, bez dachu, jak i przedstawionej rok później odmianie Gran Coupe. Nadchodzi następca, znów z innym symbolem.

Studium – podejście numer dwa

BMW postanowiło powrócić do dawnego emblematu. Na miejsce Serii 6 znów wskoczy Seria 8, tym razem jednak o nieco innym charakterze niż protoplasta. Model został zapowiedziany w zeszłym roku odważnie stylizowanym prototypem. Luksusowe coupe stworzy gamę składającą się z 3 wersji nadwoziowych – analogicznie do poprzednika. Ponownie tworzyć ją będzie m.in. majestatyczne Gran Coupe, którego studium właśnie poznaliśmy w ramach genewskiej wystawy.

Bawarczycy postanowili zrobić dwie pieczenie na jednym ogniu i prototypową zapowiedź serii 8 Gran Coupe zaprezentowano w wersji sportowej, czyli M8. Z tego względu design luksusowego sedana robi piorunujące wrażenie.

Wyraziście zarysowaną sylwetkę wzbogaciły pokaźnych rozmiarów wloty powietrza w zderzakach, które szczególnie rzucają się w oczy z tyłu nadwozia. Design studyjnej zapowiedzi serii 8 prezentuje się wyraziście i bez wątpienia nie pozwoli pomylić nowego modelu z ustępującym, niżej plasowanym poprzednikiem.

Ostrożne dozowanie informacji

Niestety nie znamy jeszcze detali wewnątrz, jak i pod maską. Studium z Genewy za zadanie ma bowiem posłużyć za przedsmak wyglądu nowej serii 8, która do sprzedaży trafi niestety dopiero w przyszłym roku. Mimo to cicho liczymy na światowy debiut już na tegorocznej jesiennej wystawie w Paryżu. Teraz pozostaje tylko uzbroić się w cierpliwość i być czujnym na kolejne informacje w sprawie najbardziej reprezentacyjnego – po serii 7 – modelu w gamie BMW. Jest na co czekać?

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Umarło BMW 6 Gran Coupe, niech żyje BMW 8 Gran Coupe
Umarło BMW 6 Gran Coupe, niech żyje BMW 8 Gran Coupe
Umarło BMW 6 Gran Coupe, niech żyje BMW 8 Gran Coupe

W zeszłym roku BMW przeprowadziło małe przemeblowanie w swojej gamie. Miejsce obecnej na rynku serii 6 niebawem zajmie większy model o nowej-starej nazwie. Do gamy powróci seria 8, której pierwszą zapowiedzią był zaprezentowany jesienią zeszłego roku prototyp wersji coupe. A w Genewie poznaliśmy z kolei zapowiedź odmiany Gran Coupe, wisienki na torcie.

BMW w przypadku swoich flagowych coupe od lat nie jest do końca zdecydowane w kwestii nazewnictwa. Oferowaną w latach 70. i 80. serię 6 pod koniec zeszłego stulecia zastąpiła słynna, awangardowa seria 8. W 2003 roku – po 4 latach od zakończenia produkcji – Bawarczycy powrócili do Serii 6 oferując kontrowersyjnie stylizowane luksusowe coupe oraz cabrio. W 2011 roku zadebiutowała druga generacja modelu, która pozostaje w sprzedaży do dziś. Dni jej są już jednak policzone. Zarówno w wersji dwudrzwiowej, bez dachu, jak i przedstawionej rok później odmianie Gran Coupe. Nadchodzi następca, znów z innym symbolem.

Studium – podejście numer dwa

BMW postanowiło powrócić do dawnego emblematu. Na miejsce Serii 6 znów wskoczy Seria 8, tym razem jednak o nieco innym charakterze niż protoplasta. Model został zapowiedziany w zeszłym roku odważnie stylizowanym prototypem. Luksusowe coupe stworzy gamę składającą się z 3 wersji nadwoziowych – analogicznie do poprzednika. Ponownie tworzyć ją będzie m.in. majestatyczne Gran Coupe, którego studium właśnie poznaliśmy w ramach genewskiej wystawy.

Bawarczycy postanowili zrobić dwie pieczenie na jednym ogniu i prototypową zapowiedź serii 8 Gran Coupe zaprezentowano w wersji sportowej, czyli M8. Z tego względu design luksusowego sedana robi piorunujące wrażenie.

Wyraziście zarysowaną sylwetkę wzbogaciły pokaźnych rozmiarów wloty powietrza w zderzakach, które szczególnie rzucają się w oczy z tyłu nadwozia. Design studyjnej zapowiedzi serii 8 prezentuje się wyraziście i bez wątpienia nie pozwoli pomylić nowego modelu z ustępującym, niżej plasowanym poprzednikiem.

Ostrożne dozowanie informacji

Niestety nie znamy jeszcze detali wewnątrz, jak i pod maską. Studium z Genewy za zadanie ma bowiem posłużyć za przedsmak wyglądu nowej serii 8, która do sprzedaży trafi niestety dopiero w przyszłym roku. Mimo to cicho liczymy na światowy debiut już na tegorocznej jesiennej wystawie w Paryżu. Teraz pozostaje tylko uzbroić się w cierpliwość i być czujnym na kolejne informacje w sprawie najbardziej reprezentacyjnego – po serii 7 – modelu w gamie BMW. Jest na co czekać?