Silniki diesla z zakazem wjazdu do centrum Rzymu w 2024 roku

Stolica Włoch zostaje kolejną metropolią, która podejmuje działania ograniczające wjazd samochodów z silnikami wysokoprężnymi do centrum miasta. Decyzja obecnej burmistrz Rzymu, w połączeniu ze spadającą sprzedażą diesli w Europie, pozwalają przypuszczać że zbliżająca się kolejna dekada na dobre zmieni układ sił w motoryzacyjnym świecie. Jakie są podstawy tej decyzji?

Decyzja burmistrz Rzymu, patrząc na podobne deklaracje władz innych dużych miast Europy, nie jest szczególnie zaskakująca. Virginia Raggi przejęła władzę we włoskiej stolicy w czerwcu 2016 roku bazując m.in. na hasłach proekologicznych. Decyzja, jaką ogłosiła na odbywającej się w Meksyku konferencji Women4Climate, była raczej kwestią czasu. Rzym dołącza do zatem do stale rosnącego grona miast. Wcześniej ograniczenie wjazdu diesli do centrum miasta ogłosiły władze Paryża, Madrytu, Aten i Meksyku.

Sprawa nie jest taka prosta

Nagłaśniany w ostatnim czasie problem zanieczyszczenia powietrza w miastach powoduje, że władze wielu europejskich metropolii podejmują działania, które ich zdaniem mają skalę tego problemu zmniejszyć. Czy jednak faktycznie pomogą one zniwelować zagrożenie, jakie tworzy wisząca przez wiele dni w roku toksyczna chmura nad głowami wielu mieszkańców Europy? Jeżeli działania zostaną podjęte kompleksowo – tak. Kompleksowo, czyli koncentrując działania na czynnikach, które według badań (a nie domysłów) są głównymi winowajcami.

źródło: pexels.com

Coraz liczniejsze działania władz wielu metropolii przeciwko dieslom mogą być motywowane badaniami, na jakie powołuje się The Guardian. Dowodzą one bowiem, że stosowanie oleju napędowego skutkuje wytwarzaniem dwutlenku azotu, którego cząsteczki mogą gromadzić się w płucach.

Formy zanieczyszczenia, jakie generują silniki wysokoprężne, mogą wchodzić w interakcję z innymi zanieczyszczeniami, tworząc niebezpieczną dla zdrowia masę. Jeżeli zatem samochody z silnikiem diesla cieszą się znaczną popularnością na danym obszarze, to zanieczyszczenie jakie generują może mieć spory udział w smogu.

Podstawy do działań

Jak to wygląda w przypadku Włoch? Istotnie, silniki diesla są niezwykle popularne we Włoszech. Dwie trzecie z 1,8 miliona nowych samochodów, jakie w 2017 roku kupiono na półwyspie apenińskim, były napędzane olejem napędowym. Być może właśnie te dane motywują władze Rzymu do działań, jakie ogłosiła burmistrz w ostatnich dniach.

Nie tylko troska o płuca mieszkańców stolicy Włoch jest argumentem za decyzją władz miasta. Często pojawia się także argument o wpływie zanieczyszczenia na stan rzymskich zabytków. Podstawą do wyciągania takich wniosów są wyniki badań Ministerstwa Kultury Włoch, które wykazały w zeszłym roku, że znaczna część kamiennych rzeźb i pomników jest w coraz gorszej kondycji z powodu zanieczyszczonego powietrza. Czy podjęte działania faktycznie poprawią stan powietrza w Rzymie? To okaże się po 2024 roku.

źródło: Carscoops

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Silniki diesla z zakazem wjazdu do centrum Rzymu w 2024 roku
Silniki diesla z zakazem wjazdu do centrum Rzymu w 2024 roku
Silniki diesla z zakazem wjazdu do centrum Rzymu w 2024 roku

Stolica Włoch zostaje kolejną metropolią, która podejmuje działania ograniczające wjazd samochodów z silnikami wysokoprężnymi do centrum miasta. Decyzja obecnej burmistrz Rzymu, w połączeniu ze spadającą sprzedażą diesli w Europie, pozwalają przypuszczać że zbliżająca się kolejna dekada na dobre zmieni układ sił w motoryzacyjnym świecie. Jakie są podstawy tej decyzji?

Decyzja burmistrz Rzymu, patrząc na podobne deklaracje władz innych dużych miast Europy, nie jest szczególnie zaskakująca. Virginia Raggi przejęła władzę we włoskiej stolicy w czerwcu 2016 roku bazując m.in. na hasłach proekologicznych. Decyzja, jaką ogłosiła na odbywającej się w Meksyku konferencji Women4Climate, była raczej kwestią czasu. Rzym dołącza do zatem do stale rosnącego grona miast. Wcześniej ograniczenie wjazdu diesli do centrum miasta ogłosiły władze Paryża, Madrytu, Aten i Meksyku.

Sprawa nie jest taka prosta

Nagłaśniany w ostatnim czasie problem zanieczyszczenia powietrza w miastach powoduje, że władze wielu europejskich metropolii podejmują działania, które ich zdaniem mają skalę tego problemu zmniejszyć. Czy jednak faktycznie pomogą one zniwelować zagrożenie, jakie tworzy wisząca przez wiele dni w roku toksyczna chmura nad głowami wielu mieszkańców Europy? Jeżeli działania zostaną podjęte kompleksowo – tak. Kompleksowo, czyli koncentrując działania na czynnikach, które według badań (a nie domysłów) są głównymi winowajcami.

źródło: pexels.com

Coraz liczniejsze działania władz wielu metropolii przeciwko dieslom mogą być motywowane badaniami, na jakie powołuje się The Guardian. Dowodzą one bowiem, że stosowanie oleju napędowego skutkuje wytwarzaniem dwutlenku azotu, którego cząsteczki mogą gromadzić się w płucach.

Formy zanieczyszczenia, jakie generują silniki wysokoprężne, mogą wchodzić w interakcję z innymi zanieczyszczeniami, tworząc niebezpieczną dla zdrowia masę. Jeżeli zatem samochody z silnikiem diesla cieszą się znaczną popularnością na danym obszarze, to zanieczyszczenie jakie generują może mieć spory udział w smogu.

Podstawy do działań

Jak to wygląda w przypadku Włoch? Istotnie, silniki diesla są niezwykle popularne we Włoszech. Dwie trzecie z 1,8 miliona nowych samochodów, jakie w 2017 roku kupiono na półwyspie apenińskim, były napędzane olejem napędowym. Być może właśnie te dane motywują władze Rzymu do działań, jakie ogłosiła burmistrz w ostatnich dniach.

Nie tylko troska o płuca mieszkańców stolicy Włoch jest argumentem za decyzją władz miasta. Często pojawia się także argument o wpływie zanieczyszczenia na stan rzymskich zabytków. Podstawą do wyciągania takich wniosów są wyniki badań Ministerstwa Kultury Włoch, które wykazały w zeszłym roku, że znaczna część kamiennych rzeźb i pomników jest w coraz gorszej kondycji z powodu zanieczyszczonego powietrza. Czy podjęte działania faktycznie poprawią stan powietrza w Rzymie? To okaże się po 2024 roku.

źródło: Carscoops