Nadjeżdża Mercedes-AMG C43 po faceliftingu

W zeszłym miesiącu Mercedes przedstawił Klasę C po skromnej modernizacji. Ale tuż przed startem wystawy w Genewie, Niemcy postanowili zaprezentować w sieci jeszcze jeden model z gamy, któremu zafundowano kurację odmładzającą. Zmodernizowany, wyczynowy wariant AMG, podobnie jak wersja drogowa, zyskał tylko parę istotnych poprawek. Czteroletni staż rynkowy więcej nie wymagał.

Choć aktualna linia stylistyczna Mercedesa starzeje się bardzo powoli, to stuttgarcka marka trzyma rękę na pulsie, dbając o jak największą świeżość swoich modeli. I tak po zeszłorocznej modernizacji Klasy S, kolejny produkt Mercedesa doczekał się drobnej modernizacji po 4 latach od premiery. Zdjęcia zmodernizowanej Klasy C poznaliśmy już w lutym. Na odświeżenie całej gamy Niemcy kazali czekać do marca i nareszcie ostatni element układanki otrzymał stosowne uaktualnienia.

Skromnie i bez rewolucji

Aby dostrzec, co nowego zyskał Mercedes-AMG C43 w odsłonie na rok 2018, trzeba z wyjątkową dokładnością wytężyć swój wzrok. Z przodu pojawił się przestylizowany zderzak z nieco inaczej zarysowanymi wlotami powietrza oraz odświeżone wypełnienie reflektorów, gdzie inaczej ulokowano diody do jazdy dziennej. Z tyłu Mercedes odświeżył wkłady tylnych lamp. Podobnie jak z przodu, diody biegną teraz w układzie o innym kształcie. Swoją drogą, światła LED to teraz standard w całej odnowionej gamie Klasy C.

Pod karoserią C43 znajdzie się sprawdzona i dobrze znana technika. Wyczynową Klasę C napędzi podwójnie turbodoładowana, widlasta szóstka o pojemności 3 litrów, współpracująca z 9-biegową skrzynią automatyczną i napędem 4MATIC.

Ekspres ze Stuttgartu

Techniczną nowością pod maską Klasy C AMG jest mocniejszy silnik. W porównaniu do dotychczasowych 362 KM, motor rozwija teraz 390 KM. W zależności od wersji nadwoziowej do 100 km/h rozpędza się w 4,7 sekundy – w przypadku sedana. Czas rośnie do 4,8 sekundy w przypadku kombi. Maksymalna prędkość została elektronicznie ograniczona do 250 km/h.

Co nowego we wnętrzu?

Zwiększyła się powierzchnia ekranu centralnego, który teraz ma przekątną 12,3 cala. Najbardziej rzuca się w oczy odświeżone koło kierownicy, które teraz ma także funkcje sterowania dotykowego. Nowy kształt kierownicy pojawił się wcześniej w najnowszej odsłonie Klasy A, która razem ze zmodernizowaną gamą Klasy C zadebiutuje już w tym tygodniu na Salonie w Genewie.

źródło: media.daimler.com

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Nadjeżdża Mercedes-AMG C43 po faceliftingu
Nadjeżdża Mercedes-AMG C43 po faceliftingu
Nadjeżdża Mercedes-AMG C43 po faceliftingu

W zeszłym miesiącu Mercedes przedstawił Klasę C po skromnej modernizacji. Ale tuż przed startem wystawy w Genewie, Niemcy postanowili zaprezentować w sieci jeszcze jeden model z gamy, któremu zafundowano kurację odmładzającą. Zmodernizowany, wyczynowy wariant AMG, podobnie jak wersja drogowa, zyskał tylko parę istotnych poprawek. Czteroletni staż rynkowy więcej nie wymagał.

Choć aktualna linia stylistyczna Mercedesa starzeje się bardzo powoli, to stuttgarcka marka trzyma rękę na pulsie, dbając o jak największą świeżość swoich modeli. I tak po zeszłorocznej modernizacji Klasy S, kolejny produkt Mercedesa doczekał się drobnej modernizacji po 4 latach od premiery. Zdjęcia zmodernizowanej Klasy C poznaliśmy już w lutym. Na odświeżenie całej gamy Niemcy kazali czekać do marca i nareszcie ostatni element układanki otrzymał stosowne uaktualnienia.

Skromnie i bez rewolucji

Aby dostrzec, co nowego zyskał Mercedes-AMG C43 w odsłonie na rok 2018, trzeba z wyjątkową dokładnością wytężyć swój wzrok. Z przodu pojawił się przestylizowany zderzak z nieco inaczej zarysowanymi wlotami powietrza oraz odświeżone wypełnienie reflektorów, gdzie inaczej ulokowano diody do jazdy dziennej. Z tyłu Mercedes odświeżył wkłady tylnych lamp. Podobnie jak z przodu, diody biegną teraz w układzie o innym kształcie. Swoją drogą, światła LED to teraz standard w całej odnowionej gamie Klasy C.

Pod karoserią C43 znajdzie się sprawdzona i dobrze znana technika. Wyczynową Klasę C napędzi podwójnie turbodoładowana, widlasta szóstka o pojemności 3 litrów, współpracująca z 9-biegową skrzynią automatyczną i napędem 4MATIC.

Ekspres ze Stuttgartu

Techniczną nowością pod maską Klasy C AMG jest mocniejszy silnik. W porównaniu do dotychczasowych 362 KM, motor rozwija teraz 390 KM. W zależności od wersji nadwoziowej do 100 km/h rozpędza się w 4,7 sekundy – w przypadku sedana. Czas rośnie do 4,8 sekundy w przypadku kombi. Maksymalna prędkość została elektronicznie ograniczona do 250 km/h.

Co nowego we wnętrzu?

Zwiększyła się powierzchnia ekranu centralnego, który teraz ma przekątną 12,3 cala. Najbardziej rzuca się w oczy odświeżone koło kierownicy, które teraz ma także funkcje sterowania dotykowego. Nowy kształt kierownicy pojawił się wcześniej w najnowszej odsłonie Klasy A, która razem ze zmodernizowaną gamą Klasy C zadebiutuje już w tym tygodniu na Salonie w Genewie.

źródło: media.daimler.com