Volkswagenem z ziemi niemieckiej do Polski

To już nie pierwszy raz, kiedy polska policja łączy siły z niemiecką, aby ująć uciekającego przestępcę. Tym razem niemałych problemów narobił sobie 21-letni Polak, który za jednym zamachem zapracował na wyjątkowo długą listę przewinień. Zarówno na zachód, jak i wschód od Odry.

Opisywana sytuacja miała miejsce przedwczoraj, 20 lutego. Jej początek miał miejsce jeszcze po stronie niemieckiej, kiedy to 21-letni kierowca Volkswagena Tourana na polskich numerach rejestracyjnych nie zatrzymał się do kontroli drogowej i rozpoczął ucieczkę przed patrolem lokalnej policji. Jako że delikwent kierował się w stronę granicy z Polską, podążający za nim policjanci poinformowali swoich polskich kolegów o prowadzonym pościgu.


Gdy pędzący Touran przekroczył granicę do pościgu dołączyła słubicka jednostka straży granicznej. Dopiero blokada, jaką uformowali policjanci ze słubickiej komendy skutecznie zatrzymała pirata drogowego, który uszkodził samochód do tego stopnia, że kontynuacja jazdy nie była możliwa.

Po zatrzymaniu kierowcy jego lista przewinień okazała się zaskakująca. Kierowca nie tylko poruszał się pod wpływem narkotyków, ale i samo auto było skradzione w Niemczech i posiadało przypisane innemu pojazdowi tablice rejestracyjne. Na mocy zarzutów, jakie zostały postawione przestępcy grozi 5 lat więzienia.

Z podobnymi przestępstwami od lat walczy lubuska policja z przygranicznych miejscowości, która łączy niekiedy siły ze strażą graniczną, a także niemiecką policją.

źródło: policja.gov.pl