Pierwszy latający samochód już w sprzedaży, premiera w Genewie

Holenderska firma PAL-V wypuszcza na rynek pojazd o nazwie Liberty. Wychodzi na to, że jest to pierwszy seryjnie produkowany samochód, którym możemy jeździć i latać (Pan Samochodzik nie wszedł do serii ;)). Należy dodać, że pojazd jest dopuszczony do ruchu na drogach publicznych. Na latanie wymagana jest licencja, trzeba odbyć kurs i zdać egzamin (częściowo w cenie pojazdu).

Liberty to 3-kołowy pojazd z łopatami wirnika na dachu. Jak podaje producent przystosowanie pojazdu z wersji naziemnej do latającej trwa około 5 minut. Maszt wirnika rozkłada się automatycznie, kierowca musi natomiast rozłożyć łopaty wirnika i podpórkę. Liberty potrzebuje około 150-200 metrów pasa startowego, wylądować może natomiast nawet w ogrodzie.


Liberty został wyposażony w układ napędowy Rotax (po 100 KM) z czego jeden silnik służy do napędzania samochodu na ziemi, a drugi w powietrzu.
Na lądzie samochód może podróżować z prędkością do 160 km/h. Sprint do pierwszej setki złamuje około 9 sekund. Natomiast w powietrzu Liberty osiąga pułap 3500 metrów, lata z prędkością do 180 km/h, a jego zasięg wynosi około 500 kilometrów.W czasie jazdy pojazd spala około 8 litrów benzyny na 100 km, a podczas lotu 26 litrów na godzinę.

Na początek firma zobowiązywała się wyprodukować około 90 pojazdów, wszystkie zostały już sprzedane. Cena? Około pół miliona dolarów.

https://youtu.be/GfMNtCPChxo

Twój adres email nie zostanie opublikowany.