Wystartowała produkcja nowego Nissana Leaf, ceny od 139 000 zł

Nowa wersja Nissana Leaf wyróżnia się przede wszystkim większym zasięgiem. Wg deklaracji jest to 378 km. Jednak z racji, że zasięg samochodów elektrycznych mierzony jest w podobny sposób jak zużycie paliwa aut spalinowych, realnie powinno być to w okolicach 300 km. W ręce klientów auto trafi w lutym.

A na tle konkurencyjnych aut dostępnych na polskim rynku – to już dużo. W większości jest to zasługa akumulatora o pojemności 40 kWh, czyli o 10 kWh większej niż w najmocniejszym wcieleniu Leafa poprzedniej generacji. Pozwoli to pokonać trasę z Warszawy do Krakowa lub Poznania bez dodatkowego ładowania.

Nim pierwsi klienci wsiądą za kierownicę Leafa minie jeszcze krótka chwila. Pierwsze nowe egzemplarze opuszczają właśnie linię produkcyjną w zakładach Nissana w Sunderland w Wielkiej Brytanii. Nowi właściciele odbiorą swoje samochody w lutym przyszłego roku.

Nowy Nissan Leaf jest dostępny w czterech wariantach wyposażenia: Visia, Acenta, N-Connecta i Tekna. Bazowa wersja Visia, wyceniona na 139 000 zł, została wyposażona między innymi w 6 poduszek powietrznych, funkcję informującą o pojeździe znajdującym się w tzw. „martwym polu”, system ostrzegania i interwencji przy niezamierzonej zmianie pasa ruchu, system rozpoznawania znaków drogowych, tempomat, inteligentny kluczyk I-Key, światła do jazdy dziennej w technologii LED oraz hamulec awaryjny z funkcją wykrywania pieszych.

Na najbardziej wymagających użytkowników czeka Tekna, która oprócz wszystkich kluczowych technologii dostępnych w innych odmianach modelu będzie wyposażona także w zaawansowany system wspomagający kierowcę ProPILOT oraz reflektory Full LED z funkcją doświetlania zakrętów. Jest też system audio BOSE z 6 głośnikami i subwooferem, a także częściowo skórzana tapicerka. Ta wersja wyposażenia dostępna jest w cenie 165 500 zł. Ponadto nawet podstawową wersję można wyposażyć w podgrzewane przednie i tylne(!) fotele, podgrzewaną kierownicę. Najwyższa odmiana może być wyposażona także we wnętrze obszyte Alcantarą.

Producent chwali się, że Leaf od momentu premiery, czyli od roku 2010, sprzedał się łącznie w 300 000 egzemplarzy. Auto początkowo trafiało na stary kontynent z zakładów Nissana w Oppamie w Japonii. Nissan jednak zainwestował w swoje zakłady w Sunderland, przyczyniając się do powstania ponad 2000 miejsc pracy w samej firmie oraz u jej brytyjskich kooperantów. Oprócz nowego Nissana Leaf zakłady w Sunderland produkują także zajmujące czołowe pozycje w segmencie crossoverów modele Qashqai i Juke oraz Q30 i QX30 marki Infiniti.

Komentarze

Najnowsze

  •  

    Najmocniejszy Seat Tarraco FR to 241-konna hybryda

    Rok światowej premierze największego SUV-a Seata, hiszpańska marka zaprezentowała najszybszą i zarazem bardzo ekonomiczną odmianę. 241-konne Tarraco FR to, zgodnie z trendami,...
    29 sierpnia 2019

  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Wystartowała produkcja nowego Nissana Leaf, ceny od 139 000 zł
Wystartowała produkcja nowego Nissana Leaf, ceny od 139 000 zł
Wystartowała produkcja nowego Nissana Leaf, ceny od 139 000 zł

Nowa wersja Nissana Leaf wyróżnia się przede wszystkim większym zasięgiem. Wg deklaracji jest to 378 km. Jednak z racji, że zasięg samochodów elektrycznych mierzony jest w podobny sposób jak zużycie paliwa aut spalinowych, realnie powinno być to w okolicach 300 km. W ręce klientów auto trafi w lutym.

A na tle konkurencyjnych aut dostępnych na polskim rynku – to już dużo. W większości jest to zasługa akumulatora o pojemności 40 kWh, czyli o 10 kWh większej niż w najmocniejszym wcieleniu Leafa poprzedniej generacji. Pozwoli to pokonać trasę z Warszawy do Krakowa lub Poznania bez dodatkowego ładowania.

Nim pierwsi klienci wsiądą za kierownicę Leafa minie jeszcze krótka chwila. Pierwsze nowe egzemplarze opuszczają właśnie linię produkcyjną w zakładach Nissana w Sunderland w Wielkiej Brytanii. Nowi właściciele odbiorą swoje samochody w lutym przyszłego roku.

Nowy Nissan Leaf jest dostępny w czterech wariantach wyposażenia: Visia, Acenta, N-Connecta i Tekna. Bazowa wersja Visia, wyceniona na 139 000 zł, została wyposażona między innymi w 6 poduszek powietrznych, funkcję informującą o pojeździe znajdującym się w tzw. „martwym polu”, system ostrzegania i interwencji przy niezamierzonej zmianie pasa ruchu, system rozpoznawania znaków drogowych, tempomat, inteligentny kluczyk I-Key, światła do jazdy dziennej w technologii LED oraz hamulec awaryjny z funkcją wykrywania pieszych.

Na najbardziej wymagających użytkowników czeka Tekna, która oprócz wszystkich kluczowych technologii dostępnych w innych odmianach modelu będzie wyposażona także w zaawansowany system wspomagający kierowcę ProPILOT oraz reflektory Full LED z funkcją doświetlania zakrętów. Jest też system audio BOSE z 6 głośnikami i subwooferem, a także częściowo skórzana tapicerka. Ta wersja wyposażenia dostępna jest w cenie 165 500 zł. Ponadto nawet podstawową wersję można wyposażyć w podgrzewane przednie i tylne(!) fotele, podgrzewaną kierownicę. Najwyższa odmiana może być wyposażona także we wnętrze obszyte Alcantarą.

Producent chwali się, że Leaf od momentu premiery, czyli od roku 2010, sprzedał się łącznie w 300 000 egzemplarzy. Auto początkowo trafiało na stary kontynent z zakładów Nissana w Oppamie w Japonii. Nissan jednak zainwestował w swoje zakłady w Sunderland, przyczyniając się do powstania ponad 2000 miejsc pracy w samej firmie oraz u jej brytyjskich kooperantów. Oprócz nowego Nissana Leaf zakłady w Sunderland produkują także zajmujące czołowe pozycje w segmencie crossoverów modele Qashqai i Juke oraz Q30 i QX30 marki Infiniti.