Nowy Cherokee – Jeep poprawia najbrzydszy model w historii

Wydawać by się mogło, że taki układ świateł, jaki Jeep zaprezentował w modelu Cherokee KL produkowanym od roku 2013, to całkiem niezły pomysł. Podobne rozwiązanie spotkać można np. w Citroenie C4 Picasso, czy w Hyundaiu Kona i prezentuje się tam ono całkiem okazale.

Chodzi o to, że w miejscu standardowych reflektorów montowane są jedynie LED-y do jazdy dziennej, zaś światła mijania/drogowe trafiły nieco niżej. Jednak w Cherokee coś ewidentnie poszło nie tak. Jeep zdaje się zorientował, jaki błąd popełnił, bo wersja oznaczona rokiem modelowym 2019 wraca do poprzednich standardów. Światła mijania i drogowe wróciły na swoje miejsce – zostały ponownie połączone z LED-ami o jazdy dziennej.

Przód najnowszej wersji

Co pod maską? Nie wiadomo. Wiemy za to, że obecnie dostępna wersja Cherokee może zostać wyposażona w silnik benzynowy V6 o pojemności 3.2 litra i mocy 272 KM. Jeżeli ktoś chce jeździć oszczędnie, może zdecydować się na diesla 2.0 MJD o mocy 140 KM lub 2.2 MJD o mocy 200 KM. Benzyna i mocniejszy diesel mogą być połączone w 9 stopniowy automat. Wszystkie wersje auta mogą zostać wyposażone w napęd na 4 koła – AWD Jeep Active Drive. Jednak podstawowa opcja występuje również w odmianie tylko z napędem na przód.

A tak wygląda wciąż oferowany poprzednik

Ceny aktualnie oferowanego modelu startują od 145 400 zł za podstawowy model z silnikiem 140 KM. Najdroższa jest odmiana Overland z 200 konnym dieslem, wyceniona na 218 400 zł.

Więcej zdjęć oraz kompletne informacje na temat nowego Jeepa Cherokee będą dostępne 16 stycznia 2018 z okazji światowej premiery na Salonie Samochodowym, North American International Auto Show 2018, odbywającym się w Detroit.

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Nowy Cherokee – Jeep poprawia najbrzydszy model w historii
Nowy Cherokee – Jeep poprawia najbrzydszy model w historii
Nowy Cherokee – Jeep poprawia najbrzydszy model w historii

Wydawać by się mogło, że taki układ świateł, jaki Jeep zaprezentował w modelu Cherokee KL produkowanym od roku 2013, to całkiem niezły pomysł. Podobne rozwiązanie spotkać można np. w Citroenie C4 Picasso, czy w Hyundaiu Kona i prezentuje się tam ono całkiem okazale.

Chodzi o to, że w miejscu standardowych reflektorów montowane są jedynie LED-y do jazdy dziennej, zaś światła mijania/drogowe trafiły nieco niżej. Jednak w Cherokee coś ewidentnie poszło nie tak. Jeep zdaje się zorientował, jaki błąd popełnił, bo wersja oznaczona rokiem modelowym 2019 wraca do poprzednich standardów. Światła mijania i drogowe wróciły na swoje miejsce – zostały ponownie połączone z LED-ami o jazdy dziennej.

Przód najnowszej wersji

Co pod maską? Nie wiadomo. Wiemy za to, że obecnie dostępna wersja Cherokee może zostać wyposażona w silnik benzynowy V6 o pojemności 3.2 litra i mocy 272 KM. Jeżeli ktoś chce jeździć oszczędnie, może zdecydować się na diesla 2.0 MJD o mocy 140 KM lub 2.2 MJD o mocy 200 KM. Benzyna i mocniejszy diesel mogą być połączone w 9 stopniowy automat. Wszystkie wersje auta mogą zostać wyposażone w napęd na 4 koła – AWD Jeep Active Drive. Jednak podstawowa opcja występuje również w odmianie tylko z napędem na przód.

A tak wygląda wciąż oferowany poprzednik

Ceny aktualnie oferowanego modelu startują od 145 400 zł za podstawowy model z silnikiem 140 KM. Najdroższa jest odmiana Overland z 200 konnym dieslem, wyceniona na 218 400 zł.

Więcej zdjęć oraz kompletne informacje na temat nowego Jeepa Cherokee będą dostępne 16 stycznia 2018 z okazji światowej premiery na Salonie Samochodowym, North American International Auto Show 2018, odbywającym się w Detroit.