Zima zaskoczyła drogowców? 30 tysięcy złotych kary

Pamiętacie chociaż jedną zimę, która nie zaskoczyła drogowców? Zawsze to samo! Ekipa wyjeżdża po czasie, w mieście tworzą się korki, jest niebezpiecznie, lawinowo przybywa kolizji, a my docieramy do domu późno i mocno (delikatnie mówiąc) źli! Ktoś w końcu za to odpowie.

W Białymstoku kilka dni temu przez kilka godzin ulice w mieście, również w centrum miasta, były bardzo śliskie (oblodzone). To standard w większości polskich miast. Taka sytuacja przyczyniła się do kilkudziesięciu kolizji, ogromnych korków, o nerwach kierowców nie wspominając.

– Jeżdżę od dziesięciu lat i nie pamiętam, żeby było tak ślisko w Białymstoku. Mam nadzieję, że się poprawi – stwierdził Pan Łukasz, mieszkaniec Białegostoku.

Miasto płaci, miasto wymaga, posypią się kary

– Za oczyszczanie ulic w Białymstoku zimą odpowiadają dwie wybrane w przetargu firmy i obydwie zostały ukarane za zastrzeżenia do ich pracy w trzech z sześciu sektorów, na które podzielone jest miasto – oznajmiała rzeczniczka prezydenta Białegostoku Urszula Mirończuk. Kara wynosi 30 tys. złotych za ten jeden dzień. Łącznie, średnio (za cały zimowy sezon) miasto płaci firmom za odśnieżanie i zimowe utrzymanie 8 mln zł – sprecyzowała rzeczniczka.

Szukają rozwiązań

Wiadomo już, że wczoraj w Białymstoku odbyło się spotkanie z udziałem prezydenta Białegostoku Tadeusza Truskolaskiego. Obecni byli również – szefowi miejskich komend policji oraz straży miejskiej i pożarnej. Na spotkaniu dyskutowano o poniedziałkowej sytuacji i zadecydowano, że jeżeli w prognozie pogody będzie informacja o nawet niewielkich opadach śniegu, to w nocy firmy odpowiedzialne za utrzymanie dróg będą wyjeżdżać już o 2 godzinie i posypywać środkami chemicznymi wszystkie ulice, objęte umową. Akcja taka będzie ogłaszana nawet w przypadku braku ostrzeżenia meteorologicznego – poinformowała Mirończuk.

Ponadto pojazdom pracującym przy odśnieżaniu będzie pomagać policja. Miasto podawało w poniedziałek, że piaskarki stały w korkach. Funkcjonariusze będą mieli za zadanie ułatwić przejazd specjalistycznym pojazdom.

Komentarze

Najnowsze

  •  

    Najmocniejszy Seat Tarraco FR to 241-konna hybryda

    Rok światowej premierze największego SUV-a Seata, hiszpańska marka zaprezentowała najszybszą i zarazem bardzo ekonomiczną odmianę. 241-konne Tarraco FR to, zgodnie z trendami,...
    29 sierpnia 2019

  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Zima zaskoczyła drogowców? 30 tysięcy złotych kary
Zima zaskoczyła drogowców? 30 tysięcy złotych kary
Zima zaskoczyła drogowców? 30 tysięcy złotych kary

Pamiętacie chociaż jedną zimę, która nie zaskoczyła drogowców? Zawsze to samo! Ekipa wyjeżdża po czasie, w mieście tworzą się korki, jest niebezpiecznie, lawinowo przybywa kolizji, a my docieramy do domu późno i mocno (delikatnie mówiąc) źli! Ktoś w końcu za to odpowie.

W Białymstoku kilka dni temu przez kilka godzin ulice w mieście, również w centrum miasta, były bardzo śliskie (oblodzone). To standard w większości polskich miast. Taka sytuacja przyczyniła się do kilkudziesięciu kolizji, ogromnych korków, o nerwach kierowców nie wspominając.

– Jeżdżę od dziesięciu lat i nie pamiętam, żeby było tak ślisko w Białymstoku. Mam nadzieję, że się poprawi – stwierdził Pan Łukasz, mieszkaniec Białegostoku.

Miasto płaci, miasto wymaga, posypią się kary

– Za oczyszczanie ulic w Białymstoku zimą odpowiadają dwie wybrane w przetargu firmy i obydwie zostały ukarane za zastrzeżenia do ich pracy w trzech z sześciu sektorów, na które podzielone jest miasto – oznajmiała rzeczniczka prezydenta Białegostoku Urszula Mirończuk. Kara wynosi 30 tys. złotych za ten jeden dzień. Łącznie, średnio (za cały zimowy sezon) miasto płaci firmom za odśnieżanie i zimowe utrzymanie 8 mln zł – sprecyzowała rzeczniczka.

Szukają rozwiązań

Wiadomo już, że wczoraj w Białymstoku odbyło się spotkanie z udziałem prezydenta Białegostoku Tadeusza Truskolaskiego. Obecni byli również – szefowi miejskich komend policji oraz straży miejskiej i pożarnej. Na spotkaniu dyskutowano o poniedziałkowej sytuacji i zadecydowano, że jeżeli w prognozie pogody będzie informacja o nawet niewielkich opadach śniegu, to w nocy firmy odpowiedzialne za utrzymanie dróg będą wyjeżdżać już o 2 godzinie i posypywać środkami chemicznymi wszystkie ulice, objęte umową. Akcja taka będzie ogłaszana nawet w przypadku braku ostrzeżenia meteorologicznego – poinformowała Mirończuk.

Ponadto pojazdom pracującym przy odśnieżaniu będzie pomagać policja. Miasto podawało w poniedziałek, że piaskarki stały w korkach. Funkcjonariusze będą mieli za zadanie ułatwić przejazd specjalistycznym pojazdom.