GŁÓWNA

PRAWY PAS

WSPÓŁPRACA

Piotr Lisowski

8 WRZ 19:20

Tesla Model X zawiozła kierowcę z zatorem płucnym do szpitala, ale…

…wczoraj kolejna Tesla Model S rozbiła się w Holandii, choć nie wiadomo jeszcze czy ma to związek z funkcją autopilota. Ratownicy nie byli w stanie wyciągnąć kierowcy ze względu duże uszkodzenie samochodu i prawdopodobieństwo, że karoseria jest pod napięciem.

Dobra opinia samochodów Tesla została ostatnio mocno nadszarpnięta przez wypadki związane z systemem Autopilot, który pojawił się w październiku 2015 roku jako aktualizacja oprogramowania. Ostatecznie wypadek śmiertelny w USA sprawił, że wiele osób doszło do wniosku, iż Tesla przesadziła z rozwojem samochodów autonomicznych, gdyż nie potrafi dotrzymać obietnic związanych z większym bezpieczeństwem.

Gdy już wszyscy odnieśli się do samochodów autonomicznych bardzo krytycznie, Tesla zrobiła coś zupełnie innego. Samodzielnie zawiozła osobę z zakrzepem prosto do szpitala. Jak podaje portal CBS, Joshua Neally opuścił swoje biuro w Springfield w USA, wsiadł do swojego auta (Tesla Model X), wjechał na autostradę i udał się do domu korzystając z trybu Autopilot.

W pewnym momencie podróży kierowca poczuł ucisk w klatce piersiowej. By dostać się do szpitala wykorzystał system Autopilot. Na miejscu okazało się, że ucisk w klatce to zator płucny, a kierowca w pełni wróci do zdrowia. Pan Neally dodał też, że nie sądzi by mógł dostać się do szpitala samodzielnie, gdyby nie funkcja automatycznego sterowania w samochodach Tesla.

Podobny przypadek, gdy Autopilot zadziałał dosyć niespodziewanie, miał miejsce w Waszyngtonie, 16 lipca tego roku. Auto uniknęło potrącenia pieszego, którego nie zauważył kierowca. Na YouTube jest też coraz filmów, kiedy Tesla powstrzymuje kierowcę przed kolizją, najczęściej przy zmianie pasa ruchu.

Pierwszy śmiertelny wypadek związany z Autopilotem miał miejsce w maju w USA. Samochód nie rozpoznał tyłu 18 kołowej ciężarówki i nie uruchomił hamulców. Stało się tak ponieważ czujniki nie rozpoznały auta. Było ono białe i znajdowało się na tle słońca tuż nad horyzontem. Należy jednak pamiętać, że śledztwo w tej sprawie wciąż trwa.

Ostatni wypadek z udziałem samochodu Tesla Model S wydarzył się zaledwie wczoraj w Holandii w miejscowości Baarn. Na obecną chwilę nie wiadomo jednak, czy do wypadku doszło ze względu na używanie Autopilota.

Tymczasem strażacy mieli zupełnie inny problem, brak doświadczenia w wyciąganiu ofiar z mocno rozbitych samochodów elektrycznych i obawa przed porażeniem prądem. Tak duże uszkodzenia samochodu jak w Holandii mogą bowiem sprawić, że karoseria auta będzie pod napięciem, w związku z czym ratownicy nie mogli wydostać ofiary z samochodu.

ŹRÓDŁA:

cbsnews.com (Tesla autopilot helps bring sick driver to the hospital)

techrepublic.com (How Tesla Autopilot drove a man with a blood clot to the hospital, and expanded the autonomous car debate)

nos.nl (Gecrashte Tesla reed 155 en niet op automatische piloot)

 

{module_contentholder,name="reklama750-300"}

ZOBACZ TAKŻE

HONDA HR-V - 1.5 IVTEC

130 KM, 155 NM, 0-100 KM/H - 10,7 S, 99 700 ZŁ

9 WRZ 15:30

TEST

FACEBOOK.COM/LEFTLANEPL

comments powered by Disqus