Piotr Lisowski

TEST
Tiguan Allspace
z zewnątrz Volkswagen, w środku Skoda

7 Kwi 2018

Niby nie jest źle, tyle że w Kodiaq jest tak samo, co mnie trochę zaskoczyło. Poza tym dowiedziałem się, że Volkswagen Tiguan, bez Allspace w nazwie, wcale nie jest tak dużym samochodem, jak mi się zdawało. Auto mierzy „zaledwie” 4,49 m długości, co sprawia że jest tylko 10 cm dłuższe od mniejszego SUV-a Skody, czyli Karoq. Do większego, czyli Kodiaq, Tiguanowi brakowało dotąd aż 21 cm - to już duża różnica.

Zaletą błyszczącego ekranu jest świetny kontrast. Wadą - palcowanieVolkswagen z większych SUV-ów wprawdzie miał w ofercie Touarega, jednak ten do najmłodszych już nie należy. II generacja auta pojawiła się w roku 2010, ostatni lifting był w 2014, przez co Touareg na tle Kodiaq wyglądał już trochę archaicznie. Zaś nowa generacja Touarega dopiero co została zaprezentowana światu, wiec minie jeszcze trochę czasu, nim auto trafi w ręce klientów. A to oznacza, że Volkswagen nie miał w swoim katalogu żadnego rozsądnego konkurenta dla Skody Kodiaq. I wtem pojawił się Volkswagen Tiguan Allspace.

Długi jak Kodiaq, ale węższy

Wersję Allspace różni od zwykłego Tiguana tylko długość. Została zwiększona o 21,5 cm, do 4,7 m. A to oznacza, że Tiguana Allspace i Skodę Kodiaq różnią zaledwie 4 mm, całe nic. Wraz z długością powiększył się rozstaw osi - niemal 11 cm. Wynosi on teraz 2,79 m. Różnica w stosunku do Skody to jeszcze mniejsza, zaledwie 1 mm. Największa różnica dotyczy szerokości, bo Tiguan jest węższy od Kodiaqa o 4,3 cm. To sprawia, że auto jest nieco ciaśniejsze w środku, ale z drugiej strony łatwiej jest zmieścić się w miejsca parkingowe. Tydzień zastanawiałem się co jest lepsze i nie wiem.

Bagażnik rzecz jasna urósł. W porównania do standardowego Tiguana mamy więcej o 145 litrów, czyli łącznie 760 litrów. To ogromna przestrzeń. Dla porównania Kodiaq pomieści 40 litrów mniej. Wiedzieć też należy, że Volkswagen Tiguan Allspace pomieści 7 osób. Z podłogi bagażnika w bardzo prosty sposób można wyjąć dwa dodatkowe siedzenia, które może nie grzeszą ilością miejsca na nogi, ale dzieci bezproblemowo można tam posadzić.

Allspace - poza Skodą - to także konkurent Peugeota 5008, Renault Koleos, Nissana X-Trail i Hyundaia Santa Fe. Jak na moje oko jedynym godnym konkurentem z wyżej wymienionych jest tylko Peugeot 5008. Choć brak mu napędu 4x4, auto mocno nadrabia wykończeniem wnętrza. Ale do rzeczy.

Wnętrze

Najbardziej zaskakującą rzeczą było dla mnie wnętrze. Spodziewałem się, że Skoda jest trochę gorzej wykończona i wyposażona od Volkswagena, ale środki tych aut są niemal identyczne. Plastiki, kształty, przyciski, potencjometry, wyposażenie, multimedia, wszystko jest niemal skopiowane. Spodziewałem się po prostu o poziom wyżej w kwestii materiałów i trochę więcej wyposażenia w Tiguanie.

Ekran jest świetny, a jego obsługa jest bardzo wygodnaTymczasem najbardziej widoczną zmianą w Tiguanie jest ekran LCD zamiast liczników, tzw. Active Info Display. Trzeba przyznać, że działa znakomicie, jest wygodny, intuicyjny, przemyślany. Chyba najlepszy z jakim miałem do czynienia, włączając w to Volvo, Mercedesa, Peugeota, Renault, czy Hondę. Można jednocześnie wyświetlić niemal wszystkie potrzebne informacje. Zasięg, średnie spalanie, aktualne spalanie, wielką mapę nawigacji, poziom paliwa, temperaturę, prędkościomierz i obrotomierz. U konkurentów trzeba się trochę naklikać, by zobaczyć wszystkie te informacje.

Wyposażenie

Niczego tu nie brakuje. Wyróżnić muszę przede wszystkim świetnie działający, na tle Lexusa, Volvo, czy Mercedesa, asystent autonomicznego utrzymywania pasa ruchu. System Volkswagena po prostu prowadzi mniej nerwowo od konkurencyjnych rozwiązań i rzadziej gubi drogę. Najlepiej rzecz jasna działa na autostradach i ekspresówkach.

Aktywny tempomat również jest obecny i to w standardzie. Oba systemy sprawiają, że jazda po dobrych drogach staje się mega odprężająca. Nic nie trzeba robić poza pilnowaniem samochodu. Po pozwalało mi się lepiej skupić na przykład na słuchaniu audiobooków. Jak dla mnie, dobra sprawa.

Do tego dochodzi ekran LCD o przekątnej 8 cali. Jego największą zaletą, w porównaniu do Kodiaq, jest to że przyciski dotykowe umieszczone są tylko po jego lewej stronie. Nie trzeba więc tak daleko sięgać, jak w Skodzie. Reszta jest identyczna. Jakość obrazu w obu samochodach stoi na najwyższym poziomie.

Do tego wbudowana nawigacja potrafi aktualizować się online, a w schowku znajduje się moduł, w którym umieścić można np. kartę SIM z dostępem do Sieci w standardzie LTE. Dzięki temu auto zmienić można w jeżdżący hot-spot i popracować na notebooku. Obsługa Android Auto i Apple CarPlay oczywiście jest obecna. Jak i w Skodzie.

Klimatyzacja, 12 V i gniazdo USB dla pasażerów tylnej kanapyKomfort

Jakość tłumienia nierówności z zawieszeniem DCC stoi na nieprawdopodobnie dobrym poziomie. Do Tiguana Allspace wsiadłem prosto z Lexusa 500h za ponad 660 000 zł i nie czułem dużej różnicy pod tym względem. No może trochę lepiej było w LS-ie, ale nie na tyle lepiej, na ile wskazuje ponad 3 krotna różnica w cenie. Z drugiej strony DCC jest też w Skodzie i też radzi sobie znakomicie z jazdą po nierównościach.

DCC oznacza też możliwość utwardzenia sprężystości, jeżeli będzie taka potrzeba. Ta może pojawić się tylko w przypadku szybkiej jazdy po autostradzie i przy silniejszym wietrze. Ja przez 90% czasu używałem trybu komfortowego.

Kolejna delikatna różnica przemawiająca na korzyść Tiguana to wyciszenie i wytłumienie silnika. Nie da się ukryć, że diesel klekoczący pod maską Volkswagena był nieco mniej dostrzegalny, niż w Kodiaq. Wyciszenie na autostradzie też stoi na dobrym poziomie, ale nie czułem jakoś specjalnie lepszego komfortu niż w Skodzie.

Silnik i skrzynia

Silnik 2.0 TDI o mocy 190 KM z momentem obrotowym 400 Nm od 1900 obr./min jest idealnie skrojony pod Tiguana Allspace. Jest bardzo dynamiczny i jednocześnie oszczędny. Auto przyspiesza do 100 km/h w 8,6 sekundy, rozpędza się do 210 km/h i potrzebuje przy tym niewiele paliwa. Przy spokojnej jeździe można uzyskać 5-6 litrów na 100 km, przy nieco szybszej, rzędu 140 km/h - 7-8 litrów na 100 km.

Skrzynia biegów to 7 stopniowy automat DSG, który działa płynnie i niewyczuwalnie dla kierowcy. A jeżeli dla kogoś 190 KM to za mało, Volkswagen od jakiegoś czasu ma w ofercie 2.0 TDI o mocy 240 KM z momentem 500 Nm. Tiguan w tej odmianie pierwszą setkę osiąga w ekspresowym tempie 6,7 sekundy. Podejrzewam jednak, że nawet 150 konny diesel z powodzeniem wystarczy do sprawnej jazdy na trasie. Dla zwolenników benzyny Volkswagen przygotował silniki 1.4 TSI o mocy 150 KM, 2.0 TSI o mocy 180 KM oraz 2.0 TSI 220 KM. Hybryda? Niestety, nie tym razem.

Panel klimatyzacji jest ok, choć identyczny znajdziemy w KodiaqNajwiększe wady

Trochę takie z kategorii naciągane, ale niech będzie. Nie do końca pasowała mi pozycja za kierownicą, zresztą nie tylko mi. Po opuszczeniu fotela nie da się opuścić kierownicy tak nisko, jakbym sobie tego życzył. W związku z tym ręce trzeba trzymać odrobinę wyżej niż w większości samochodów. Ale zawsze można podnieść fotel do góry.

Druga sprawa, powtórzę się, ale po prostu spodziewałem się, że środek będzie wykonany z trochę lepszych materiałów, niż w Skodzie. Że znajdę trochę więcej miękkiego wykończenia. Ale wnętrze Tiguana jest łudząco podobne do Kodiaq.

Ceny

Volkswagen Tiguan Allspace jest droższy od Skody Kodiaq i to zauważalnie. Cennik Allspace startuje bowiem od 117 090 zł, podczas gdy Skodę kupić już za 93 750 zł. Rzecz w tym, że Kodiaq będzie z silnikiem 125 KM, Tiguan - 150 KM. Dobrze wyposażona wersja, czyli Highline z dobrym silnikiem 2.0 TDI o mocy 190 KM i 7 stopniowym automatem DSG, to już koszt 167 390 zł.

Dorzucenie 20 calowych felg i zawieszenia DCC podnosi kwotę do 188 520 zł. Tapicerka skórzana z elektryczną regulacją fotela kierowcy to kolejne 7660 zł. Dach panoramiczny - 4500 zł, 2 dodatkowe fotele w bagażniku - 3020 zł. Lepsze audio, czyli dynaudio, oznacza dopłatę 2390 zł. Lepsze multimedia Discover Pro to kolejne 6610 zł, zaś asystent parkowania kosztuje 2070 zł. Do tego dorzucić można systemy bezpieczeństwa oraz podgrzewane przednie i tylne fotele. Wtedy a kwota za Tiguana rośnie do 219 750 zł. Podobnie wyposażonego Kodiaq, no może bez takich felg, kupić można nieco poniżej 200 000 zł.

TESTY SAMOCHODÓW

Forum

O nas

Zostaw komentarz