Piotr Lisowski

2 Lut 2018

Peugeot 308 GT SW
komfortowe kombi z silnikiem o mocy 205 KM

Gdy niemal 4 lata temu miałem pierwszą styczność z 308, auto zrobiło na mnie ogromne wrażenie. Peugeoty nigdy wcześniej mi się nie podobały, a tymczasem dostałem w swoje ręce coś, co w żądnym stopniu nie przypominało stereotypów siedzących w mojej głowie. Jakość, wygląd, wszystko było niesamowicie dobre. Jednak 4 lata to mnóstwo czasu.

Liczniki nad kierownicą, więc wyświetlacz HUD jest zbędnyOd 2014 roku zdążyła zmienić się konkurencja. Pojawił się Golf VII po liftingu - z cyfrowymi zegarami. Jest też naprawdę dobry Hyundai i30. No i prawdziwe zaskoczenie ostatnich miesięcy, czyli rewelacyjna Honda Civic X. I to właśnie powoduje, że 308 po liftingu jest ok, ale już nie zrywa czapki jak kiedyś, mimo że to wciąż znakomicie wykonany samochód.

Szybki, ale bardzo komfortowy

Zazwyczaj sportowe wersje rodzinnych aut mają problem w postaci sportowego zawieszenia, które skutecznie zabija komfort podróży po nie zawsze równych drogach. A to skłania do zdecydowania się na słabszy, ale bardziej wygodny wariant samochodu. Tymczasem 308 SW GT jednocześnie ma 205 KM i fajne, miękkie zawieszenie. Sytuacji nie psują nawet wielkie, 18 calowe felgi z oponami o szerokości 225 mm. Poza tym 308 GT dostępny jest w wersji SW, czyli kombi. A to sprawia, że oto mamy bardzo szybki i rodzinny samochód w jednym.

Fajność 308 SW GT mocno podkreśla wielki, panoramiczny dach, który wprawdzie nie jest otwierany, wyposażono go za to w elektryczną zasłonę. Jest też bardzo wygodna, choć z początku trochę dziwna, mała kierownica oraz liczniki znajdujące się tuż nad nią. Do tego całe wnętrze pozbawione jest fizycznych przycisków, większość rzeczy przeniesiono do ekranu dotykowego. Wiem, że jest wielu przeciwników takich rozwiązań, ale ja akurat do nich nie należę. Dzięki temu wnętrze prezentuje się estetycznie i wciąż jest ergonomiczne.

Metalowa gałka skrzyni bywa pieruńsko zimnaPod maską 205 KM

Silnik benzynowy zamontowany pod maską 308 GT SW to jednostka o pojemności zaledwie 1.6 litra. Ja wiem, że zaraz zacznie się dyskusja o awaryjności, ale póki co Google nie podaje żadnych narzekań w tym temacie, choć silnik dostępny był już przedliftowej wersji 308 GT.

W każdym razie kierowca ma do dyspozycji 205 KM przy 6000 obr./min oraz 285 Nm od 1750 obr./min, co z powodzeniem pozwala jeździć bardziej niż dynamicznie. 0-100 km/h zajmuje w tym przypadku tylko 7,6 sekundy, a prędkość maksymalna wynosi 235 km/h. A jeżeli ktoś szuka jeszcze mocniejszych wrażeń, powinien poczytać o wersji 308 GTI, gdzie moc podniesiono aż do 270 KM, zaś moment obrotowy - do 330 Nm. Jest też twarde, sportowe zawieszenie.

W wersji GT dostępna jest tylko jedna skrzynia biegów, 6 stopniowy manual. Wraz z liftigniem zadebiutował wprawdzie 8 stopniowy automat, ale w tym zestawieniu go nie dostaniemy. Największy problem ze skrzynią jest taki, że przy 140 km/h na ostatnim biegu obroty są dosyć wysokie. Przez to w kabinie nie jest najciszej, a spalanie nie jest najniższe. Średnio wychodziło mi 9,5 litra na 100 km. Mniej zużywał 359 konna hybryda - Lexus LC500h (3.5 V6) - którym jeździłem tydzień wcześniej. Dlatego jeżeli ktoś szuka ekonomicznej jazdy między miastami, powinien wybrać diesla 180 KM z automatem.

Kierowca ma też do dyspozycji bardzo przyzwoite multimedia, z obsługą korków na żywo TomTom Traffic oraz wsparcie dla obsługi smartfonów, czyli Android Auto oraz Apple CarPlay. Tego mocno mi brakowało w 308 przed liftingiem.

308 wyposażono w system, który połączy nas z pomocą w razie wypadkuWady?

Zabrakło mi kilku rzeczy. Na przykład cyfrowe liczniki znajdziemy nie tylko w Golfie, ale też w Civicu i bracie SUV-ie 308, czyli 3008. Jak do tego doszło, że ten wygodny i nowoczesny patent nie trafił do hatchbacka? Nie wiem. Nie obraziłbym się też za nieco większy ekran na konsoli centralnej. Kolejna sprawa - nie ma automatu w tej wersji silnikowej.

Mam też delikatne uwagi do przodu auta. LED-y do jazdy dziennej - w postaci odrębnych świecących punktów - nie wygląda już tak fajnie, jak np. front w Renault Megane. Na zdjęciach do końca tego nie widać, bo zlewają się w jeden pasek, ale na żywo różnica już jest.

Ceny i podsumowanie

Peugeot 308 zaczyna się od 68 000 zł za wersję 5D i 73 000 zł za SW, czyli kombi. Oba modele z podstawowym wyposażeniem i całkiem żwawym silnikiem 1.2 PureTech 110 KM. Wersja 308 SW GT, czyli z silnikiem o mocy 205 KM, kosztuje już 111 600 zł.

Szukając mocniejszego auta rodzinnego przede wszystkim należy doczytać o wspomnianym zawieszeniu. Dlatego przed zakupem Peugeota wsiadłbym także do nowej Hondy Civic wyposażonej w 182 konny silnik benzynowy, która jednocześnie jest bardzo komfortowa. Japońskie auto ma tylko jedną wadę - nie ma jeszcze wersji kombi.

Poza tym warto przyjrzeć się konkurencji: Renault Megane GT (1.6 dCi 163 KM i 1.6 TCe 205 KM), Opel Astra (1.6 turbo 200 KM), czy Skoda Octavia III 1.8 TSI 180 KM.

TESTY SAMOCHODÓW

Forum

O nas

Zostaw komentarz